Dlaczego nie biorę udziału w biegach masowych?

Wrzesień 23, 2015

Zbliża się sezon biegowy, muszę więc ułatwić sobie życie. Jak wiadomo, już od dawna regularnie biegam i nie wygląda na to, żebym miała przestać.

Ostatnimi czasy jednak znacznie ograniczyłam informowanie o tym świata. W zasadzie poza Snapchatem nie widać, że nadal biegam. Przyznaję się też do wyrzucenia wszystkich znajomych z Endomondo.

Dlaczego?

Otóż strasznie męczyła mnie jedna rzecz. Wieczne odpowiedzi na pytanie, kiedy wezmę udział w jakichś zawodach.

Prawda jest taka, że nie wezmę. Nie wzięłam i prawdopodobnie nigdy nie wezmę. I już mi się nie chce wymyślać za każdym razem nowej, pasującej do sytuacji wymówki. Dlatego piszę ten post. Będę po prostu do niego odsyłać wszystkich ludzi, którzy zadadzą mi to pytanie.

Dlaczego nie biorę udziału w biegach masowych?

1.Bo nie mam czasu.

Wybrałam sobie bieganie jako sportowe hobby, ponieważ zajmuje najmniej czasu. Zakładasz buty, wychodzisz z domu, zamykasz furtkę i już wczorajsza pizza zaczyna się spalać. Po co mam dojeżdżać na linię startu? Po co mam wracać z mety do domu? Szkoda mi czasu. Poważnie, szkoda mi tych kilkudziesięciu minut. Wolę w tym czasie się wyspać. Tak już mam. Handlujcie z tym.

2.Nie lubię tłumów ludzi podczas biegania.

Mogę biegać z jedną osobą, czasami specjalnie chcę z kimś pobiegać, bo traktuję to jako spotkanie towarzyskie. Z dwoma osobami tez spoko. Z trzeba dam radę. Przełknę nawet pięć. Dobra, z pięcioma to skłamałam.

Ale kilka tysięcy?

W trakcie biegu jestem typem samotnika. Najbardziej lubię biegać na bieżni (odkrytej, nie tej w siłowni) i do tej samej od 1,5 roku muzyki. Mój mózg się wtedy wyłącza, a ja staję się biegającym robocikiem. A to jest to, czego od biegu oczekuję. Już tłumaczę dlaczego.

3.Bieg to dla mnie wyciszenie, a nie emocje grupowych zawodów.

Mam aż za dużo emocji w swoim życiu. Bieganie daje mi ten komfort, że chociaż na chwilę mogę się od tego odciąć. Wyłączyć. Zapomnieć. Pójść do takiego parku, do którego nikt nie chodzi, i biegać przez godzinę w kółko. Pobyć sam na sam ze sobą.

4. Nie interesuje mnie tempo, w jakim biegnę.

Wychillowałam totalnie. Jeśli przebiegnę szybko, to spoko. Jeśli nie, to nie. To sobie zrobię zdjęcie wiewiórki albo się przespaceruję. Zawody często służą ludziom do tego, żeby na adrenalinie wycisnąć lepszy wynik. Ja nie potrzebuję tego wyniku. Do niczego.

To nie jest hejt na biegi masowe. Zanim ktoś uświadomił mi, że maraton w Rzymie jest trudniejszy niż zwykłe maratony, bo biegnie się tam po kocich łbach, miałam przez chwilę pomysł, żeby w nim wystartować. Raz byłam też zapisana na bieg na 5 km. Na szczęście padało, a ja nadal nienawidzę biegać w deszczu (chociaż czasem to robię). Powtórzę jeszcze raz – to nie jest hejt na biegi masowe.

To jest moja opinia. Bieganie masowe nie jest dla mnie. Rywalizacja w sporcie nie jest dla mnie. Zwiększane sobie adrenaliny nie jest dla mnie. Wybieganie życiówki nie jest dla mnie.

