PRZEDSPRZEDAŻ – sukienka z falbanami i jedwabna bluzka

Grudzień 5, 2016

Drzemią we mnie dwa temperamenty. Pierwszy wstaje rano, pije mocną czarną kawę, otwiera plik z zadaniami do wykonania i siada do pracy. Drugi kombinuje, dokąd wyjść wieczorem, uwielbia eleganckie wnętrza, wytrawne koktajle i nigdy niekończące się noce.

Pierwszy jest poukładany. Wszystko notuje, prowadzi kalendarz oraz nigdy nie rozstaje się ze swoją listą zadań do wykonania. Kiedy trzeba coś zrobić – robi to. Ma w głowie cel, do którego chce dotrzeć za kilka lat, i który krok po kroku realizuje. Zdarzają mu się potknięcia, ale zawsze poprawia koronę i rusza dalej.

Drugi pakuje się w ostatniej chwili. Wrzuca do walizki najpotrzebniejsze rzeczy. Kupuje w nocy bilet na samolot, a rano rusza na lotnisko tylko po to, żeby wypić sobotnie wino w Rzymie. Wyrywa z rzeczywistości magiczne chwile. Kolekcjonuje w głowie wspomnienia, ludzi, zapachy. Wierzy, że najważniejsze w życiu jest to, jak spędzamy wolny czas.

Pierwszy zawsze strofuje drugiego, że powinien więcej myśleć o przyszłości, pracować jeszcze lepiej, wciąż się doskonalić. Drugi śmieje się z pierwszego. Mówi mu, że młodość przeżywa się tylko raz i trzeba zrobić wszystko, żeby była niezapomniana. Nie wolno zmarnować ani chwili.

Kiedyś myślałam, że to źle. Wydawało mi się, że powinnam się zdecydować. Albo jedno, albo drugie. Albo lubi się las, albo miasto nocą. Albo się śpi, albo się szaleje. Albo jest się takim, albo innym. Próbowałam się dostosować, skonkretyzować, ujednolicić. Aż w końcu doszłam do wniosku, że to nie ma sensu. Nie jesteśmy czarno-biali, niezmienni i stali. Możemy lubić rzeczy całkowicie do siebie niepasujące. To jest właśnie piękne i dzięki temu po prostu jesteśmy sobą. Jednego dnia marzymy o rocznej podróży dookoła świata, a drugiego zawijamy się w kocykowe burrito i odgrażamy się, że do końca zimy nie ruszymy się z kanapy.

Przypomniała mi się ta moja wewnętrzna walka, kiedy wgrywałam zdjęcia do tej notki. Spojrzałam na jedwabną bluzkę i zobaczyłam ten pierwszy charakter – poukładaną, konkretną, sumienną osobę. Zerknęłam na sukienkę i  dostrzegłam drugi charakter – spontaniczną, energiczną i cieszącą się z każdej chwili kobietę.

Myślę, że nie tylko we mnie łączą się takie dwie zupełnie inne osoby. Tym bardziej jestem więc ciekawa które, ubranie Ty wybierzesz dla siebie. A może obydwa?

monika_0035-horz

Biała jedwabna (100%) bluzka to idealna opcja dla kobiet, które cenią elegancję – niekoniecznie w koszulowym wydaniu.

To model o dłuższym i luźnym kroju; świetnie układa się na każdej sylwetce, dodając jej lekkości i jednocześnie tuszując ewentualne mankamenty. Odcień złamanej bieli pięknie rozświetla cerę. Dekolt w kształcie łódki wysmukla szyję, a delikatnie marszczone rękawy miękko otulają nadgarstki. Mankiety zapinane są na guzik w kolorze bluzki. Z tyłu na wysokości karku wycięta jest łezka, również zapinana na guzik.

Lejąca się tkanina sprawdzi się w zestawie zarówno ze spódnicą, jak i z eleganckimi spodniami. Bluzkę można nosić także do jeansów.

monika_0382-horz

Aktualnie bluzka dostępna jest w niższej cenie: 500 zł. Jej cena regularna będzie wynosić 630 zł.

Liczba sztuk w przedsprzedaży jest ograniczona. Bluzki są już w trakcie szycia, więc niższa cena obowiązuje dla pierwszej połowy zamówień. Pozostała część będzie sprzedawana w regularnej cenie. W związku z tym przedsprzedaż trwa do wyczerpania zapasów (po pierwszej połowie zostanie zamknięta), ale nie później niż do 11.12.2016 r. do godziny 23:59. Bluzka zostanie do Ciebie wysłana około 14 grudnia.

monika_0671-horz

Czerwona sukienka z falbanami to opcja dla wszystkich kobiet, które na co dzień wybierają ubrania w stonowanych barwach, ale na wyjątkowe okazje poszukują koloru, który doda im energii i pewności siebie.

Fason, kolor i nazwa nawiązują do energicznego hiszpańskiego tańca flamenco. Efektowne falbany przy rękawach i na dole nie tylko są modnym detalem, lecz także nadają sylwetce lekkości i pięknie układają się w ruchu.

Sukienka jest uszyta z wysokiej jakości szwajcarskiej bawełny (100%) typu twill. Jest to materiał na tyle sztywny, że falbany są odporne na zniekształcenia, a jednocześnie na tyle miękki, że można czuć się w nim kobieco i komfortowo w każdej sytuacji.

monika_0297-horz

 

monika_0360-horz

 

 

Aktualnie sukienka dostępna jest w niższej cenie: 700 zł. Jej cena regularna będzie wynosić 900 zł.

Liczba sztuk w przedsprzedaży jest ograniczona. Sukienki są już w trakcie szycia, więc niższa cena obowiązuje dla pierwszej połowy zamówień. Pozostała część będzie sprzedawana w regularnej cenie. W związku z tym przedsprzedaż trwa do wyczerpania zapasów (po pierwszej połowie zostanie zamknięta), ale nie później niż do 11.12.2016 r. do godziny 23:59. Sukienka zostanie do Ciebie wysłana około 14 grudnia.

To jak: dzisiaj jesteś poukładana czy żyjesz chwilą?

 

 

 

  • Dobrze napisane! <3

  • Madeleine

    O, jak cudownie, w końcu jakaś alternatywa dla koszul, równie elegancka i kobieca. Duży plus za typ dekoltu. Co do koloru – mnie akurat cerę rozświetla biel kredowa, mroźna, a w bieli złamanej wyglądam znacznie gorzej. Wiem jednak, że to raczej ciepłe typy urody dominują w Polsce, więc złamana biel z pewnością znajdzie grono amatorek.

    • Ale to nie jest taka biel brudny beż, w której każdy źle wygląda :D Chyba to muszę jakoś inaczej napisać :D

    • iwona

      akurat w Polsce dominuje typ chłodny – lato :-), co nie zmienia faktu, że temu typowi lepiej w złamanej bieli niż w czystej (jak zimom)

  • Pingback: PRZEDSPRZEDAŻ – sukienka z falbanami i jedwabna bluzka()

Klasyczne jesienne buty + sposób na oszczędzanie

Październik 19, 2017

Istnieje milion trików dotyczących tego, jak oszczędzać. Można zakładać subkonta, różowe świnki lub chować pieniądze w skarpecie. Próbowałam wielu z nich, nawet kilka lat temu miałam na blogu wpis poświęcony temu, że założyłam skarbonkę. Wszystko na marne. Przyznaję bez torturowania mnie pizzą z czosnkiem, że za każdym razem moje pieniądze się ulatniały. I to nawet nie dlatego, że jakoś specjalnie szalałam na zakupach. Po prostu prowadzenie własnej firmy wymaga inwestowania w rzeczy na długo przed tym, zanim one się sprzedadzą. Tak działa biznes i niestety w małych firmach często zamówienie produktów na cały sezon pochłania zawartości pudełek z napisem „wakacje poza Europą”. Oczywiście to się później zwraca, ale czasami ten proces trwa o wiele dłużej, niż by się mogło wydawać.

Już myślałam, że oszczędzanie jest tą rzeczą w życiu, która idzie mi najgorzej, i że nie mam w tym temacie naprawdę nic sensownego do powiedzenia. I wtedy mnie olśniło: że mądre oszczędzanie to niekoniecznie różowe świnki, miesięczne wyzwania typu „kwiecień bez kawy na mieście” albo tajne kasetki. To po prostu styl życia, nawyki i decyzje, jakie podejmuję codziennie. W końcu zanim wyjmę z tego pudełka pieniądze, najpierw muszę je odłożyć. Czyli jednak oszczędzam, uff. Jak to robię?

Sprawdzone marki

Jeśli czeka mnie duża inwestycja, to kupuję tylko produkty sprawdzonych marek. Generalnie staram się jak najmniej eksperymentować. Oczywiście poznawanie nowych rzeczy czasami prowadzi do odkrycia czegoś naprawdę fajnego, ale jeśli sięgam po produkt, którego totalnie nie znam, to robię to dlatego, że poleciła mi go zaufana znajoma. Natomiast sama decyduję się zwykle na marki, których jestem stałym klientem i co do których nie mam wątpliwości, jeśli chodzi o jakość. Dzięki temu udaje mi się uniknąć spektakularnych wtop finansowych.

Dbanie o rzeczy

Dbam o swoje rzeczy. I właśnie dzięki temu, że rzeczy niszczą mi się rzadziej, po prostu nie muszę kupować sobie czegoś nowego tylko dlatego, że stare się zniszczyło. To jest naprawdę świetny sposób na oszczędzenie ogromnej sumy pieniędzy. Zwyczajnie nie muszę ich wydawać. Wybieram klasyczne rzeczy. Jeśli szukam butów na jesień, to takich, żeby pasowały mi do jak największej ilości stylizacji i współgrały z tym, co już mam w szafie.

Klasyka

Do znudzenia będę to powtarzać, ale wybieram jakość, a nie ilość. Nie tylko w ubraniach, lecz także jeśli chodzi o zakupy spożywcze. Uważam, że jedząc dobre jakościowo jedzenie, w dłuższej perspektywie oszczędzam na lekarzach, lekach, suplementach itp.

Zwroty prowizji – Bonusway

Korzystam ze zwrotów prowizji za zakupy. O co chodzi? Ten wpis powstał przy współpracy z Bonusway – platformą, która niedawno pojawiła się w Polsce, ale na świecie jest już znana od dawna. Jeśli założysz sobie tam konto, a następnie ze strony Bonusway (bardzo ważne!) przejdziesz na stronę sklepu, w którym chcesz zrobisz zakupy, to Bonusway dostanie prowizję, którą – uwaga! – podzieli się z Tobą. W ten sposób może wrócić do Ciebie nawet 6% z sumy, którą wydałaś. Biorąc pod uwagę, że w Bonusway znajduje się bardzo dużo fajnych sklepów, takich jak m.in. Gino Rossi, Tous lub Sephora, oraz Booking.com (taaaak!), to robiąc zakupy lub rezerwując hotel, możesz zaoszczędzić konkretną sumę pieniędzy.

Naprawdę jest w czym wybierać – czego najlepszy dowodem jest to, że znalezienie klasycznych butów na jesień do tej grafiki zajęło mi zaledwie kilka minut. Nie linkuję tym razem bezpośrednio do sklepów, ponieważ chcę mieć pewność, że dostaniesz zwrot prowizji za zakupy, a żeby go otrzymać – musisz najpierw założyć konto w Bonusway (przy pierwszych zakupach dostaniesz dodatkowo 15 zł zwrotu gratis!), a następnie skierować się do kategorii „Buty” i tam znaleźć konkretny model. Jeśli jednak pojawią się jakieś problemy, to śmiało pisz w komentarzach – mam wszystkie linki i chętnie pomogę.

A teraz czas na buty!

1. Gino Rossi | 2. Gino Rossi | 3. Gino Rossi | 4. Asos | 5. Wojas | 6. Asos | 7. Asos | 8. Gino Rossi | 9. Gino Rossi

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

Sorry:

- Instagram feed not found.