Kopacz vs Szydło – wizerunkowe wnioski po debacie

Październik 19, 2015

Ponieważ tekst dotyczący analizy wyglądu Beaty Szydło i Ewy Kopacz bardzo przypadł Wam do gustu, postanowiłam pójść za ciosem i idąc za Waszymi prośbami, takich tekstów będę pisać więcej.

Dlatego też dzisiaj, korzystając z okazji, przedstawię Wam analizę wizerunkową obydwu pań podczas „Rozmowy o Polsce” nazywanej w skrócie „debatą”.

Tak jak poprzednio – wzięłam pod uwagę wygląd obydwu kandydatek na premiera. Wygląd rozumiany przeze mnie jako kształtowanie wizerunku i jego wpływ na wyborców.

Dodatkowo postanowiłam też skorzystać ze swojej wiedzy logopedycznej i skupiłam się nie na tym, co obydwie panie do nas mówiły, ale w jaki sposób to zrobiły oraz jak wpływa to na odbiór przekazywanych przez nie treści.

Ewa Kopacz

kopacz2

Ewa Kopacz zdecydowała się na bardzo ciemną (nie wiem, czy mój komputer dobrze mi pokazywał, ale chyba czarną) garsonkę. Garsonka to dobry pomysł, natomiast jeśli faktycznie był to kolor czarny, to przyznaję duży minus. Dodatkowo główny punkt programu, czyli żakiet, był za mały, przez co cały czas się marszczył i nieestetycznie opinał na brzuchu. Negatywnie wpłynęło to na wizerunek pani Kopacz. Włożona pod żakiet bluzka z ozdobnymi kamieniami miała pewnie za zadanie rozświetlić twarz. Niestety tego typu ubrania nie nadają się dla osób kandydujących na premiera. Polityk z błyszczącymi kamyczkami przy twarzy wygląda mało profesjonalnie. Podczas rozmowy, która jest walką o być albo nie być polityka, doradzałabym zdecydowanie koszulę i nic innego. Trochę Ewę Kopacz ratowało tutaj to, na co raczej nie miała wpływu, czyli okulary. One zawsze sprawiają, że ktoś wygląda nieco bardziej profesjonalnie. Kolor garsonki w połączeniu z dość źle wykonanym makijażem sprawiał, że Ewa Kopacz wyglądała na  bardzo zmęczoną. Tak jak pisałam we wcześniej podlinkowanym artykule, pani premier lepiej prezentuje się w jasnych kolorach. Rozumiem, że poprzez założenie czegoś ciemnego chciała podkreślić swój wiek i doświadczenie. To też jest pewien sposób na pozyskanie głosów, być może zastosowany tutaj celowo, ale jednocześnie część wyborców może pomyśleć, że pora dać szansę w polityce komuś młodszemu. Kolejnym minusem były niestabilne szpilki. Bardzo duży błąd, zważywszy na to, co napiszę w akapicie dotyczącym wymowy. Na plus zaliczyłabym kolczyki – wyglądały dość neutralnie i w zasadzie spokojnie mogłyby wystarczyć za całą ozdobę dla pani Kopacz.

Jeśli zaś chodzi o sposób wypowiadania się, pierwsze, na co zwróciłam uwagę, to niepełny oddech, zaciśnięta żuchwa, martwa górna warga i takie trochę cedzenie słów przez zęby z jednoczesnym skandowanym frazowaniem. To brzmiało źle. Ewa Kopacz była bardzo zdenerwowana i było to wyraźnie słychać. Nie patrzyła w kamerę, załamywał się jej głos, kilka razy miałam wręcz wrażenie, że jest bliska płaczu. Akcent w wypowiedziach rozłożony był nielogicznie. Wybrane wyrazy akcentowane były niepoprawnie, inicjalnie (na pierwszą sylabę słowa). Wyhamowana została funkcja delimitacyjna (wskazująca granicę między wyrazami) akcentu, przez co nie można było wyczuć, kiedy pani premier zamierza skończyć swoją wypowiedź. Do tego doszła niesamowicie niechlujna dykcja („czea” zamiast „trzeba” itp.). Wspominałam wcześniej o szpilkach. Znając problemy Ewy Kopacz z prawidłowym wydobywaniem głosu, całkowicie odradziłabym jej szpilki. Przy tak niepewnym głosie najprostszą metodą na złapanie gruntu i tym samym prawidłowego oddechu są płaskie buty. Dałoby się je spokojnie ukryć, ponieważ wszyscy wiedzieli, że obydwie Panie będą stały za pulpitami.