Moje jest bieganie po mazurskich lasach, łapanie świeżego powietrza i radość z tego powodu, że mam chwilę dla siebie. I mogę z nią zrobić, co chcę.

Po prostu każdy robi to, co lubi, a czego nie lubi, to nie robi.

Easy.

 

 

 

  • A rozgrzewasz się przed bieganiem i rozciągasz po? (Mam nadzieję, że niewiele osób zadało Ci wcześniej to pytanie i nie będziesz musiała pisać osobnego posta hahaha :))
    I czy mierzysz puls pulsometrem? (Domyślam się, że pewnie nie)
    Ja miałam kilka podejść do biegania i zniechęcały mnie lekkie kontuzje co jakiś czas, np. ból stopy, kolana, itp.
    No i nie wyobrażam sobie znaleźć czasu i chęci na bieganie po południu, tylko rano na czczo wchodziłoby w grę, a to podobno taaaakie niezdrooowe i niewłaściiiiwe jak nie wiem co.
    Ty biegasz wieczorami, prawda?

    • Boję się coś odpisać, bo zaraz się zleca fanatycy jakiś teorii o rozgrzewkach, rozciąganiu i pulsie :D
      Odpukać nie miałam nigdy żadnej kontuzji, być może dzięki temu, że cały czas biegam Gallowayem.
      Rozgrzewam się wolnym biegiem na początek, rozciągam się sama po dłuższych biegach + na jodze.
      A puls kiedyś mierzyłam żeby sprawdzić jak mam biegać żeby spalać najwięcej tłuszczu :D Ale nie pamiętam co mi z tego wyszło.
      Nie, już nie. Teraz biegam 80% krótkie treningi rano na czczo, a długie po śniadaniu, a 20 % wieczorem. Poprzestawiało mi się.

  • Tak, z tym zamykaniem miasta to też jest problem. I również mi się to nie podoba, ale to jest takie trochę nie fair z mojej strony, bo ten Rzym jednak też trzeba zamknąć :D

  • Oj nie, lasom dajmy spokój, lasy zostawmy zwierzętom :)

    • Hmm, teraz to już nie rozumiem. Przecież lasy mają normalne drogi w środku, to co jest złego w bieganiu po nich?

      • Nie ma nic złego w bieganiu po lasach, jeśli robi się to samodzielnie, tak jak np. robisz Ty. Ale lasy to nie jest miejsce na organizowanie imprez masowych dla kilku (nastu?dziesięciu?) tysięcy ludzi. Tak jak napisałam wyżej – to królestwo zwierząt i tak jak w lesie nie wolno śmiecić i hałasować, tak samo nie powinno się organizować w nim tego typu imprez, bo zakłócają spokój mieszkańców. Osobiście mam więcej empatii w stosunku do zwierząt leśnych niż ludzi, którzy w dniu maratonu mają utrudnienia komunikacyjne ;)

  • Ja teraz przestawiłam się na slow jogging, lepiej się po nim czuję, sprawia mi więcej przyjemności, ja również nie liczę czasu, nie porównuję wyników… To nie dla mnie. I z tego powodu też raczej nie wezmę udziału w biegu masowym. Noooo chyba że zorganizują jakiś dla slow joggingowców, to może się skuszę :)

  • Opisałaś dokładnie te powody, dla których zaczęłam regularnie biegać. Wybrałam tę formę aktywności fizycznej, bo jest łatwo dostępna (mam las tuż obok bloku!), tania i zdrowa. Kiedyś lubiłam współzawodnictwo, ale odkąd przeszłam na sportową emeryturę, chętnie ćwiczę tylko dla siebie. :)

  • „Po prostu każdy robi to, co lubi, a czego nie lubi, to nie robi” – dokładnie <3 Mi się akurat biegi masowe podobają – dają dodatkową motywację do treningu i to chyba musi być ciekawe doświadczenie, taki bieg w grupie. Chyba. Bo sama nigdy nie startowałam, robił to mój mąż i jemu się podobało. Ale może na wiosnę?

