Damski garnitur w stylizacji na Pitti Uomo, dzień 1

Styczeń 12, 2017

Damski garnitur, męska stylizacja i mało włoska pogoda.
Po raz drugi wybrałam się na targi mody męskiej Pitto Uomo do Florencji. Powody mojego wyjazdu na tę mało damską imprezę wyjaśniałam już we wpisie Pitti Uomo 90 Street Style, więc nie będę się powtarzać.

Tym razem postawiłam na całkowicie męską stylizację. Dlaczego? Jestem bardzo dumna z tego, że mój damski garnitur inspirowany jest męską formą i męskim krawiectwem. Pitti jest idealnym miejscem na to, żeby jeszcze ten fakt podkreślić. I chociaż na co dzień pod marynarką najchętniej noszę jedwabną bluzkę, to tym razem zdecydowałam się na koszulę z krawatem. Był to bardzo rozsądny pomysł, ponieważ Włochy zapomniały przez chwilę, że powinny być ciepłym krajem, i przywitały nas naprawdę chłodnym powietrzem oraz silnym wiatrem. Po raz kolejny doceniłam fakt, że nic nie grzeje tak dobrze jak naturalne tkaniny. Wełniany garnitur, szalik i płaszcz pozwoliły mi bez problemu przebywać kilka godzin na zewnątrz (zdjęcia się same nie zrobią, a już na pewno nie w budynku). Zobaczcie całą stylizację! Towarzyszą mi Michał Gronowski oraz Roman Zaczkiewicz.

P.S. Stylizacja została wyróżniona przez magazyn TheTrendSpotter, zdjęcie wykonał StyleStalker. Dziękuję!

trendspotter

 

Damski garnitur: Harvey Suit / Monika Kamińska

Płaszcz i koszula: szycie na miarę / Monika Kamińska

Jedwabny szal, krawat oraz poszetka: Szarmant

Torebka: A.P.C / Shopbop

fot. Maciej Cioch

aaaa1

IMG_9805

IMG_9217

IMG_0617

IMG_9893

 

baner-poziomy

 

  • Asia Asia

    Pięknie wyglądacie :)

  • emk

    Świetna stylizacja. Zwłaszcza płaszcz się fajnie prezentuje z męskimi dodatkami 😍

  • Jestem dumna że czytam i lubię tak wspaniałych blogerów. PS. Już miałam pytać czy Pan Grono jest wolny, a tu trochę się spóźniłam 😉.

    • Pan Grono ma cudowną Panią Grono, która mam nadzieję pojedzie na kolejne Pitti!

  • Cudowne zdjęcia! Piękni jesteście, w ten niezwykły sposób, który nigdy nie będzie mi dany, bo nie mam w sobie tyle klasy :D

  • Wyglądacie z Szarmantem jak wyciągnięci ze starego filmu! Jeszcze do końca nie ustaliłam którego, ale akcja na pewno toczy się w zimnym włoskim mieści ;)

    • O nie, wolelibyśmy z nowoczesnego :D

  • Monika Cichosz

    Tacy piękni, tacy klasyczni. Nigdy nie sądziłam, że kobieta może tak dobrze wyglądać w garniturze. Mam nadzieję kiedyś również wyglądać tak zjawiskowo. Wg mnie ten garnitur dodaje siły, wygląda Pani tak jakby zaraz miała pobić cały świat! ;)

    • Taki był plan na ten garnitur :))) I jestem Monika, a nie żadna Pani ;)))

  • Persol ma chyba Michał, ale być może coś przekręcam. Szarmant ma jakieś vintage.

  • Karolina Kołodziejczyk

    Przyznaję, że jak pierwszy raz spojrzałam na tę stylizację, to pomyślałam: pfff, kobieta w męskim garniturze, jakie to pretensjonalne! Ale za chwilę spojrzałam po raz drugi i się zakochałam, więc zwracam honor – mistrzostwo <3

    • To jest damski garnitur ;)))

  • Pingback: Damski garnitur w stylizacji na Pitti Uomo, dzień 1()

  • Gustavo Woltmann

    Naprawdę uwielbiam damskie garnitury. Wbrew pozorom, nie ma dla mnie nic bardziej kobiecego i klasycznego. Super!

  • Pierwsze zdjęcie- Woman Power- Panowie, wybaczcie :)

  • Avarati

    Wyglądasz obłędnie, ultrakobieco w garniturze! W tym przypominasz mi Cate Blanchett, która najlepiej wygląda w koszuli i garniturze (swoją drogą, kto ją ubiera, jej kreacje z dywanów to zniewaga dla urody tej aktorki).
    Wspaniale się wyróżniałaś spośród męskiego tłumu :) Dobrze oglądać Ciebie w klasyce inspirowanej męską garderobą, w takich momentach żałuję, że takie rzeczy nie wyglądają na mnie dobrze…

    • Na mnie też wiele rzeczy nie wygląda dobrze ;) Kwestia znalezienia swojego stylu :) Wtedy nagle wszystko zaczyna wyglądać dobrze! I dziękuję za piękny komentarz oraz porównanie!

      • Avarati

        Proszę… porównanie nasunęło się jakoś tak samo, ale różnica polega na tym, że to Ty lepiej wyglądasz na co dzień ;) Na mnie leży lepiej skórzana ramoneska niż marynarka z wełny… Tyle, że rockowy look niestety nie wpisują się w poważny biznes i rzadko kiedy można trafić na ubranie w tym stylu z porządnego gatunku. No, chyba, że to Belstaff.

  • Nie dziwię się, że wszystkie gazety modowe tak się zachwyciły – jest w tej stylizacji coś pięknego, a jednocześnie przecież niebanalnego. Gratuluję sukcesu :) Ja bym kupiła pewnie te wszystkie gazety dla potomnych, albo na poprawę humoru w naprawdę ciężki dzień!

  • Pingback: Pitti Uomo 91 – street style | BLACK DRESSES – blog lifestylowy()

Jedno zdanie, które ukształtowało mnie modowo

Maj 11, 2017

Stałam na środku przymierzalni w pewnym znanym i dużym sklepie. Miałam wtedy 16 lat, więc nie da się ukryć, że nie byłam sama.

Był czerwiec. Skończyłam pierwszy rok liceum. Średnią miałam akceptowalną; nareszcie podciągnęłam się z niemieckiego, a przede wszystkim po moim nastoletnim buncie w końcu się ustatkowałam. Sumą tych wszystkich wydarzeń była więc nagroda na koniec roku szkolnego: zakupy. Zawsze za świadectwo dostawałam w prezencie książkę, ale w tamtym roku los jakoś mi sprzyjał. Mogłam sobie kupić dokładnie taką sukienkę, jaką chciałam. Mama płaciła. Szaleństwo.

A więc miałam w tamtej przymierzalni kilka sukienek, ponieważ oczywiście nie mogłam się zdecydować, którą wybrać. Okay, nie do końca tak było. Tak naprawdę tylko udawałam, że nie wiem. Problem polegał na tym, że od razu byłam pewna, która sukienka mnie interesuje, ale wciąż zastanawiałam się, czy to jest najrozsądniejszy wybór.

Dlaczego?

Mój nastoletni pragmatyzm był naprawdę niemożliwy. W tamtych czasach większość moich koleżanek nosiła po prostu jeansy i T-shirty. A ja nie potrzebowałam tej sukienki na czyjeś wesele lub inne ważne wydarzenie. Po prostu chciałam w niej przechodzić całe lato. I tu dochodzimy do sedna sprawy.

To nie była zwykła sukienka. To była sukienka, która od razu przyciągała wzrok i sprawiała, że na pewno nie przeszłabym niezauważona. Na czym polegał problem? Na tym, że bałam się wyglądać inaczej niż reszta.

W końcu wypowiedziałam swoje wątpliwości na głos. Mama tylko się zaśmiała i odpowiedziała:

„Ale właściwie dlaczego masz nie wyglądać lepiej niż wszyscy?”

To wystarczyło. Nie tylko, żeby tę sukienkę kupić i mieć ekstraubranie na całe lato. Również do tego, żeby już nigdy nie próbować dostosowywać się do innych w kwestii wyglądu. Powiem mało skromnie: wyglądałam najlepiej przez całe tamto lato. I co się stało? Nic. „Pszczoły nie odleciały, jeździec nie skoczył”*. A ja dziesięć lat później pracuję w sukienkach. Bo od tamtej pory włożyłam ich w życiu tyle, że śmiało mogę powiedzieć, iż wiem o nich wszystko.

PS Mam jeansy w szafie. Ostatnio wyszłam wieczorem na drinka. Do jeansów dobrałam koszulę. Koleżanka, z którą się umówiłam, zapytała, dlaczego tak elegancko się ubrałam. Dla mnie to był casual.

Nigdy wszystkim nie dogodzisz. Bądź sobą i wyglądaj najlepiej! Czyli tak jak chcesz.


* Josif Brodski

 

baner-poziomy

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 #mondaymood #newhair #blueshirt #pierwszeselfieidroku  #leaf #nature #inspo
 #lilac #instaflowers #flowers #flowersgram #springinspired #springmood  Uwielbiam taka pogodę ☀  ⛱ @monikakaminska_official dress #ootd #wooldress #summerwool #fabrics #luxuryfabrics #minimalstreetstyle #minimalstyle
 Czuję, że będzie to moje nowe jedzeniowe uzależnienie @coco_bowls_warsaw robi śniadaniowe mistrzostwo świata    #veganfood #vegan #onthewhitetable #onthetable #handsintheframe #instafood #flatlay  Ja wiem, że szczęścia kupić nie można, ale jednak... @benandjerryspl    #benandjerrys #icecream #purehapiness
 #sundaymood #sundaymornng #morningligh #jeffreycampbell #shopbop  #gypsophilla #morningligh #onthetable #onthewhitetable
 W @monikakaminska_official szliśmy w 3 dni suknie ślubną. Postanowiliśmy też trochę przyszłą Pannę Młodą zaskoczyć i zamówiliśmy dla niej ciastka z projektem jej sukienki  #dreamjob #weddingdress #coolwool #luxuryfabrics #bespoketailoring #weddinginspiration  #warsaw #instawarsaw #igerswarsaw #alejeujazdowskie #springmood #springinspired