Share Week 2014, czyli blogi które polecam

Luty 27, 2014

Sześć blogów bez których Wasz Internet nie jest właściwym Internetem.

Jeden z moich ulubionych blogerów, na pewno znany Wam wszystkim Andrzej z jestKultura,  jakiś czas temu wymyślił świetną inicjatywę czyli ShareWeek.

Tłumacząc na język polski to taki tydzień w trakcie którego blogerzy polecają innych blogerów. Inicjatywa zacna i pozwalająca docierać w coraz nowsze zakamarki Internetu. Właśnie trwa trzecia edycja Share Week i ja trzeci raz biorę udział. To lecimy!

 

Design Your Life

Na bloga Aliny trafiłam ponad rok temu dzięki rankingowi Kominka. Na początku zaglądałam raz na jakiś czas, potem coraz częściej, częściej, częściej, aż w końcu złapałam się na tym, że nie czekam na link na Fejsie, tylko sprawdzam od razu na stronie głównej czy jest jakaś nowa notka. To jest blog – wzór. Przykład bloga idealnego i blogerki perfekcyjnej. Wpisy są często, a każdy jeden wynika z nowego pomysłu, a nie z zapchaj dziury. Tekst jest przemyślany, a zdjęcia idealnie go ilustrują. Polecam zaglądać tam w marcu – będzie się działo!

 

Jadłonomia

Wegetariańskie i wegańskie gotowanie nigdy nie było tak proste. Od kiedy pierwszy raz zrobiłam kotlety z kaszy jaglanej to totalnie przepadłam i chcę wypróbować każdy jeden wpis z tego bloga. A już na pewno muszę iść w tym roku na warsztaty kulinarne organizowane przez Martę.

 

Jedzonelka

Blog, który jakiś czas temu wystartował, potem przycichł, ale na szczęście wrócił. Maja ma niebywały talent do pisania, takich wpisów jak haul zakupowy życzę sobie w Internecie jak najwięcej!


Old Fashioned Girl

Jeżeli jeszcze nie znacie bloga Karoliny to koniecznie musicie to nadrobić. Piękny współczesny lifestyle z nutką retro. Rewelacyjne zdjęcia i fajne spojrzenie na rzeczywistość. Świetna odskocznia od cukierkowej, internetowej rzeczywistości. A przy tym jak realna! Jakbym czytała posty sąsiadki.

 

Stay Fly

Bloga Janka znacie na pewno, ale gdybym go pominęła to byłaby wtopa roku. Stay Fly dostarcza czyste blogowe mięso (hm…kotlety sojowe) co dwa dni i zawsze robi to dobrze. Zaskakująco płynnie jak na mężczyznę porusza się w polskiej gramatyce i przyznam szczerze, że bardzo jestem ciekawa co by było gdyby spróbował napisać książkę. Janku, właśnie daję Ci do zrozumienia, że rzuciłam Ci wyzwanie!

 

Ziołowy Zakątek

I na koniec wcale nie najgorszy blog (w końcu mamy tutaj kolejność alfabetyczną) czyli Ziołowy Zakątek. Piszę o tym teraz nie przez przypadek ponieważ Klaudyna niedługo wydaje książkę o kosmetykach, które można zrobić w domu i możecie być pewni, że znajdzie się tutaj jej recenzja. Totalnie nie mogę się doczekać! Znając pasję Klaudyny do pisania chyba najbardziej rzetelnych wpisów na świecie czuję, że to będzie taki sam hit jak blog!

 

I jak, znacie te blogi? A może chcecie polecić mi jakieś inne? Albo pochwalić się swoimi? Czekam na linki!

 

 

 

  • Uszaty Fotel

    @uszatyfotel:disqus dzieli się i blogi sławi: http://uszatyfotel.pl/2014/02/26/dziel-sie-i-blogi-slaw/
    Monika – mogłabyś zajrzeć ;-)

    • <3 dopiero nadrabiam internet z całego tygodnia :)

  • Hm, na stronę jedzonelki nigdy nie wchodziłam, bo sądziłam, że pisze o jedzeniu i nie podobało mi się nawiązanie w nazwie do innego, bardzo znanego bloga. ale dzięki Tobie weszłam i się przekonałam,że nie ma tam przepisów na obiady ;)

  • Nie znałam Jedzonelki i Old Fashioned Girl, a widzę, że znajdę tam coś dla siebie :).

    Bloga Jadłonomii uwielbiam, to mój ulubiony blog kulinarny. Właśnie! Idę zrobić wege „smalec” z przepisu Marty, zbieram się od kilku dni ;)

  • Znam wszystkie prócz Jedzonelki :) Lecę oglądać!

  • kasiq

    a gdzie szarmant.pl ?

    • Byl w poprzedniej edycji.

  • Zacznę pisać książkę jak tylko otworzysz kanał na YouTube ;*

    • Otworzyłam już rok temu, a że nic na nim nie ma :D

  • Wszystkie znane i lubiane przeze mnie :)

  • Pingback: Share Week 2014 - Koziolkuj()

  • Dziękuję Sąsiadko :D <3

Denim Dress, czyli sukienka, której nie zechcesz z siebie zdjąć!

Lipiec 9, 2018

Ta sukienka przeszła tyle prototypów, że – prawdę mówiąc – myślałam, że nigdy nie powstanie. Razem z konstruktorką przez prawie rok zmieniałyśmy w Denim Dresss wszystko, co możliwe: długość całkowitą, szerokość rękawów, głębokość dekoltów, miejsca zapięcia, zakładki, wysokość pasa, tkaninę. Wszystkie dotychczasowe wersje były poprawne, ale jakoś nie czułam, że to jest to. Szukałam ideału jak szalona.

Czy warto pracować nad czymś tak długo? Oczywiście! Kiedy nareszcie doprowadziłam projekt do końca i zdecydowałam się na odszycie całej rozmiarówki, to sukienki zniknęły nam ze sklepu w kilka dni i od razu trzeba było zamawiać tkaninę na nowe (dobrze, że jeszcze była, bo nie zawsze się to udaje). Z wrażenia tak się rozpędziłam z kupowaniem bawełny, że obecnie Denim Dress jest dostępna w dwóch odcieniach: dark denim oraz washed denim. Czasem nawet ja nie umiem się ograniczyć na zakupach.

Zależało mi na stworzeniu sukienki, która będzie odsłaniać trochę więcej niż poprzednie modele dostępne w mojej marce. Stąd wybór kroju kopertowego – bo kiedy w nim stoisz, wygląda zwyczajnie, ale gdy zaczynasz się ruszać, to żyje razem z tobą i czasem odsłoni na chwilę nogę… Tylko po to, żeby zaraz wszystko z powrotem zakryć. Sukienka jest odcięta w pasie, lecz nie jest to zwykłe odcięcie. Nad nim oraz pod nim zostały dodane zakładki, które wspaniale modelują sylwetkę i tuszują jej ewentualne niedoskonałości. Koperta zapinana jest na dwa zatrzaski i można nosić ją z paskiem lub bez. Ja wybieram wersję z paskiem, ponieważ dzięki temu mam zgrabniejszą talię.

Zrezygnowałam z wełny na rzecz bawełny, którą można uprać w pralce – oraz dlatego, że od tej konkretnej tkaniny nie można oderwać ani wzroku, ani rąk, za to na pewno można oderwać od niej żelazko. Materiał, który wybrałam na Denim Dress, ma strukturę gniecionej bawełny, dzięki czemu nie trzeba go prasować (wystarczy po praniu powiesić na wieszaku) oraz nie gniecie się podczas noszenia.

Przyznaję, że ja sama nie mogę tej sukienki z siebie zdjąć. Moje otoczenie pewnie sądzi, że nie mam w tym roku nic innego w szafie. Na szczęście nie jestem celebrytką i mogę nosić non stop to samo (czyli to, co lubię). Początkowo na pierwsze urodziny butiku planowałam ubrać się w Ice Cream Dress, ale nie zdążyliśmy ich uszyć. Byłam trochę rozczarowana, bo wydawało mi się, że to jest sukienka na taką okazję. Kiedy jednak włożyłam Denim Dress i dobrałam do niej wysokie czółenka nude, to wiedziałam, że w tym roku będzie mi bardzo trudno zdecydować się na to, która sukienka zostanie moją naj. Na szczęście mogę mieć dwie. Ty też ;)

 

sukienka – Denim Dress / Monika Kamińska

jasna wersja sukienki – Washed Denim Dress / Monika Kamińska

buty – The One / Monika Kamińska

Jeśli interesują Was rozmiary, które się obecnie wyprzedały to zapiszcie się na listę oczekujących!

 

Sukienki oraz buty są również dostępne w butiku prazy Niecałej 7 w Warszawie

pon. – pt.: 11.00 – 19.00

sob.: 11.00 -15.00

 

Zdjęcia podczas pierwszych urodzin butiku zrobiła mi cudowna Agnieszka Kumda (sesja trwała niecałe 5 minut), fryzura to oczywiście dzieło Aleksandra Siczka (czesanie trwało 7 minut), a makijaż (w 30 minut) wyczarowała Ania Szymala. Uwielbiam takie spontany! Dziękuję!

 

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Czasem mam słabą silną wolę  Namawiałyście mnie, namawiałyście i udało się. Ruszyła przedsprzedaż butów Blissful Black. Do 20 lipca możecie je zamówić w sklepie online @monikakaminska_official To ostatnia tura produkcji tego modelu, więc nie zwlekajcie  Jeśli nie jesteście pewne rozmiaru to zapraszamy do butiku przy Niecałej 7 w Warszawie, tam doradcy pomogą go dobrać (pon. - pt.: 11.00 - 19.00, sob. 11.00 - 15.00) A jeśli do butiku macie za daleko to piszcie na info@monikakaminska.com lub dzwońcie 531 880 233, również pomożemy dobrać rozmiar! #shoes #instashoes #buty #czarnebuty #details #ootd #detailsgoals #ootdgoals #streetstyle #streetstyleluxe #shoeslovers  Moja stylizacja z pierwszego dnia #pittuuomo94 była niezwykle soczysta, dlatego szukałam do niej odpowiedniej letniej biżuterii. Idealnie sprawdziła sie się kolelcja Saint Tropez @wkruk1840 ktora jest połączeniem delikatnego złota i mieniących się w słoncu cyrkonii ☄ #wkruk #krukbizuteria #zlotypierscionek #zlotekolczyki #roze #roses #jewellery #jewelleryinspiration #onthewhitetable #details #flowerlover #flowers #flatlay #pittiwoman #pittiuomo #pu94 #pittiuomo #pittiuomo94
 A smile is the prettiest thing you can wear 🤗🤗🤗 Bluzka w słoniki (zostały już tylko ostatnie sztuki) @monikakaminska_official #smile #warszawa #warsaw #summermood #summerstyle #ootdgoals #ootd #streetstyleluxe #streetstyle #elegantstyle #minimalstreetstyle #minimal #vsco #chill  Kiedy pierwszy raz trafiłam do Vogue, pomyślałam: "Przypadek". Kiedy trzynasty raz trafiłam Vogue to pomślałam: "Okay, trzynaście razy przypadek"  Piećdziesiąt innych publikacji? Jak bardzo PRZYPADEK. 30 tysięcy ludzi na Pitti Uomo. Kilkadziesiąt zdjęć w Vogue (szanse jak na wygranie w totka), a ja nadal uważam, że to przypadek? Pewnie modnie jest umniejszać swoje zasługi, ale tym razem jako Wasz insta-bełko-coach powiem Wam jedno: nie przypadek, a praca. I tylko / aż tyle. Nie ma drogi na skróty. @aeweou dziękuję za ekspresowe kolaże  #pittiuomo #pitti94 #pu94 #pitti94 #streetstyle #firenze #streetstyleluxe #womaninsuit #womansfashion #elegantstyle #pittiwoman #pittiphotos #pittipeople #ootdgoals #ootd #ootd
 A teraz napiszę coś bardzo mało popularnego - Cinque Terre mnie nie zachwyciło. ZA DUŻO LUDZI. Piękne widoki, ale przeciskanie się pomiędzy turystami to jednak nie mój styl. Poza tym mam dziwne wrażenie, że akurat ta część Włoch lepiej wygląda na zdjęciach niż na żywo. #problemypierwszegoswiata #cinqueterre #italyphotos #italy #italianmoments #italiandream #italiandays #travel #vscoitalia #vscotravel  To, że razem pracujemy i jeszcze nic nie wybuchło jest największym sukcesem polskiej blogosfery 🤣 Jesteśmy trochę jak Włoch z północy i Włoch z południa. Do wszystkiego mamy inne podejście, na szczęście na koniec dnia zawsze okazuje się, że chodzi nam o to samo  Kiedy kilka lat temu @zackroman_official pokazał mi różnicę między wełną, a poliestrem żadne z nas się nie spodziewało, że kiedyś codziennie rano będziemy spotkać się w jednym butiku. To jest nasze piąte wspólne Pitti i jednocześnie rok działalności Niecałej 7. Niesamowite jak założenie bloga może zmienić całe zawodowe życie. • P.S. Obydwie lniane marynarki są z kolekcji ready-to-wear i możecie kupić je online oraz w naszym butiku przy Niecałej 7. • fot. @thestylestalkercom ❤ #pittiuomo #pu94 #pitti94 #pittiimmagine #pittipeople #firenze #streetstyle #streetstyleluxe #ootdgoals #ootd #ootdinspo #elegantstyle #linenjacket #len #lnianamarynarka #safaristyle #safarijacket #pittipeople #pittiwoman
 First I drink coffee. Then I do the things. ☕☕☕ Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez śniadania i kawy. A raczej nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez spokojnego wypicia kawy. Cały dzień mogę być w biegu i załatwiać milion spraw, ale 15 minut na kawę codziennie rano to czas tylko dla mnie. Na blogu (link w bio) możecie przeczytać tekst o tym jak robić w domu kawę we włoskim stylu. #delonghi #coffee #coffelover #coffeeinspo #mandaymorning #delonghipolska  Za takich ludzi i takie zdjęcia uwielbiam Pitti Uomo ❤ Regram @stylealertsa #pitti #pittiuomo94 #pu94 #pittiuomo #firenze #streetstyle #classy #suits
 There is no magic in magic, it is all in the details  ring: @wkruk1840 #wkruk #pittiwoman #pitti94 #pitti #pittiuomo #pu94 #pittiphotos #ring #goldring #pierscionek #zlotypierscionek #jewelleryinspiration #jewellery #details #cultgaia #suit  Cztery lata temu oddałabym wszystkie pizze świata za to, że nigdy nie założę niczego we wzorki. We wrześniu ubiegłego roku podczas targów tkanin w Paryżu zobaczyłam te zebry i przepadłam  Korzystając z tego, że tkanina jest niesamowicie lekka i przewiewna wymyśliłam koszulę z podpinanymi rękawami w stylu miejskiego safari. Jest już dostępna online oraz w butiku @monikakaminska_official #ootdgoals #shirt #streetstyle #ootd #luxuryfabrics #womansfashion #ootdinspo #safaristyle #warsaw #warszawa #summermood #summerstyle #fashionbloggers