  • a podobno każdy biegacz prędzej czy później zapragnie wziąć udział w zawodach ;) ja biorę i jest super. oczywiście to jest zupełnie coś innego niż bieganie dla zdrowia, trening dla kondycji, dla odstresowania się czy żeby spalić pizzę. zawody biega się dla zawodów :) to nie jest po prostu bieg. to jest impreza sportowa. i faktycznie nie każdemu musi odpowiadać.

  • Doskonale Cię rozumiem :-) Ilekroć wspomnę komuś, że biegam, to pojawia się pytanie czy w maratonach ;-) A potem namawianie i przekonywanie, że kiedyś i tak pobiegnę. No nie :-) Jedyny bieg w jakim wzięłam udział to Color Run, ale to taki mocno nietypowy bieg, na którym nikt się nie spieszy nie rywalizuje ;-)

Czy ten mityczny „nowoczesny poliester” naprawdę istnieje?

Maj 29, 2019

Prawdopodobnie przynajmniej raz w życiu trafiłaś na określenie „nowoczesny poliester”.

Ja od mniej więcej dwóch lat słyszę o „nowoczesnym poliestrze” coraz częściej.

Dlaczego?

Na rynku pojawia się coraz więcej marek odzieżowych, które chcą szybko zarabiać.
Na ubraniach szybko zarobić da się w większości przypadków tylko w jeden sposób: bardzo obniżając koszty. A jak obniżyć koszty? Oczywiście najprościej zrobić to zaniżając jakość. Zarówno szycia, jak i tkanin.

Obniżenie jakości szycia to temat rzeka, dziś zajmiemy się więc tylko obniżeniem jakości tkanin.
Najprościej można zrobić to kupując tanie materiały.

Co jest tanie?
Poliester, akryl i poliamid.

Dlaczego?
Ponieważ wytwarza się je syntetycznie (nie powstaje naturalnie, lecz dzięki pracy chemików). Ten poliester, z którym najczęściej spotykamy się w sklepach odzieżowych, to politereftalan etylenu, często oznaczany literami PET. Z czym się to Ci się kojarzy? Tak, z tego poliestru wykonuje się folie i butelki na napoje, ale też różnorodne włókna odzieżowe.

Jest DZIKO wręcz tani.
Tkanina poliestrowa na uszycie sukienki potrafi kosztować 5 zł.
Jeśli sprzedaje się gotową sukienkę za kilkaset złotych, to nawet dodając do tego koszty szycia prowadzenia marki odzieżowej nadal można na tym dużo (BARDZO DUŻO) zarobić.

Na szczęście coraz więcej ludzi ma już świadomość tego, ze poliester to straszny badziew.

Coraz trudniej się więc go sprzedaje.

Ale dla chcącego nic trudnego…więc powiem to wprost: marki sprzedające ubrania z tandetnego poliestru zaczęły wmawiać klientom, że ich poliester to „nowoczesny poliester” i ona ma same super właściwości. Kłamią, żeby zarobić.

W 99,9 % przypadków jest to bzdura.

I tutaj dochodzimy do pytania z tytułu.

Czy istnieje coś takiego jak „nowoczesny poliester?”
Odpowiedź brzmi: nie, w 99, 9 % coś takiego nie istnieje, marka kłamie.

Gdzie się podział w takim razie  ten 0,1 %?

Tym wyjątkiem, czyli 1%, jest nowoczesna „łezka”, czyli materiał sportowy z charakterystycznymi kanalikami. Jest drogi i bardzo rzadko spotykany.

Przykro mi, ale nie szyje się z tego sukienek za kilkaset złotych.

Jeśli macie w ręku grubo plecioną tkaninę, to naprawdę nie ma szans, żeby to był ten mityczny „nowoczesny poliester”.

Macie w ręku po prostu badziewną tkaninę, w której można się tylko spocić i brzydko pachnieć. Nic ponadto. Cała reszta to bzdury, które ktoś Wam opowiada po to żeby sprzedać towar.

Mam nadzieję, że pomogłam.

A jeśli nadal wierzysz w „nowoczesny poliester” co moje obserwatorki na Instagramie napisały mi o swoich przygodach z poliestrem. Przepraszam, że wygląda to bardzo roboczo, ale po prostu tak wygląda to na Instagramie:

 

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Chciałabym napisać coś mądrego, ale jeszcze nie dopiłam kawy  Kochani, dziękuje że tak dużo Was przyszło. Bałam się, że upały sprawią, że będziemy mieć pusty sklep, a było dokładnie odwrotnie. Dziękuję też mojemu #teamniecala - byliście najlepsi, sama to bym tego w życiu nie ogarnęła. —- Każda nowość, jaką widzieliście w butiku niedługo pojawi się online, obserwujcie stronę ✨ Oczywiście wszystko jest dostępne również w butiku, więc jeśli wczoraj nie mieliście czasu, to zapraszamy innego dnia. —- Mój zestaw z tego zdjęcia jest też dostępny online oraz a butiku @monikakaminska_official —- fot. @anna_sudol ❤️ —- #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic  Dzisiaj mega zakręcony dzień przede mną. Najpierw muszę ogarnąć siebie, potem dalej kończymy przygotowania do eventu, odbieramy dostawę butów i ubrań specjalnie na event, w nocy będziemy jeszcze zmieniać środek butiku, jutro rano przed butikiem też coś rozstawiamy (niespodzianka). —- Jeśli jutro nie możecie to oczywiście dzisiaj cały dzień butik pracuje normalnie, więc również zapraszamy. —- A na zdjęciu Meghan Dress w wersji czerwonej, dostępna online oraz w butiku @monikakaminska_official w całej rozmiarówce.❤️ —- #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove
 Dziękuje za dzisiaj  . . . #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic  Kochane, krótko i na temat. Po pół roku pracy, nowy sklep online @monikakaminska_official w końcu działa ✨✨✨ Dajcie znać jak Wam się podoba ❤️ Jeśli widzicie jakieś błędy, wysyłajcie proszę wiadomość na info@monikakaminska.com, dział online się tym zajmie. Dostępna jest oczywiście sukienka ze zdjęcia ❤️ Udanych zakupów, ja wracam do pracy nad rękawiczkami na zimę  zdjęcie @anna_sudol #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove
 Dzień dobry! Do wyspanych to ja dzisiaj nie należę, bo jako człowiek stres musiałam się oczywiście obudzić za wcześnie. Zaraz idę się ogarniać, przebieram w sukienkę w kwiaty i o 11.00 widzimy się w butiku ❤️ —- Garnitur i koszula, którą mam na sobie są dostępne w butiku oraz online @monikakaminska_official dzisiaj oczywiście można normalnie robić zakupy cały dzień, po to mamy dużo dostaw na dziś ❤️ A jeśli Was nie będzie to...napiszcie mi chociaż żebym się nie stresowała, bo nie ma czym  —- fot. @anna_sudol ❤️ —- #monikakaminska #niecala7 #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots #neutrals #lookinspiration #vieparisienne #lavieparisienne #outfitdaily #outdujour  Ostatnio tak się wymądrzam o tym, że po dużej ilości pracy trzeba odpocząć, a przecież gdy ktoś mi mówił to samo, kiedy zakładałam firmę to w ogóle nie rozumiałam o co chodzi. —- I bardzo dobrze. —- Cieszę się z tego, że otworzyłam firmę kiedy miałam maksymalnie dużo energii i czasu. Ja naprawdę kilka lat temu nie potrzebowałam odpoczywać. Przypominam, że miałam 26 lat, człowiek ma naprawdę wtedy znacznie więcej energii. Regenerowałam się bardzo szybko, a początki biznesu chociaż są bardzo trudne, to na pewno mniej stresujące