Nie ma się co oszukiwać – było źle. Wszystko sprawiało wrażenie dużego chaosu, powierzchownego przygotowania do debaty oraz ogromnego stresu. Tak naprawdę na plus mogę zaliczyć tylko i wyłącznie zaangażowanie, z jakim Ewa Kopacz wypowiadała kolejne swoje argumenty. Widać było, że jej zależy i że walczy. Niestety totalnie się w tej walce pogubiła, a brak spójnego, wypracowanego wizerunku i spokojnego wysławiania się niestety nie wzbudza zaufania wyborców.

Beata Szydło

szydło2

Beata Szydło wzorowo postawiła na królewski niebieski, czyli ulubiony kolor polityków. Brzmi podręcznikowo, jednak podręcznik został zamknięty na pierwszym rozdziale. Spodnie były znacznie za szerokie. Przód marynarki układał się lepiej, natomiast rękawy również były zbyt opięte. Nietypowy kołnierz koszuli widziałam już wcześniej u pani Szydło.  Gdyby był jedynym zwracającym uwagę elementem jej stroju, to zaliczyłabym go jako ogromny plus, ponieważ w połączeniu ze świeżym, lekkim makijażem naprawdę  ładnie ożywiał twarz. Niestety pani Szydło miała jednocześnie na sobie poszetkę i broszkę. Nie wiem, kto jej to podpowiedział, ale stanowczo za dużo rzeczy połączono w jedną całość. Broszka jest kategorycznie do odpięcia. Plus przyznaję za płaskie buty, to naprawdę pomaga podczas stresujących wystąpień publicznych. Również rękawy koszuli wystawały prawidłowo spod żakietu.

Jeśli zaś chodzi o sposób wypowiadania się, to z pozoru u Beaty Szydło było lepiej niż u Ewy Kopacz. Mówiła płynniej, patrzyła w kamerę oraz miała spokojny głos. Jednak po pewnym czasie zaczęło się to robić straszliwie monotonne. Głos był jednostajny, zdania wypowiadane bez akcentu i totalnie bez zaangażowania. Całość sprawiała wrażenie, jakby kandydatka przyszła na debatę za karę. Wielokrotnie w stosunku do pani premier wypowiadała się z drwiną, ironią i politowaniem. W jej głosie było słychać wyraźne traktowanie z góry, tak jakby robiła jej dużą i niechętną przysługę, że w ogóle się na tę rozmowę zgodziła. Piszę o tym dlatego, że na pierwszy rzut oka (czy raczej ucha) daje to Beacie Szydło przewagę, jednak po dłuższym czasie wyborca dostrzega ten brak szacunku. A to nie jest nigdy dobre, bez względu na to, kogo nie szanujemy – zawsze traktowanie ludzi z wyższością będzie źle odbierane. Brak szacunku w stosunku do jednej osoby wskazuje na potencjalny brak szacunku w stosunku do innych osób. Dodatkowo miejscami (szczególnie w grupach spółgłoskowych) mowa kandydatki była niechlujna.

Generalnie – strój był minimalnie zbyt ozdobny, natomiast mowa stanowczo zbyt monotonna i niestety niegrzeczna. Na koniec Beata Szydło obudziła się ze sztucznym entuzjazmem. Pierwsza fraza wypowiedziana z zaangażowaniem – jednocześnie ostatnie wypowiedziane przez nią oficjalnie słowa – czyli „damy radę”, nie brzmiały niestety wiarygodnie po tym wszystkim, co usłyszeliśmy przez poprzednie pół godziny.

