Jak wykorzystać kosmetyczne buble? 10 sposobów

Marzec 1, 2015

Na pewno każda z nas chciałaby, żeby zakupy kosmetyczne zawsze były udane. Nikt nie lubi wydawać pieniędzy tylko po to, żeby dowiedzieć się, że po użyciu jakiegoś produktu ma większe siano na głowie, bardziej suchą skórę albo dodatkowe pryszcze.

Niestety, świat nie jest idealny. Chipsy nie mają właściwości odchudzających, seriale kiedyś się kończą i nikt nadal nie wymyślił, jak rozciągnąć weekend do pięciu dni. W tej brutalnej rzeczywistości zdarza się również, że kupujemy nietrafione kosmetyki.

Oczywiście nie życzę Wam złych decyzji zakupowych, ale jeśli już coś takiego się przytrafi, to warto wiedzieć, co można z tym zrobić.

Jak wykorzystać kosmetyczne buble?

Po sieci krąży dużo artykułów na ten temat, ale czasem nie mają one sensu. Jeżeli znudziły Ci się perfumy (albo dostałaś w prezencie śmierdzące), to raczej nie chcesz ich wykorzystywać jako odświeżacza powietrza. A używanie różu jako koloru dla bezbarwnego balsamu do ust wygląda fajnie tylko do zdjęć, bo niestety trwałość ma zerową. Dlatego dzisiaj mam dla Was listę 10 porad, które osobiście sprawdziłam. Mam nadzieję, że się Wam przydadzą. Zaczynamy!

1. Szampon do włosów

Idealnie nadaje się do mycia pędzli i kosmetyczek oraz do wytwarzania piany w wannie. Duuuużej ilości piany. Śmiało możecie wlać cały szampon, pozwalam Wam.

2. Odżywka do włosów

Nawet ta najgorsza na świecie całkiem dobrze sprawdza się podczas ręcznego prania wełnianych swetrów. Tylko nie przesadźcie z ilością – przy pielęgnacji naturalnych ubrań mniej znaczy więcej.

3. Balsam do ciała

Nie nawilża, kiepsko się wchłania, za bardzo się lepi? Nic nie szkodzi, użyjcie go jako pianki do golenia.

4. Tłusty krem ochronny

Okazało się, że zapycha? Wsmarujcie go w stopy i załóżcie skarpetki na noc. Na tej części ciała na pewno nie pojawią Wam się zaskórniki.

5. Płyn do demakijażu

Tak samo jak w przypadku szamponu do włosów, możecie wykorzystać go do czyszczenia pędzli i kosmetyczek. Niestety nie wytwarza piany. Smutek.

6. Żel pod prysznic

Tutaj raczej trudno o bubel, ale czasami zdarzają się jakieś takie wodniste, lejące się i mało przyjemne w stosowaniu. Polecam wtedy postawić je w kuchni i stosować jako mydło w płynie. Ewentualnie możecie umyć nim podłogę, ale sprawdźcie najpierw na małej powierzchni, czy później się do niej nie przykleicie.

7. Olejek do włosów

Zamiast wygładzić końcówki i dodać blasku włosom sprawił, że upodobniłyście się do stracha na wróble z tłuszczem po frytkach w okolicach przedziałka? Spróbujcie dodawać go do kąpieli, używać zamiast balsamu, oliwki do skórek lub – jeśli już naprawdę nic się nie sprawdzi (a w to raczej wątpię, bo oleje mają mnóstwo zastosowań) – dowiedzcie się, czy nie możecie na nim czegoś usmażyć.

8. Lakier do włosów

To będzie trwało lata świetlne, ale można zużyć go do wyczesywania brwi. Uwaga! Niszczy szczoteczki, więc polecam skorzystać z jakiejś po… nietrafionym tuszu do rzęs. Tylko wymyjcie ją wcześniej.

9. Pasta do zębów

U niektórych osób świetnie sprawdza się przy leczeniu zajadów. Jeżeli jednak Was nie dotyczy ta dolegliwość (straszny pech, doprawdy!), to na pewno macie w domu jakąś srebrną biżuterię. Pasta do zębów wyczyści ją idealnie.

10. Podkład

To chyba najczęstszy bublowaty zakup. Poczekajcie do lata i mieszając go z balsamem nawilżającym, używajcie jako kremu delikatnie koloryzującego nogi. Jeśli dacie mu się dobrze wchłonąć, to nie powinien brudzić ubrań.