niż rozwinięta firma (większa firma = więcej problemów, zawsze 🤗). —- I teraz napiszę coś bardzo niepopularnego: myślę, że nie powinniśmy aż tak bardzo terroryzować tego, że ktoś dużo pracuje, bo chce. Pracowałam bardzo dużo przez 5 lat i dopiero po 5 latach poczułam, że muszę więcej odpoczywać, więc to robię. Ale ja naprawdę tego wcześniej nie potrzebowałam, miałam przecież młody organizm. Te 5 lat zrobiło u mnie ogromną różnicę w energii jaką mam na pracę, ale nie żałuje ani trochę że kilka temu pracowałam w każdą niedzielę. Bo co innego miałam robić, skoro ja naprawdę wtedy nie byłam zmęczona. Teraz jeśli jestem to staram się jakoś to ogarnąć i odpoczywać. —- Moim zdaniem najważniejsze jest słuchanie swojego organizmu i działanie w swoim rytmie. Bez względu na to czy obecnie mocny jest pracoholizm czy obijalizm. —- [edit] Zajrzyjcie w komentarze, bo tam @paniswojegoczasu wprost piszę o tym, co ja owijam w bawełnę  Czyli, że kontekst jest najważniejszy. Mój kontekst jest opisany wyżej, Wasz może być inny. Więc słuchajcie siebie. —- #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #minimalstyle
 Kończę na dzisiaj relację informacją, że mamy też doszyte na urodziny te sukienki z kieszeniami. Na Stories możecie zobaczyć też ich inny kolor. Online niech się nie stresuje, wszystko po weekendzie będzie się pojawiać. Do zobaczenia jutro na Niecałej 7 ❤️ —- #monikakaminska #niecala7 #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots #neutrals #lookinspiration #vieparisienne #lavieparisienne #outfitdaily #outdujour  Kiedy pytałam o ulubiony owoc to truskawki walczyły o pierwsze miejsce z mango. A jakie są Wasze ulubione kwiaty?   ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic
 Włosy zrobione ✨ . . . #hairstyle #hair #hairinspiration #hairinstagram #hairinspo #parisianvibes #parisianchic #hairdresser #haircut #haircolor #hairstylist #hairart #wlosy #blondehair #blondies #blond #blondhairs #blondhairdontcare #blondynka #fryzury #dailyhair #blondgirls #blondynki #summerhair #hairoftheday #haircolorgoals #wlosowelove #hairlove  Kochane, zaczynamy ogłoszenia ✨ 1. Sklep online nadal nie widziała, nie będzie działał też jutro. Wiemy o tym, sami go wyłączyliśmy. Jesteśmy w trakcie przenoszenia się z Shoplo na Shopera. Sklep ponownie zacznie działać PRAWDOPODOBNIE w czwartek. Dostaję mnóstwo pytań dlaczego przenosimy się na Shopera. Kiedyś nagram o tym dłuższe Stories, ale na razie to misze skupić się na tym żeby się po prostu przenieść  —- 2. Udało mi się ogarnąć temat i tkanina na plażową sukienkę, którą Wam pokazywałam w Tajlandii jest już u nas na miejscu w Warszawie. Będziemy szyć je niedługo zaczynać szyć. —- 3. Na Stories możecie obejrzeć pierwszy model butów, który pojawi się w sprzedaży 15.06 czyli podczas urodzin. Ja mam na nogach kolor czarny ponieważ moje buty są wykonane w usłudze made-to-order. Buty w kolekcji ready-to-wear będą w letnim kolorze. Online pojawia się jak najszybciej się da ❤️ —- 4. Na @monikakaminska_official jest zdjęcie przepięknych lnianych tkanin, z próbnika do szycia na miarę, na przykład letnich, lnianych garniturów. Na miarę szyjemy oczywiście w butiku przy Niecałej 7. —- Uff, to chyba tyle. Generalnie dzieje się  Zdjęcie zrobiła mi cudowna @anna_sudol —- #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots