A teraz pomyśl o sobie

Grudzień 15, 2016

Z mojej wielozadaniowości jestem dumna jak Włoch z cienkiego ciasta na pizzę. Rano budzi mnie kubek (bo filiżanka to za mało) mocnej czarnej kawy. Po sycącym śniadaniu siadam przede wszystkim do swojej pracy, ale nie oszukujmy się: jestem non stop dostępna dla innych. Mam dwa telefony i trzy skrzynki e-mailowe. Oraz Facebooka, którego Messenger nigdy nie milknie. Kontroluję sklep i bloga. Staram się nie zapomnieć o nikim i o niczym. W międzyczasie doradzam znajomym. Koleżanka ma kryzys na fanpage’u, innej zacięło się coś w sklepie internetowym, kolejna potrzebuje mojego wsparcia osobistego. Przez ponad 16 godzin na dobę jestem do dyspozycji innych.

Później wracam do domu i mam chwilę dla siebie. Zamykam się w łazience, wsypuję sól do kąpieli i nie wychodzę z wanny. Robię sobie ziołową herbatę do picia i włączam ulubiony serial. To jest moment tylko dla mnie.

Domyślam się, że Twój kalendarz wygląda podobnie. Cały dzień jesteś zajęta myśleniem o pracy, szkole, dzieciach, zadaniach, celach itp. Mam nadzieję, że wieczorem albo w weekend znajdujesz chwilę jedynie dla siebie. To bardzo ważne, ponieważ naprawdę są takie rzeczy w życiu, podczas których warto skupić się tylko i wyłącznie na sobie.

Jedną z nich jest zdrowie. Tutaj nie uznaję żadnych kompromisów i zawsze robię to, co dla mojego ciała najlepsze.

Dlatego dzisiaj chciałabym pokazać Ci coś, co pomoże Ci zadbać o siebie, nawet jeśli jesteś skrajnie zabiegana. To Braster, urządzenie do samobadania piersi w domu. Tak, w domu. Domyślam się, że doskonale zdajesz sobie sprawię z tego, jak trudno czasem chwycić za telefon i umówić się do lekarza. Na szczęście jest już możliwość wykonania badania w prostszy sposób.

0280

Braster to innowacyjne urządzenie, które pozwala w domowym zaciszu łatwo i skutecznie zbadać piersi. Jego działanie jest proste. Inteligentny algorytm interpretuje zarejestrowany obraz piersi, a matryca termograficzna pomaga wychwycić ewentualne niepokojące zmiany. Intuicyjna aplikacja na telefon przeprowadza nas przez całe badanie, a jego wyniki pojawiają się na naszym koncie na stronie Braster.eu.

Wszystko zajmuje około kwadransa (może za pierwszym razem nieco dłużej, ale później to naprawdę chwila). Najpierw rejestrujesz się na stronie Braster.eu, następnie podłączasz Braster do ładowarki, a w tym czasie na telefonie instalujesz aplikację Braster. Kiedy urządzenie jest już naładowane, włączasz apkę, która w bardzo prosty sposób przeprowadza Cię przez badanie. Ona pomaga wybrać matrycę, pokazuje, jak przyłożyć Braster do piersi, a kiedy musisz poczekać (6 minut na dostosowanie temperatury ciała do temperatury urządzenia), zabawia ciekawostkami dotyczącymi piesi. Poważnie. Ktoś tu przemyślał każdy detal. Jestem pod wrażeniem.

0274

Braster zdecydowanie cechuje się innowacyjnością, komfortem i oszczędnością czasu. To doskonałe uzupełnienie USG oraz mammografii. Fakt, że badanie piersi mogę wykonać sama w sypialni, to chyba najbardziej innowacyjna rzecz, jakiej doświadczyłam w całym 2016 roku. Cieszę się, że technologia rozwija się nie tylko w sferze kolejnych filtrów w aplikacjach do selfie, lecz także tam, gdzie kobiety tak naprawdę najbardziej jej potrzebują. A najważniejsze jest to, że skuteczność Brastera potwierdziły badania kliniczne (więcej o nich przeczytacie tutaj).

0236

I na koniec praktyczna informacja. Mimo że całą notkę zachęcam do myślenia o sobie, Brasterem możesz się podzielić z mamą, siostrą lub koleżanką. Każda z Was potrzebuje tylko osobnego abonamentu, ale wystarczy jedno urządzenie. Powtórzę to jeszcze raz: wszystko to jest perfekcyjnie przemyślane!

 

 

 

Rzym zimą – warto czy nie?

Luty 14, 2018

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się, czy warto pojechać zimą do Rzymu albo w ogóle do Włoch, to mam nadzieję, że ten wpis rozwieje Twoje wątpliwości.

Nie będę Ci setny raz pisać o tym, jak bardzo kocham kraj wina i węglowodanów zapiekanych z serem. Najlepiej świadczy o tym fakt, że w tym momencie nie jestem już w stanie doliczyć się, ile razy byłam w słonecznej Italii. Możesz więc przyjąć, że jestem w tym temacie ekspertem. Dlatego z pozycji encyklopedii odpowiem teraz na tytułowe pytanie.

Uwaga!

Odpowiadam!

Nie wiesz nawet, jak bardzo WARTO.

Dlaczego? Oto pięć powodów, po przeczytaniu których będziesz siedzieć w samolocie.

Tanie bilety

Mamy 14 lutego, a ja w tym roku byłam we Włoszech już trzy razy. Pewnie myślisz, że nie mam co robić z pieniędzmi? Otóż mam, i właśnie dlatego nie pojechałam do Krakowa, bo było za drogo. Za to Rzym w jedną stronę kosztował mnie 80 zł (Ryanair), a Mediolan… rekordowe 44 zł (WizzAir). I o ile faktycznie pierwszy bilet kupiłam pół roku temu, o tyle drugi – niecałe trzy tygodnie przed wylotem. Do polowania na takie bilety polecam stronę www.superlot.pl oraz zwyczajne regularne przeglądanie stron przewoźników. Systematyczność działa! Za tydzień lecę do Barcelony za mniej niż 160 zł w dwie strony (znów WizzAir). Jeśli dodasz do tego noclegi tańsze niż w sezonie letnim (bardzo polecam Airbnb w okolicy Piazza Navona, klikając w TEN LINK, możesz odebrać 110 zł na darmowy nocleg), to naprawdę wyjdzie na to, że bardziej opłaca się wybrać do Włoch niż do Zakopanego.

Cokolwiek widać

Zastanów się: chcesz zobaczyć Koloseum czy ludzi na tle Koloseum? Ja wybieram to pierwsze. Szczególnie polecam zimę, jeśli chcesz porobić zdjęcia, bo chociaż sama – jak każdy – jestem turystką, to czasami chciałabym mieć taki przycisk, który po wypowiedzeniu magicznego zdania „Tu jest tak pięknie, że chcę zostać sama” wyłącza rzeczywistość i zostawia mnie sam na sam z fontanną di Trevi. To byłoby magiczne! Technologio, rozwijaj się!

Brak kolejek 

Okay, albo prawie brak kolejek. Do mojej ulubionej rzymskiej restauracji Da Francesco nawet zimą bywają problemy z wejściem bez rezerwacji, ale mimo wszystko to nie są te same kolejki, na które możemy trafić w sezonie wysokim. Mój rekord oczekiwania na stolik latem to około 1,5 godziny, zimą zwykle to nie więcej niż 30–40 minut. Oczywiście istnieje sposób na ominięcie tej rozrywki rodem z Manekina: wystarczy sprawdzić, o której restauracja się otwiera. Wieczorem jest to zwykle 19.00, a wtedy dla większości Włochów jest jeszcze za wcześnie na kolację. Polecam z tego skorzystać i zanim pojawi się więcej osób (zwykle po 20.00), bez czekania zająć wolny stolik.

O kolejkach zakręcających wężykiem przez cały plac Świętego Piotra, żeby wejść do Bazyliki, już nie wspomnę, bo kto tego nie widział na żywo, to i tak nie uwierzy. Niestety swoje odstać trzeba również zimą, ale trwa to znacznie krócej. Mimo wszystko warto!

Brak wyrzutów sumienia

Kiedy robi się chłodniej i ciemniej, nie masz wyrzutów sumienia, że nie zwiedzasz, bo jedyne, co możesz robić, to siedzieć w knajpie, jeść i degustować wina. Włochy są przecudowne i naprawdę warto zobaczyć każdy ich centymetr, ale pamiętaj, że kraj to również atmosfera. W Rzymie wypada więc poczuć dolce far niente. Potraktuj to jako jeden z zabytków, a nie pożałujesz! Rzym to idealne miejsce na relaks – jestem pewna, że Ty na niego zasługujesz.

Ciepełko i witamina D

Będę całkiem szczera: z tym bywa różnie, ale jeśli przez Europę nie przechodzi akurat fala mrozów, to we Włoszech w styczniu możesz spodziewać się nawet 17°C. Podczas Pitti Uomo pierwszego dnia chodziłam bez płaszcza. Biorąc pod uwagę, że w naszym kraju wiecznie nie ma słońca, to kilka dni we Włoszech może naładować Twoje akumulatory szybciej, niż Usain Bolt biegnie 100 metrów.

To jak? Siedzisz już w samolocie? Zanim wyłączysz internet, zerknij jeszcze na szósty powód: włoskie światło. Zdjęcia robią się same!

Wschód słońca widziany z dachu naszego apartamentu.

Z drugiej strony miałyśmy widok na Zamek Świętego Anioła. Via dei Coronari to idealna lokalizacja, bo z tej ulicy w zasadzie w większość najciekawszych miejsc można dotrzeć pieszo.

Tej zimy nie rozstaję się z golfami, a czerwony to mój ulubieniec lutego. Dziś możesz kupić golf w walentynkowej promocji 20%.

Pinsa – taki trochę inny rodzaj pizzy. Ma mniej tłuszczu, a więcej wody, dzięki czemu jest bardziej lekkostrawna. Dodaje się do niej również kwas chlebowy, który podkręca delikatnie smak. Dla mnie mocne 7/10.

To nie jest brudne zdjęcie, chociaż na takie wygląda. Te czarne plamki to ptaki, które akurat przelatywały mi nad głową, tworząc atmosferę rodem z filmów Hitchcocka.

Czy ja już coś mówiłam o tym, jakie w Rzymie jest światło?

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Dawno mnie we Włoszech nie było  #skyporn #milano #milan #fly #sky #bluesky #view #perfectview  Na relację z @pitti_uomo_ zapraszam Was na profil @monikakaminska_official #pittiuomo #pitti93 #pitti #pitti93 #pu93 #pittipeople #pittistyle #pittiphotos #redjacket #ootd #redcoat #woolcoat #wooljacket #streetstyle #womaninsuit #pittuwoman #elegantstyle #classy #sartorial #bespoketailoring #bespoke #luxuryfabrics
 "Italy is a dream that keeps returning for the rest of your life". #colloseo #rome #roma #rzym #italyphotos #italiandays #awesomeplaces #italy #romephoto #koloseum #wlochy #traveltoitaly #traveltoitaly✈️🇮🇹 #travelinspo #italiandream #trip #italytrip #romatrip #placestobe #placetosee  Zaraz znajdziecie się w owsiance  #raspberries #sundaymood #sundaymorning #breakfastinspo #sundaybreakfast #pooridge #winterbreakfast #onthetable #sundaychill #pornfood #healthfood #fruitlovers
 • sunrise • #sunrise #morning #saturdaymorning #rome #rzym #roma #sunriseinrome #view #awesomeplaces #awesomeviews #italianstyle #italiandays #italytravel #italytrip #sun #january2018 #winterinitaly #travelawesome #travelinspiration #italyinspired #favouriteplace #roof #rooftop  Prezent ode mnie dla mnie  @seebychloe / @shopbop #shopbop #bag #seebychloe
 ❤ ROME  ❤ P.S. Bielety lotnicze do Rzymu zimą są tańsze niż PKP Krakowa. 185 zł za loty w dwie strony  #ootd #ootdinspo #streetstyle #streetstyleinspo #redcoat #wool #cashmere #italianstyle #italiandays #streetstyleluxe #rome #rzym #wlochy #travelinspo #travelinspiration #trip #travelawesome #placestobe  Szara wełniana czapka smerfetka @monikakaminska_official #ootd #wool #greywool #winterootd #streetstyle #minimalstreetstyle
 Szczęśliwa kobieta w Rzymie, 1967 r. #rome #italy #italianstyle #italiandays #evening #eveningmood #city #travel #trip #view #streetstyle #january2018 #redcoat #italia #rzym #wlochy #blondhair   @sam_edelman shoes Są tak ładne, że aż szkoda je zakładać  @shopbop #samedelman #shopbop #newshoes #shoesaddict