A jakie są Wasze sposoby na uratowanie pieniędzy przy nietrafionym zakupie? Podzielcie się nimi w komentarzach pod notką!


Przydał Ci się ten tekst? Podziel się z innymi, kliknij lubię to.

 

 

 

  • Wszystkich kiepskich balsamów i kremów do twarzy używam do stóp. Olejki zostawiam do usuwania wosku po woskowaniu (jak oliwka). Kilkakrotnie dostałam perfumy, których zapach do mnie nie pasował – używałam jako odświeżacza powietrza w łazience (podobnie robię z tymi, które mi się znudzą). Przeterminowane lakiery do paznokci zużywam czasami do różnego rodzaju DIY, raz zdarzyło mi się czarnym zamalować zadarcie na obcasie ulubionych butów ;D

    Czytałam tez kiedyś, że odżywki do włosów można używać jako maski do rąk i stóp.

  • Ewa

    Lakier do włosów do zmywania tuszu z dlugopisow na meblach – głównie dla tych posiadajacych dzieci ;)

    • Wow, dobry sposób, nie znałam go!

  • Joanna

    Zdarzyło mi się nietrafionym szamponem umyć podłogę, a beznadziejne odżywki do włosów stosuję jako pianki do golenia. Resztę produktów, które wymieniłaś zużywam w taki sam sposób jak to opisałaś. A, jeszcze szczypiący mnie w oczy płyn micelarny uratował mi kiedyś biurko. Na rodzinnym zjeździe banda dzieciorów wymazała je świecówkami i długopisami, a płyn zmył to wszystko bez zniszczenia czy odbarwienia biurka :)

  • O, u mnie też kiedyś był podobny post. Ja polecam szampony i odżywki używać zamiast kremu do golenia, przynajmniej u mnie się to sprawdza. Nawilżający krem, który nie spełnia swej funkcji, można w łatwy sposób „naprawić” dodając do niego np. kilka kropel oleju lnianego (ma cudowne właściwości nawilżające i regenerujące!). Olej, który nie sprawdził się do włosów, można zużyć do demakijażu oczu. Żel do twarzy, po dodaniu doń, cukru, sprawdzi się idealnie w roli pilingu.

  • Na połączenie podkładu z balsamem nawilżającym i potem stosowanie tej mieszanki jako kremu koloryzującego nogi bym nie wpadła. :D

  • Gabriela Czerniawska

    tłusty krem można użyć do smarowania butów zimą,ewentualnie skórzanych rzeczy typu torebka,olejki do nabłyszczania mebli drewnianych,oliwienia zawiasów w oknach,drzwiach,szafkach.szampon lub żel pod prysznic do mycia mebli ogrodowych,prania dywanów czyszczenia tapicerki o ile materiał na to pozwala.

  • Jeśli masz w domu suche pastele lakier do włosów utrwali to co nimi namalowałaś :)

  • Marta Pe

    Ja kremowałam włosy/mieszalam z olejem nietrafione kremy przeciwzmarszczkowe mojej mamy. Świetnie działały, bo były bardzo nawilżające ;)

  • Asiorptasior

    lakierem do włosów można spryskać rajstopy przed wyjściem, jest mniejsze ryzyko że puści Ci oczko :D

    • Bałabym się, że ciągle musiałabym się drapać:D

      • Asiorptasior

        ennieee, znaczy..ja nie mam tego problemu. Tylko trzeba psikać z daleka i można parę razy :>

        • Heh, ja nie lubię nosić rajstop ani żadnych innych obcisłych rzeczy, bo mnie to denerwuje, więc rajstopy spryskane lakierem wydają mi się koszmarem :D

  • Marta

    Szamponu, który robi krzywdę moim włosom, (bądź kiepskiego żelu do mycia) używam do nadania maszynce poślizgu przy goleniu nóg :) Zbyt ciemny podkład mieszam przed nałożeniem z odrobiną kremu nawilżającego. Ale ogólnie bardzo rzadko zdarzają mi się nietrafione zakupy – wybieram sprawdzone kosmetyki albo przeglądam opinie w sieci :)

  • Balsam do ciała jeżeli słabo nawilża zawsze można wzbogacić kropelką oleju + olejku eterycznego przed zastosowaniem;) Lepiej będzie nawilżać, a olejek eteryczny w zależności od tego jaki wybierzemy podkręci jeszcze właściwości kosmetyku. Ja tak dodaję olejek eteryczny geraniowy – ma właściwości ujędrniające, ułatwiające przepływ limfy w ciele, dzięki czemu nogi nie puchną czy inne ciała podczas miesiączki:)

  • Nietrafioną odżywkę przekwalifikowuję na piankę do golenia nóg, a szampon na żel pod prysznic i płyn do prania ręcznego w jednym.
    Wyjątkowo nietrafionym żelem do mycia twarzy myłam kiedyś pięty, bo uznałam, że skoro tak dokładnie zdziera skórę, może do tego się nada. Moim piętom jest jednak wszystko jedno.

  • U mnie odżywka do włosów idealnie sprawdza się zamiast pianki do golenia nóg, zbyt ciemne podkłady zostawiam na lato i dodaję jedną pompkę do podkładu pasującego mi przez resztę pór roku – w tak prosty sposób uzyskuję idealny odcień :)

  • Monika Paciorek

    mysle ze szamponu moza z pododzeniem uzywaj jako plynu pod prysznic ,,,u mnie zaden szampon sie nie zmarnuje !

  • kashiao

    Ja kiepskich odżywek używam zamiast zmiekczacza do prania (a szamponu zamiast proszku).

  • Anelise

    Te rady napewno mi się przydadzą :) Sceptycznie podchodzę jedynie do tego podkładu… Jakoś ciężko mi uwierzyć, że może nie zostawiać plam.

  • Jak wlałam kiedyś żel pod prysznic do wiadra i umyłam tym podłogę, to się potem o mało nie zabiłam. Nie stosować do paneli ;)

    • ja zawsze kiepski żel pod prysznic leję hektolitrami podczas tego zabiegu :D

  • U mnie też nic się nie marnuje. Często mieszam ze sobą różne nietrafione szampony, czasem wychodzi z tego coś fajnego, jak nie to taka mieszanka służy jako płyn do kąpieli, mydło, a nawet płyn do prania :) Kremy też mieszam ze sobą i używam jako balsamu do ciała.

  • Ania

    Nietrafionym szamponem można umyć lustro w łazience – nie będzie się „zaparowywać” ;)
    A odżywki do włosów świetnie się nadają zamiast pianki do golenia.

  • Ewa Tomczyk

    Najczęściej stosuję 4 i 6. Jeśli chodzi o odżywkę do włosów to można z niej zrobić masę plastyczną do zabawy dla dzieci, a lakier do włosów nada się też jako utrwalacz – do rysunków węglem czy ołówkiem albo do suchych bukietów :-)
    Pozdrawiam,
    Ewa

  • Marta Zet

    ostatni punkt pozostawił mnie z otwartą buzią i głośnym: „No przecież!” :) Ja tu wydaje kase na jakies kremy brązujące, a tu proszę, takie proste rozwiązanie:)

  • ulka

    Balsamy do ciała świetnie się nadają do czyszczenia mebli – wystarczy wetrzeć jakąś miękką ściereczką i pięknie się błyszczą, a kurz się słabiej łapie (tylko nie warto przesadzić, bo blaty będą się kleiły – rozsądne ilości świetnie się wchłoną w powierzchnię).
    Nietrafione olejki do włosów można wmieszać do balsamu lub kremu do twarzy – potrafią zdziałać cuda :)
    Kremy do rąk lub twarzy genialnie nawilżają włosy – wystarczy je nałożyć na 1-2 godziny przed myciem włosów. Każdy, nawet delikatny szampon spokojnie je zmyje, a włosy są po nich świetnie nawilżone. Fajnie też działają jako ochrona na końcówki, tylko nie można przesadzić z ilością.
    Słabo kryjące lub odpryskujące lakiery do paznokci genialnie zastępują też zmywacz w chwili kryzysu. Wystarczy nałożyć taki lakier (najlepiej jasny) na paznokieć i od razu zetrzeć wacikiem. Trwa to dłużej niż zmywaczem, ale w dramatycznych sytuacjach jest niezłym wybawieniem. W tej roli sprawdzają się też nietrafione odżywki/bazy/top-coaty do paznokci :)

  • Ola

    Balsam do ciała jako pianka do golenia mi się nie sprawdził, za to odżywka do włosów w tej roli jest super. :)

  • Karolina Kalemba

    Czy ja dobrze widzę, że nikt nie napisał o czyszczeniu butów płynem do demakijażu vel zmywaczem do paznokci? :D Zmywacz testowałam tylko na gumowych elementach trampek-potrafi zdziałać cuda ;) No i fajnym patentem na średniej jakości kredki do makijażu jest wykorzystanie ich… do rysowania na kartce :D Efekty można uzyskać naprawdę ciekawe, tylko szybko się kończą :( W sumie z lakierami będę musiała spróbować podobnego patentu, tyle, że na szkle :)
    A co do kiepskich pomysłów na wykorzystanie bubli-mnie osobiście intryguje jedna teoria. Nakładanie odżywki do włosów, która się nie sprawdziła, na pędzle do twarzy. Patent zachwalany przez dziewoje, które równocześnie utrzymują, że po każdym myciu włosów należy oczyścić twarz, bo resztki szamponu/odżywki mogą prowokować niedoskonałości do odwiedzin. Tak jakby te same resztki nie zostawały na pieczałowicie smarowanych przyborach kosmetycznych i nie migrowały na twarz…

  • madzia

    Świetne rady. Zarówno te w poście, jak i w komentarzach. Niektóre patenty znam, ale kilka właśnie poznałam. Dziękuję, Dziewczyny! Od siebie dodam, że wszystkie bublowate balsamy wsmarowuję w stopy, swego czasu myłam też nimi wannę i umywalkę. Tylko trzeba pamiętać, żeby spłukać toto po umyciu. Ładny zapach :)

  • bbabba

    Koniecznie muszę wypróbować ostatni punkt! :D Ja jeszcze używam mleczka do demakijażu do czyszczenia skóry (np. torebek, portfela). W mojej kosmetyczce niestety najczęściej marnowały się lakiery do paznokci…

  • Świetne rady. Zwłaszcza ta odżywka do swetrów, aż mam ochotę kupić bubel i wypróbować!

  • Z tą pastą do zębów i srebrną biżuterią raczej bym uważała. Spotkałam się już z „efektami” takiej współpracy, chwilowa poprawa była. Ja zawsze pastą do zębów zaklejam do miejsce, gdzie chce mi wyrosnąć jakieś coś bolące. Smaruję na noc, piekielnie mi pachnie miętą, ale zasypiam, a rano mam mało przyjemną skorupkę w tym miejscu, za to nie ma śladu po stanie zapalnym.

  • Pasta na zajady? Powiedz coś więcej! Syn ma problem, może to pomoże.

  • Mariolka Rytter

    Super! Właśnie takich porad szukałam! Dzięki! Jesteś wielka :)

  • Kamila Laskowska

    do prania skarpetek zel i szampon

Czy ten mityczny „nowoczesny poliester” naprawdę istnieje?

Maj 29, 2019

Prawdopodobnie przynajmniej raz w życiu trafiłaś na określenie „nowoczesny poliester”.

Ja od mniej więcej dwóch lat słyszę o „nowoczesnym poliestrze” coraz częściej.

Dlaczego?

Na rynku pojawia się coraz więcej marek odzieżowych, które chcą szybko zarabiać.
Na ubraniach szybko zarobić da się w większości przypadków tylko w jeden sposób: bardzo obniżając koszty. A jak obniżyć koszty? Oczywiście najprościej zrobić to zaniżając jakość. Zarówno szycia, jak i tkanin.

Obniżenie jakości szycia to temat rzeka, dziś zajmiemy się więc tylko obniżeniem jakości tkanin.
Najprościej można zrobić to kupując tanie materiały.

Co jest tanie?
Poliester, akryl i poliamid.

Dlaczego?
Ponieważ wytwarza się je syntetycznie (nie powstaje naturalnie, lecz dzięki pracy chemików). Ten poliester, z którym najczęściej spotykamy się w sklepach odzieżowych, to politereftalan etylenu, często oznaczany literami PET. Z czym się to Ci się kojarzy? Tak, z tego poliestru wykonuje się folie i butelki na napoje, ale też różnorodne włókna odzieżowe.

Jest DZIKO wręcz tani.
Tkanina poliestrowa na uszycie sukienki potrafi kosztować 5 zł.
Jeśli sprzedaje się gotową sukienkę za kilkaset złotych, to nawet dodając do tego koszty szycia prowadzenia marki odzieżowej nadal można na tym dużo (BARDZO DUŻO) zarobić.

Na szczęście coraz więcej ludzi ma już świadomość tego, ze poliester to straszny badziew.

Coraz trudniej się więc go sprzedaje.

Ale dla chcącego nic trudnego…więc powiem to wprost: marki sprzedające ubrania z tandetnego poliestru zaczęły wmawiać klientom, że ich poliester to „nowoczesny poliester” i ona ma same super właściwości. Kłamią, żeby zarobić.

W 99,9 % przypadków jest to bzdura.

I tutaj dochodzimy do pytania z tytułu.

Czy istnieje coś takiego jak „nowoczesny poliester?”
Odpowiedź brzmi: nie, w 99, 9 % coś takiego nie istnieje, marka kłamie.

Gdzie się podział w takim razie  ten 0,1 %?

Tym wyjątkiem, czyli 1%, jest nowoczesna „łezka”, czyli materiał sportowy z charakterystycznymi kanalikami. Jest drogi i bardzo rzadko spotykany.

Przykro mi, ale nie szyje się z tego sukienek za kilkaset złotych.

Jeśli macie w ręku grubo plecioną tkaninę, to naprawdę nie ma szans, żeby to był ten mityczny „nowoczesny poliester”.

Macie w ręku po prostu badziewną tkaninę, w której można się tylko spocić i brzydko pachnieć. Nic ponadto. Cała reszta to bzdury, które ktoś Wam opowiada po to żeby sprzedać towar.

Mam nadzieję, że pomogłam.

A jeśli nadal wierzysz w „nowoczesny poliester” co moje obserwatorki na Instagramie napisały mi o swoich przygodach z poliestrem. Przepraszam, że wygląda to bardzo roboczo, ale po prostu tak wygląda to na Instagramie:

 

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Chciałabym napisać coś mądrego, ale jeszcze nie dopiłam kawy  Kochani, dziękuje że tak dużo Was przyszło. Bałam się, że upały sprawią, że będziemy mieć pusty sklep, a było dokładnie odwrotnie. Dziękuję też mojemu #teamniecala - byliście najlepsi, sama to bym tego w życiu nie ogarnęła. —- Każda nowość, jaką widzieliście w butiku niedługo pojawi się online, obserwujcie stronę ✨ Oczywiście wszystko jest dostępne również w butiku, więc jeśli wczoraj nie mieliście czasu, to zapraszamy innego dnia. —- Mój zestaw z tego zdjęcia jest też dostępny online oraz a butiku @monikakaminska_official —- fot. @anna_sudol ❤️ —- #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic  Dzisiaj mega zakręcony dzień przede mną. Najpierw muszę ogarnąć siebie, potem dalej kończymy przygotowania do eventu, odbieramy dostawę butów i ubrań specjalnie na event, w nocy będziemy jeszcze zmieniać środek butiku, jutro rano przed butikiem też coś rozstawiamy (niespodzianka). —- Jeśli jutro nie możecie to oczywiście dzisiaj cały dzień butik pracuje normalnie, więc również zapraszamy. —- A na zdjęciu Meghan Dress w wersji czerwonej, dostępna online oraz w butiku @monikakaminska_official w całej rozmiarówce.❤️ —- #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove
 Dziękuje za dzisiaj  . . . #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic  Kochane, krótko i na temat. Po pół roku pracy, nowy sklep online @monikakaminska_official w końcu działa ✨✨✨ Dajcie znać jak Wam się podoba ❤️ Jeśli widzicie jakieś błędy, wysyłajcie proszę wiadomość na info@monikakaminska.com, dział online się tym zajmie. Dostępna jest oczywiście sukienka ze zdjęcia ❤️ Udanych zakupów, ja wracam do pracy nad rękawiczkami na zimę  zdjęcie @anna_sudol #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove
 Dzień dobry! Do wyspanych to ja dzisiaj nie należę, bo jako człowiek stres musiałam się oczywiście obudzić za wcześnie. Zaraz idę się ogarniać, przebieram w sukienkę w kwiaty i o 11.00 widzimy się w butiku ❤️ —- Garnitur i koszula, którą mam na sobie są dostępne w butiku oraz online @monikakaminska_official dzisiaj oczywiście można normalnie robić zakupy cały dzień, po to mamy dużo dostaw na dziś ❤️ A jeśli Was nie będzie to...napiszcie mi chociaż żebym się nie stresowała, bo nie ma czym  —- fot. @anna_sudol ❤️ —- #monikakaminska #niecala7 #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots #neutrals #lookinspiration #vieparisienne #lavieparisienne #outfitdaily #outdujour  Ostatnio tak się wymądrzam o tym, że po dużej ilości pracy trzeba odpocząć, a przecież gdy ktoś mi mówił to samo, kiedy zakładałam firmę to w ogóle nie rozumiałam o co chodzi. —- I bardzo dobrze. —- Cieszę się z tego, że otworzyłam firmę kiedy miałam maksymalnie dużo energii i czasu. Ja naprawdę kilka lat temu nie potrzebowałam odpoczywać. Przypominam, że miałam 26 lat, człowiek ma naprawdę wtedy znacznie więcej energii. Regenerowałam się bardzo szybko, a początki biznesu chociaż są bardzo trudne, to na pewno mniej stresujące niż rozwinięta firma (większa firma = więcej problemów, zawsze 🤗). —- I teraz napiszę coś bardzo niepopularnego: myślę, że nie powinniśmy aż tak bardzo terroryzować tego, że ktoś dużo pracuje, bo chce. Pracowałam bardzo dużo przez 5 lat i dopiero po 5 latach poczułam, że muszę więcej odpoczywać, więc to robię. Ale ja naprawdę tego wcześniej nie potrzebowałam, miałam przecież młody organizm. Te 5 lat zrobiło u mnie ogromną różnicę w energii jaką mam na pracę, ale nie żałuje ani trochę że kilka temu pracowałam w każdą niedzielę. Bo co innego miałam robić, skoro ja naprawdę wtedy nie byłam zmęczona. Teraz jeśli jestem to staram się jakoś to ogarnąć i odpoczywać. —- Moim zdaniem najważniejsze jest słuchanie swojego organizmu i działanie w swoim rytmie. Bez względu na to czy obecnie mocny jest pracoholizm czy obijalizm. —- [edit] Zajrzyjcie w komentarze, bo tam @paniswojegoczasu wprost piszę o tym, co ja owijam w bawełnę  Czyli, że kontekst jest najważniejszy. Mój kontekst jest opisany wyżej, Wasz może być inny. Więc słuchajcie siebie. —- #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #minimalstyle
 Kończę na dzisiaj relację informacją, że mamy też doszyte na urodziny te sukienki z kieszeniami. Na Stories możecie zobaczyć też ich inny kolor. Online niech się nie stresuje, wszystko po weekendzie będzie się pojawiać. Do zobaczenia jutro na Niecałej 7 ❤️ —- #monikakaminska #niecala7 #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots #neutrals #lookinspiration #vieparisienne #lavieparisienne #outfitdaily #outdujour  Kiedy pytałam o ulubiony owoc to truskawki walczyły o pierwsze miejsce z mango. A jakie są Wasze ulubione kwiaty?   ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic
 Włosy zrobione ✨ . . . #hairstyle #hair #hairinspiration #hairinstagram #hairinspo #parisianvibes #parisianchic #hairdresser #haircut #haircolor #hairstylist #hairart #wlosy #blondehair #blondies #blond #blondhairs #blondhairdontcare #blondynka #fryzury #dailyhair #blondgirls #blondynki #summerhair #hairoftheday #haircolorgoals #wlosowelove #hairlove  Kochane, zaczynamy ogłoszenia ✨ 1. Sklep online nadal nie widziała, nie będzie działał też jutro. Wiemy o tym, sami go wyłączyliśmy. Jesteśmy w trakcie przenoszenia się z Shoplo na Shopera. Sklep ponownie zacznie działać PRAWDOPODOBNIE w czwartek. Dostaję mnóstwo pytań dlaczego przenosimy się na Shopera. Kiedyś nagram o tym dłuższe Stories, ale na razie to misze skupić się na tym żeby się po prostu przenieść  —- 2. Udało mi się ogarnąć temat i tkanina na plażową sukienkę, którą Wam pokazywałam w Tajlandii jest już u nas na miejscu w Warszawie. Będziemy szyć je niedługo zaczynać szyć. —- 3. Na Stories możecie obejrzeć pierwszy model butów, który pojawi się w sprzedaży 15.06 czyli podczas urodzin. Ja mam na nogach kolor czarny ponieważ moje buty są wykonane w usłudze made-to-order. Buty w kolekcji ready-to-wear będą w letnim kolorze. Online pojawia się jak najszybciej się da ❤️ —- 4. Na @monikakaminska_official jest zdjęcie przepięknych lnianych tkanin, z próbnika do szycia na miarę, na przykład letnich, lnianych garniturów. Na miarę szyjemy oczywiście w butiku przy Niecałej 7. —- Uff, to chyba tyle. Generalnie dzieje się  Zdjęcie zrobiła mi cudowna @anna_sudol —- #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots