RTW, MTM i bespoke – trzy pojęcia, które MUSI znać każda elegancka kobieta

Grudzień 19, 2016

Czym różnią się rzeczy ready-to-wear od produktów bespoke? I co właściwie znaczy made to measure? To proste.

Jak powszechnie wiadomo, wszyscy ludzie są zbudowani dokładnie tak samo, tylko że w pięciu rozmiarach: XS, S, M, L, XL. Prawda? Oczywiście to bzdura. Tak po prostu uporządkowane są rozmiary w markach odzieżowych. Wcale nie odradzam kupowania ubrań gotowych, ale trzeba pamiętać o wadach tej opcji. I warto mieć świadomość, że pewien poziom dopasowania da się osiągnąć tylko dzięki kunsztowi krawieckiemu.

Do sedna. Całą odzież, którą kupujemy, można podzielić na trzy grupy:

RTW (ready-to-wear) – czyli rzecz gotowa.

MTM (made to measure) – czyli produkt dopasowywany.

Bespoke – czyli rzecz szyta od podstaw na miarę.

Moja firma oferuje produkty z każdej z tych trzech kategorii. Chciałabym, aby obecne oraz przyszłe klientki mojej marki dobrze rozumiały, czym te pojęcia się od siebie różnią.


W moim sklepie trwa świąteczne szaleństwo. Z kodem rabatowym: „happytime” dostaniecie -15% zniżki na dowolną rzecz z kategorii HAPPYTIME. Gwarantujemy dostawę przed świętami!


READY-TO-WEAR

Są to rzeczy, które czekają na nas w sklepie, i są gotowe do użycia.

ZALETY: Standardowa produkcja ready-to-wear pozwala na obniżenie kosztów. Za większą ilość tkaniny i większą liczbę sukienek w identycznych rozmiarach płaci się po prostu mniej w produkcji. Dzięki temu sklep zaoferuje nam niższą cenę niż w przypadku ubrania na miarę, gdzie za każdym razem krawiec konstruuje formę od zera. Oczywiście największą zaletą ubrań gotowych jest to, że nie musimy na nie czekać. Jeśli dzisiaj chcemy mieć granatowe spodnie, to dzisiaj możemy je kupić i również dzisiaj nosić.

WADY: Nie można sobie samemu wybrać kroju ani fasonu. Możliwość poprawek krawieckich jest ograniczona. Chociaż w mojej marce staramy się konstruować ubrania RTW – tak żeby można je było nie tylko zmniejszać, lecz także powiększać lub wydłużać – trzeba pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, ze spódnicy przed kolano nie zrobimy spódnicy do ziemi. Po drugie, większość sklepów nie daje aż tak dużej możliwości dopasowania.

MADE TO MEASURE

To rozwiązanie pośrednie pomiędzy RTW a szyciem na miarę. Usługa MTM nie pozwala decydować o wszystkim, jednak da się dzięki niej uzyskać efekt bardzo dobrego dopasowania ubrań do sylwetki.

ZALETY: W porównaniu do odzieży gotowej MTM daje większe możliwości poprawek. Gotowe formy są dopasowywane do sylwetki klientki. Czyli przykładowo wkładasz koszulę w rozmiarze S, ale okazuje się, że jest za szeroka w talii, za wąska w biuście, a tak poza tym to wolałabyś ją białą, a nie niebieską, oraz z półokrągłym, a nie kwadratowym mankietem. Nie ma problemu. Korzystając z formy koszuli w rozmiarze S, wprowadzimy stosowne poprawki, zmienimy tkaninę, mankiet i uszyjemy Twoją koszulę. Jest to opcja pośrednia pomiędzy RTW a bespoke. Również ze względu na cenę, która jest nieco wyższa niż produkty gotowe, ale jeszcze nie jest to ta sama półka cenowa, co przy szyciu na miarę od zera.

WADY: W porównaniu z porównaniu z rzeczami gotowymi opcja made to measure daje możliwość większego dopasowania, ale nie wymyślenia ubrania od początku. Wybór krojów jest ograniczony, czyli klient może wybrać sobie mankiet do koszuli z katalogu mankietów, ale nie może wymyślić go ani zaprojektować.

BESPOKE

Czyli szycie miarowe od podstaw. To usługa wymagająca największego doświadczenia i profesjonalizmu. Daje też najbardziej wyjątkowe i indywidualne efekty.

ZALETY: Możesz nosić rzecz, której nie ma nikt inny na świecie. Możesz samodzielnie zadecydować o tkaninie wierzchniej, podszewce, kroju, wykończeniu – po prostu o wszystkim. Możesz mieć rzecz idealnie dopasowaną do sylwetki i jednocześnie bardzo wygodną.

Przeczytaj też notkę: Dla kogo jest szycie na miarę?

WADY: Trudno je wskazać, chociaż dla niektórych barierą może być czas realizacji. Bespoke szyje się całkowicie od zera, w związku z czym najkrótszy czas oczekiwania na odbiór zamówienia wynosi (w mojej marce) przynajmniej 4–5 tygodni.

 

Podsumujmy: każda z trzech kategorii ma swoje zalety. Produkt RTW w klasycznym fasonie, uszyty zgodnie z najlepszymi standardami, można dopasować do niemal każdej sylwetki. Jednak przeróbek krawieckich, usług MTM i szycia na miarę nie trzeba się bać – są warte zachodu i nie da się ukryć, że w klasycznej elegancji dopasowywanie ubrań to zaleta, dzięki której można osiągnąć prawidłowy efekt. Jeśli chcecie poznać więcej szczegółów na temat usług bespoke w mojej firmie, zajrzycie na stronę szycie na miarę.

Myślę, że teraz już wszystko jest jasne. A jeśli macie dalsze pytania, odpowiem w komentarzach.

 

 

 

Verona Suit – czerwona marynarka i czarne spodnie

Grudzień 8, 2017

Damska marynarka dwurzędowa w połączeniu z szerokimi spodniami zdominowała w ostatnich miesiącach wszystkie inne kroje garniturów. Zresztą sam garnitur wrócił w tym roku do łask i w ekspresowym tempie wyparł inne części kobiecej garderoby.

Kiedy rok temu wprowadziłam do swojego sklepu bardzo klasyczny, granatowy model garnituru Harvey (w tym momencie już niedostępny), to część klientek mówiła mi, że garnitury bardzo podobają im się na innych kobietach, ale same to nie bardzo mają gdzie w nim się wybrać. Garnitur uchodził za bardzo elegancki, wymagający odpowiedniej okazji i innych równie elegancko ubranych ludzi. Dokładnie rok później model Prince Charming wyprzedał nam się całkowicie w ciągu kilku dni. Sytuacja jest na tyle zabawna, że sprzedaliśmy w butiku nawet marynarkę, która miała być moja – a ja sama w ogóle nie zdążyłam sobie w tym modelu zrobić zdjęć. Jak to się stało, skoro teoretycznie dwurzędówka w kratę jest trudniejsza w noszeniu niż klasyczny granatowy model jednorzędowy?

Wystarczył jeden sezon fashion weeków. Przyznam szczerze, że nawet ja, ogromna fanka garniturów, ze zdziwieniem obserwowałam, jak nagle głównym powtarzającym się motywem w relacjach street style były właśnie spodnie i marynarki. Garnitury z odświętnych lub biznesowych stylizacji w ciągu kilku tygodni stały się najbardziej pożądanym codziennym ubraniem. Przodował tutaj New York Fashion Week, gdzie widać było garnitury najczęściej dwurzędowe, w kratę lub w mocnym kolorze. Często celowo dwa rozmiary za duże, z szerokimi oraz za długimi spodniami. Sylwetka musiała być duża, a marynarka wyglądać, jakbyśmy pożyczyły ją od naszego szerokiego w ramionach chłopaka. Puryści krzyczeli, że tak nie powinny wyglądać garnitury (!!!1111), a ja się zakochałam i od razu przyszedł mi do głowy pomysł, żeby pójść o krok dalej i w kolekcji ready-to-wear wprowadzić te elementy garderoby, które będę chciała zabrać ze sobą na Pitti Uomo. Widoczna na zdjęciach w tym wpisie marynarka w styczniu poleci ze mną do Florencji. Kocham tę marynarkę jak pizzę neapolitańską i nie zdejmę jej aż do lipca. A jeśli kolejny lipiec będzie tak zimny jak tegoroczny, to będę udawała, że to moja kurtka. I nadal jej nie zdejmę.

Czerwona marynarka została uszyta z mięsistego cavarly twillu (inaczej diagonalu). Jest to to gruba odmiana twillu o casualowym charakterze. Spośród innych tkanin wyróżnia go ekstremalnie wysoka wytrzymałość; kiedyś z tego materiału szyto mundury oficerów kawalerii brytyjskiej lub odzież do jazdy konnej. Tkanina pochodzi z istniejącej od 1915 r. angielskiej tkalni Alfred Brown.

Dopełnieniem marynarki są czarne wełniane spodnie z naturalnym elastanem. Przysięgam, że gdy raz nałożysz taki szeroki krój, to na długo zapomnisz o cygaretkach. Poza tym te spodnie rozwiązują odwieczny problem, tj. jak ogarnąć kozaki i spodnie. Przy prostych nogawkach nigdy nie wiadomo, czy próbować wepchnąć kozaki pod nogawkę, czy raczej wygnieść spodnie, ale założyć na nie buty. Tutaj ten problem nie istnieje: buty schowane pod szerokim dołem wyglądają idealnie.

Chwilowo pożegnałam się też z koszulami – na rzecz golfów. Obecnie zostało nam ich już naprawdę mało, ale w styczniu wróci kolor czarny oraz pojawi się nowy, bardzo energetyczny czerwony.

Total look: Monika Kamińska

 

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Szara wełniana czapka smerfetka @monikakaminska_official #ootd #wool #greywool #winterootd #streetstyle #minimalstreetstyle  Nature is pleased with simplicity #valencia #valenciatrip #vscotravel
  @sam_edelman shoes Są tak ładne, że aż szkoda je zakładać  @shopbop #samedelman #shopbop #newshoes #shoesaddict  It's time to start great weekend in Valencia 🦄 #valencia #valenciatrip #lamanerabalencia #neons #vscotravel
 #monstera  #rondo1 #rondoonz1  Mój ulubiony jesienny look ❤❤❤ całość oczywiście dostępna w kolekcji ready-to-wear @monikakaminska_official w sklepie internetowym oraz w butiku. #ootd #minimalstreetstyle #miniskirt
 Sunday  #sundaymood #valenciatrip #sky #vscotravel  Spójność do klucz do udanego biznesu. Dlatego planery @paniswojegoczasu pasują mi do puf w butiku  #planerpelenczasu #paniswojegoczasu
 sun  #valencia #valenciatrip #vscotravel  Nie zdejmę tych golfów do maja ☄☄☄ Już są w sklepie online @monikakaminska_official #turtleneck #offwhite #cozyautumn #ootd