Chyba nikogo nie zdziwię, jeśli powiem, że debatę przegrały obydwie panie. Wizerunek żadnej z nich nie był znacząco lepszy. Gdybym miała podzielić to procentowo, dałabym 52% Beacie Szydło i 48% Ewie Kopacz. Natomiast prawda jest taka, że najchętniej obydwu dałabym po 2 punkty na 100 możliwych. Debata była marna, wygląd taki sobie, a sposób wypowiadania się obydwu pań pozostawił wiele do życzenia.

 

 

 

  • Bardzo mi się podobają te Twoje polityczno-wizerunkowe teksty! Przed kolejnymi wyborami powinniście do spółki z Szarmantem i Mr. Vintage stworzyć poradnik dla polityków obu płci :)

  • Nic dodać, nic ująć. Bardzo rzetelnie napisany tekst. Podobnie jak Ty, odniosłam wrażenie, że Pani Ewie Kopacz zbyt często łamie się głos i przez to wyraźnie było słychać jej zdenerwowanie, a Pani Beata Szydło mówi w tak lekceważący sposób, że aż czasami czułam się nieswojo. Podobnie z tytułowaniem. Ewa Kopacz użyła kilkukrotnie zwrotu „pani poseł”, natomiast Beata Szydło z uporem zwracała się do kontrkandydatki „pani przewodnicząca”. Oczywiście, debata rządzi się swoimi prawami, nie pierwszy raz coś takiego widzimy. To doskonały sposób, aby w oczach wyborców umniejszyć czyjąś rolę. Jednak mnie uczono, że należy zwracać się z szacunkiem i zawsze wybierając najważniejszą funkcję. To znaczy, do kogoś, kto był przez 10 lat posłem, a przez 5 miesięcy ministrem i tak powinniśmy zwracać się „panie ministrze”. Było to punkt, który mnie w tej debacie niemiłosiernie irytował.

    • Racja, zwłaszcza w kontraście do tego, że Szydło każdą wypowiedź rozpoczynała od „Szanowni Państwo”, podkreślając to jak ważni są dla niej wyborcy.
      Natomiast warstwa treściowa debaty to zupełnie inna rzecz i celowo się za nią nie zabrałam, bo już nie dałabym rady na żywo analizować trzech rzeczy. Sama jestem ciekawa, czy ktoś zrobił analizę retoryczną gdzieś w Internecie.

  • Kasia Miałkowska

    Bardzo mi sie podoba ten mini cykl. Super ze sie zajelas damska strona polityki, brakowala takich postow. Fajnie byloby zobaczyc co myslisz o garderobach innych kobiet ze swiata polityki – nowa Pierwsza Dama, Michelle Obama etc. Ja bede czytac!:)

    • Dziękuję za miłe słowa! Będzie więcej postów, tylko chwilowo muszę zrobić sobie przerwę, bo zaraz ruszam z postami o nowych rzeczach w sklepie, a to też zajmuje trochę czasu. W każdym razie – w tym tygodniu jeszcze Barbara Nowacka, a w listopadzie pewnie Pierwsza Dama.

      • klusex

        Mogłabyś także przeanalizować nową „lwicę lewicy”, czyli panią Nowacką. Ciekawa jestem Twojej opinii. Ja dostrzegam w niej zmiamy, ale jednocześnie pzostaje wierna swojemu stylowi, nie dała się od razu wcisnąć w garniturki.

        Co do wczorajszej „debaty”, to nie mogłam uwierzyć, że nikt z otoczenia nie zauwazył, że marynarka premier Kopacz jest dobry rozmiar za mała. Fatalnie to wyglądało. Sama premier wyglądała niestety na bardzo zmęczoną, jakby zabrakło czasu na przebranie się, a w stroju z debaty odbyła 20godz. podróz PKP ;)

  • bes88

    Proponuję przeanalizować Panią Marszałek Kidawę-Błońską. Po debacie stała za Ewą Kopacz. Wygląda zjawiskowo!

  • Trafna analiza, choć w wystąpieniach publicznych bądź w wywiadach przyjęty jest stój nie wyzywający, najlepiej czarny, szary, bądź granatowy. Czerwony bądź inny wyzywający kolor odciąga uwagę od słów mówcy. Tak samo biżuteria nie może być duża, natomiast powinna być delikatna.

    • Liwia Lipińska

      Ale kto tu mówi o czerwonym? Granatowy jest ok, jak przecież zostało napisane w artykule. Istnieje jeszcze beż, który jest jasny, a tym samym „pozytywny”.

  • Pingback: Barbara Nowacka – ubiór i wizerunek | BLACK DRESSES – blog lifestylowy()

  • Pingback: #WartePolecenia (11) | AGNIESZKASKALECKA.COM()

  • Pingback: Hillary Clinton – jak powinna wyglądać kandydatka na prezydenta? | BLACK DRESSES – blog lifestylowy()

Czy ten mityczny „nowoczesny poliester” naprawdę istnieje?

Maj 29, 2019

Prawdopodobnie przynajmniej raz w życiu trafiłaś na określenie „nowoczesny poliester”.

Ja od mniej więcej dwóch lat słyszę o „nowoczesnym poliestrze” coraz częściej.

Dlaczego?

Na rynku pojawia się coraz więcej marek odzieżowych, które chcą szybko zarabiać.
Na ubraniach szybko zarobić da się w większości przypadków tylko w jeden sposób: bardzo obniżając koszty. A jak obniżyć koszty? Oczywiście najprościej zrobić to zaniżając jakość. Zarówno szycia, jak i tkanin.

Obniżenie jakości szycia to temat rzeka, dziś zajmiemy się więc tylko obniżeniem jakości tkanin.
Najprościej można zrobić to kupując tanie materiały.

Co jest tanie?
Poliester, akryl i poliamid.

Dlaczego?
Ponieważ wytwarza się je syntetycznie (nie powstaje naturalnie, lecz dzięki pracy chemików). Ten poliester, z którym najczęściej spotykamy się w sklepach odzieżowych, to politereftalan etylenu, często oznaczany literami PET. Z czym się to Ci się kojarzy? Tak, z tego poliestru wykonuje się folie i butelki na napoje, ale też różnorodne włókna odzieżowe.

Jest DZIKO wręcz tani.
Tkanina poliestrowa na uszycie sukienki potrafi kosztować 5 zł.
Jeśli sprzedaje się gotową sukienkę za kilkaset złotych, to nawet dodając do tego koszty szycia prowadzenia marki odzieżowej nadal można na tym dużo (BARDZO DUŻO) zarobić.

Na szczęście coraz więcej ludzi ma już świadomość tego, ze poliester to straszny badziew.

Coraz trudniej się więc go sprzedaje.

Ale dla chcącego nic trudnego…więc powiem to wprost: marki sprzedające ubrania z tandetnego poliestru zaczęły wmawiać klientom, że ich poliester to „nowoczesny poliester” i ona ma same super właściwości. Kłamią, żeby zarobić.

W 99,9 % przypadków jest to bzdura.

I tutaj dochodzimy do pytania z tytułu.

Czy istnieje coś takiego jak „nowoczesny poliester?”
Odpowiedź brzmi: nie, w 99, 9 % coś takiego nie istnieje, marka kłamie.

Gdzie się podział w takim razie  ten 0,1 %?

Tym wyjątkiem, czyli 1%, jest nowoczesna „łezka”, czyli materiał sportowy z charakterystycznymi kanalikami. Jest drogi i bardzo rzadko spotykany.

Przykro mi, ale nie szyje się z tego sukienek za kilkaset złotych.

Jeśli macie w ręku grubo plecioną tkaninę, to naprawdę nie ma szans, żeby to był ten mityczny „nowoczesny poliester”.

Macie w ręku po prostu badziewną tkaninę, w której można się tylko spocić i brzydko pachnieć. Nic ponadto. Cała reszta to bzdury, które ktoś Wam opowiada po to żeby sprzedać towar.

Mam nadzieję, że pomogłam.

A jeśli nadal wierzysz w „nowoczesny poliester” co moje obserwatorki na Instagramie napisały mi o swoich przygodach z poliestrem. Przepraszam, że wygląda to bardzo roboczo, ale po prostu tak wygląda to na Instagramie:

 

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Chciałabym napisać coś mądrego, ale jeszcze nie dopiłam kawy  Kochani, dziękuje że tak dużo Was przyszło. Bałam się, że upały sprawią, że będziemy mieć pusty sklep, a było dokładnie odwrotnie. Dziękuję też mojemu #teamniecala - byliście najlepsi, sama to bym tego w życiu nie ogarnęła. —- Każda nowość, jaką widzieliście w butiku niedługo pojawi się online, obserwujcie stronę ✨ Oczywiście wszystko jest dostępne również w butiku, więc jeśli wczoraj nie mieliście czasu, to zapraszamy innego dnia. —- Mój zestaw z tego zdjęcia jest też dostępny online oraz a butiku @monikakaminska_official —- fot. @anna_sudol ❤️ —- #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic  Dzisiaj mega zakręcony dzień przede mną. Najpierw muszę ogarnąć siebie, potem dalej kończymy przygotowania do eventu, odbieramy dostawę butów i ubrań specjalnie na event, w nocy będziemy jeszcze zmieniać środek butiku, jutro rano przed butikiem też coś rozstawiamy (niespodzianka). —- Jeśli jutro nie możecie to oczywiście dzisiaj cały dzień butik pracuje normalnie, więc również zapraszamy. —- A na zdjęciu Meghan Dress w wersji czerwonej, dostępna online oraz w butiku @monikakaminska_official w całej rozmiarówce.❤️ —- #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove
 Dziękuje za dzisiaj  . . . #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic  Kochane, krótko i na temat. Po pół roku pracy, nowy sklep online @monikakaminska_official w końcu działa ✨✨✨ Dajcie znać jak Wam się podoba ❤️ Jeśli widzicie jakieś błędy, wysyłajcie proszę wiadomość na info@monikakaminska.com, dział online się tym zajmie. Dostępna jest oczywiście sukienka ze zdjęcia ❤️ Udanych zakupów, ja wracam do pracy nad rękawiczkami na zimę  zdjęcie @anna_sudol #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove
 Dzień dobry! Do wyspanych to ja dzisiaj nie należę, bo jako człowiek stres musiałam się oczywiście obudzić za wcześnie. Zaraz idę się ogarniać, przebieram w sukienkę w kwiaty i o 11.00 widzimy się w butiku ❤️ —- Garnitur i koszula, którą mam na sobie są dostępne w butiku oraz online @monikakaminska_official dzisiaj oczywiście można normalnie robić zakupy cały dzień, po to mamy dużo dostaw na dziś ❤️ A jeśli Was nie będzie to...napiszcie mi chociaż żebym się nie stresowała, bo nie ma czym  —- fot. @anna_sudol ❤️ —- #monikakaminska #niecala7 #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots #neutrals #lookinspiration #vieparisienne #lavieparisienne #outfitdaily #outdujour  Ostatnio tak się wymądrzam o tym, że po dużej ilości pracy trzeba odpocząć, a przecież gdy ktoś mi mówił to samo, kiedy zakładałam firmę to w ogóle nie rozumiałam o co chodzi. —- I bardzo dobrze. —- Cieszę się z tego, że otworzyłam firmę kiedy miałam maksymalnie dużo energii i czasu. Ja naprawdę kilka lat temu nie potrzebowałam odpoczywać. Przypominam, że miałam 26 lat, człowiek ma naprawdę wtedy znacznie więcej energii. Regenerowałam się bardzo szybko, a początki biznesu chociaż są bardzo trudne, to na pewno mniej stresujące niż rozwinięta firma (większa firma = więcej problemów, zawsze 🤗). —- I teraz napiszę coś bardzo niepopularnego: myślę, że nie powinniśmy aż tak bardzo terroryzować tego, że ktoś dużo pracuje, bo chce. Pracowałam bardzo dużo przez 5 lat i dopiero po 5 latach poczułam, że muszę więcej odpoczywać, więc to robię. Ale ja naprawdę tego wcześniej nie potrzebowałam, miałam przecież młody organizm. Te 5 lat zrobiło u mnie ogromną różnicę w energii jaką mam na pracę, ale nie żałuje ani trochę że kilka temu pracowałam w każdą niedzielę. Bo co innego miałam robić, skoro ja naprawdę wtedy nie byłam zmęczona. Teraz jeśli jestem to staram się jakoś to ogarnąć i odpoczywać. —- Moim zdaniem najważniejsze jest słuchanie swojego organizmu i działanie w swoim rytmie. Bez względu na to czy obecnie mocny jest pracoholizm czy obijalizm. —- [edit] Zajrzyjcie w komentarze, bo tam @paniswojegoczasu wprost piszę o tym, co ja owijam w bawełnę  Czyli, że kontekst jest najważniejszy. Mój kontekst jest opisany wyżej, Wasz może być inny. Więc słuchajcie siebie. —- #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #minimalstyle
 Kończę na dzisiaj relację informacją, że mamy też doszyte na urodziny te sukienki z kieszeniami. Na Stories możecie zobaczyć też ich inny kolor. Online niech się nie stresuje, wszystko po weekendzie będzie się pojawiać. Do zobaczenia jutro na Niecałej 7 ❤️ —- #monikakaminska #niecala7 #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots #neutrals #lookinspiration #vieparisienne #lavieparisienne #outfitdaily #outdujour  Kiedy pytałam o ulubiony owoc to truskawki walczyły o pierwsze miejsce z mango. A jakie są Wasze ulubione kwiaty?   ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic
 Włosy zrobione ✨ . . . #hairstyle #hair #hairinspiration #hairinstagram #hairinspo #parisianvibes #parisianchic #hairdresser #haircut #haircolor #hairstylist #hairart #wlosy #blondehair #blondies #blond #blondhairs #blondhairdontcare #blondynka #fryzury #dailyhair #blondgirls #blondynki #summerhair #hairoftheday #haircolorgoals #wlosowelove #hairlove  Kochane, zaczynamy ogłoszenia ✨ 1. Sklep online nadal nie widziała, nie będzie działał też jutro. Wiemy o tym, sami go wyłączyliśmy. Jesteśmy w trakcie przenoszenia się z Shoplo na Shopera. Sklep ponownie zacznie działać PRAWDOPODOBNIE w czwartek. Dostaję mnóstwo pytań dlaczego przenosimy się na Shopera. Kiedyś nagram o tym dłuższe Stories, ale na razie to misze skupić się na tym żeby się po prostu przenieść  —- 2. Udało mi się ogarnąć temat i tkanina na plażową sukienkę, którą Wam pokazywałam w Tajlandii jest już u nas na miejscu w Warszawie. Będziemy szyć je niedługo zaczynać szyć. —- 3. Na Stories możecie obejrzeć pierwszy model butów, który pojawi się w sprzedaży 15.06 czyli podczas urodzin. Ja mam na nogach kolor czarny ponieważ moje buty są wykonane w usłudze made-to-order. Buty w kolekcji ready-to-wear będą w letnim kolorze. Online pojawia się jak najszybciej się da ❤️ —- 4. Na @monikakaminska_official jest zdjęcie przepięknych lnianych tkanin, z próbnika do szycia na miarę, na przykład letnich, lnianych garniturów. Na miarę szyjemy oczywiście w butiku przy Niecałej 7. —- Uff, to chyba tyle. Generalnie dzieje się  Zdjęcie zrobiła mi cudowna @anna_sudol —- #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots