Klasyczne prezenty dla kobiety

Grudzień 14, 2017

Jeśli w grudniowym zamieszaniu nie masz czasu, by spokojnie pomyśleć o prezentach, to przychodzę z pomocą. Przed Tobą lista 12 klasycznych prezentów dla partnerki, mamy, przyjaciółki i każdej innej kobiety kochającej prostotę i minimalizm. Zobacz, co wybrałam! 1.

1. ZESTAW ORANGE ENERGY

Wyjątkowy zestaw prezentowy od marki Make Me Bio. Idealny dla osób z cerą normalną i wrażliwą. W skład zestawu wchodzą: krem Orange Energy + woda różana + krem do rąk Winter Care. Kosmetyki, które nie tylko pięknie pachną, lecz także świetnie pielęgnują.

2. ZESTAW SZMINEK

W skład zestawu wchodzi szminka pielęgnująca Arabian Knights (absolutny bestseller ILIA!) oraz specjalna pomadka wielofunkcyjna Lady Bird. Połączenie głębi fioletu i burgundu w Arabian Knights tworzy tajemniczy i uwodzicielski odcień, który z każdą kolejną warstwą nabiera mocy. Lady Bird to odcień stworzony specjalnie na potrzeby zestawu – świetnie uzupełnia szminkę pielęgnującą Arabian Knights o subtelnie neutralny różany kolor, który doskonale pasuje do każdego typu karnacji.

3. PLANER PANI SWOJEGO CZASU

Planowanie to moja obsesja, a Ola stworzyła planer w sam raz dla każdej kobiety. Pewnie myślisz, że to niemożliwe? Otóż możliwe! Planer Pani Swojego Czasu został tak zaprojektowany, żebyś sama mogła wybrać, jaki ma mieć układ. Genialne rozwiązanie, które wyróżnia produkt na rynku i sprawia, że jest on niesamowicie funkcjonalny.

4. KSIĄŻKA „JAK UBRAĆ SIĘ DO PRACY”

Moja była nauczycielka śpiewu mówiła, że książki i kwiaty to najpiękniejsze prezenty. Ja uwielbiam obdarowywać najbliższych prezentami, a jeszcze bardziej cieszę się, kiedy nie jest to przypadkowa rzecz. Aleksandra Frątczak-Biś, stylistka i autorka książki, na jednej z okładkowych stylizacji pojawia się w ubraniach mojej marki. Dla mnie to ogromne wyróżnienie i świetna pamiątka na całe życie, a dla Ciebie po prostu niezwykle praktyczny poradnik, który pozwoli Ci wyglądać w pracy profesjonalnie.

5. Grant’s 12 YO

Klasyczny w smaku trunek w przepięknej, prostej butelce. Jest to kompozycja starannie dobranych whisky słodowych, pochodzących głównie z regionu Speyside, oraz whisky zbożowej destylowanej w Girvan. Grant’s 12 YO to prezent dla dla przyjaciółki, z którą możesz przegadać cały wieczór, chociaż równie dobrze rozumiecie się bez słów. Najciekawsze jest to, że w Grant’s 12 YO wyczuwalne są aromaty takie jak wanilia lub cynamon. Czyż to nie idealne połączenie w środku zimy?

6. WEŁNIANY SZALIK

Jeden z największych hitów sprzedażowych mojej marki. Klientki dosłownie oszalały na jego punkcie. Jeśli szukasz pięknego i praktycznego prezentu, ale nie jesteś pewna, na co się zdecydować – z ręką na sercu polecam ten szalik. Dzięki mnogości odcieni pasuje do prawie każdej zimowej stylizacji. Jest też ciepły i bardzo miękki w dotyku.

7. SÓL DO KĄPIELI

Najlepsza sól na świecie. Wystarczy jedna łyżeczka, a cała łazienka będzie przepięknie pachnieć. W słoiczku znajdziesz różową sól himalajską doprawioną hojną dawką korzennych olejków eterycznych, które przeniosą Cię w świat przypraw i aromatów. Wyczujesz tutaj kardamon, korzenny goździk, perską limonkę. Cudo! Do dostania również w sklepie Rose Town.

8. ESENCJA NAWILŻAJĄCA

Ta esencja to moje drogeryjne odkrycie. Przepięknie pachnie, cudownie nawilża skórę i nadaje jej efekt świeżości. Niesamowicie przyjemnie nakłada się ją na skórę. Świetny, niezobowiązujący prezent dla koleżanki.

9. RĘKAWICZKI SAMOCHODOWE

Idealne połączenie ciepełka i instagramowego wyglądu. Rękawiczki samochodowe to mój ulubiony dodatek. Noszę je dosłownie codziennie – bez względu na to, czy wybieram czarny czy szary płaszcz. W pięć sekund sprawiają, że cały mój zimowy look jest niesamowicie stylowy. A poza tym są przepięknie wykonane!

10. MASAŻ KRÓLEWSKI

Wiele osób w grudniu jest skrajnie przepracowanych oraz przemęczonych. Dlatego masaż to prezent idealny, a masaż królewski to już spełnienie marzeń każdego grudniowego pracoholika (czyli mnie na przykład). Prawidłowo wykonany przywraca równowagę ciała i umysłu. Tę ofertę oraz podobne znajdziesz na stronie prezentmarzen.com.

11. OBŁĘDNE ZIELONE BUTY

Zachorowałam na nie już kilka miesięcy temu i mam nadzieję, że znajdą się pod moją choinką. Obłędny zielony kolor tych szpilek śni mi się dosłownie co noc. Do tego buty Cohnpol są niezwykle wygodne – gwarantuję, że nawet się nie zorientujesz, na jak wysokim obcasie chodzisz.

12. ZŁOTY WISIOREK

Chyba delikatnie oszalałam na punkcie zielonego, a w szczególności zielono-złotej biżuterii. Obecnie szyję sobie na miarę bardzo szerokie spodnie, które delikatnie wpadają w odcień widocznego na zdjęciu topazu. Wymyśliłam, że połączę je z białą koszulą oversize i jako jedyny element biżuterii dodam właśnie taki mocny wisiorek. Czuję, że to będzie zestaw idealny.

 

 

 

 

 

Rzym zimą – warto czy nie?

Luty 14, 2018

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się, czy warto pojechać zimą do Rzymu albo w ogóle do Włoch, to mam nadzieję, że ten wpis rozwieje Twoje wątpliwości.

Nie będę Ci setny raz pisać o tym, jak bardzo kocham kraj wina i węglowodanów zapiekanych z serem. Najlepiej świadczy o tym fakt, że w tym momencie nie jestem już w stanie doliczyć się, ile razy byłam w słonecznej Italii. Możesz więc przyjąć, że jestem w tym temacie ekspertem. Dlatego z pozycji encyklopedii odpowiem teraz na tytułowe pytanie.

Uwaga!

Odpowiadam!

Nie wiesz nawet, jak bardzo WARTO.

Dlaczego? Oto pięć powodów, po przeczytaniu których będziesz siedzieć w samolocie.

Tanie bilety

Mamy 14 lutego, a ja w tym roku byłam we Włoszech już trzy razy. Pewnie myślisz, że nie mam co robić z pieniędzmi? Otóż mam, i właśnie dlatego nie pojechałam do Krakowa, bo było za drogo. Za to Rzym w jedną stronę kosztował mnie 80 zł (Ryanair), a Mediolan… rekordowe 44 zł (WizzAir). I o ile faktycznie pierwszy bilet kupiłam pół roku temu, o tyle drugi – niecałe trzy tygodnie przed wylotem. Do polowania na takie bilety polecam stronę www.superlot.pl oraz zwyczajne regularne przeglądanie stron przewoźników. Systematyczność działa! Za tydzień lecę do Barcelony za mniej niż 160 zł w dwie strony (znów WizzAir). Jeśli dodasz do tego noclegi tańsze niż w sezonie letnim (bardzo polecam Airbnb w okolicy Piazza Navona, klikając w TEN LINK, możesz odebrać 110 zł na darmowy nocleg), to naprawdę wyjdzie na to, że bardziej opłaca się wybrać do Włoch niż do Zakopanego.

Cokolwiek widać

Zastanów się: chcesz zobaczyć Koloseum czy ludzi na tle Koloseum? Ja wybieram to pierwsze. Szczególnie polecam zimę, jeśli chcesz porobić zdjęcia, bo chociaż sama – jak każdy – jestem turystką, to czasami chciałabym mieć taki przycisk, który po wypowiedzeniu magicznego zdania „Tu jest tak pięknie, że chcę zostać sama” wyłącza rzeczywistość i zostawia mnie sam na sam z fontanną di Trevi. To byłoby magiczne! Technologio, rozwijaj się!

Brak kolejek 

Okay, albo prawie brak kolejek. Do mojej ulubionej rzymskiej restauracji Da Francesco nawet zimą bywają problemy z wejściem bez rezerwacji, ale mimo wszystko to nie są te same kolejki, na które możemy trafić w sezonie wysokim. Mój rekord oczekiwania na stolik latem to około 1,5 godziny, zimą zwykle to nie więcej niż 30–40 minut. Oczywiście istnieje sposób na ominięcie tej rozrywki rodem z Manekina: wystarczy sprawdzić, o której restauracja się otwiera. Wieczorem jest to zwykle 19.00, a wtedy dla większości Włochów jest jeszcze za wcześnie na kolację. Polecam z tego skorzystać i zanim pojawi się więcej osób (zwykle po 20.00), bez czekania zająć wolny stolik.

O kolejkach zakręcających wężykiem przez cały plac Świętego Piotra, żeby wejść do Bazyliki, już nie wspomnę, bo kto tego nie widział na żywo, to i tak nie uwierzy. Niestety swoje odstać trzeba również zimą, ale trwa to znacznie krócej. Mimo wszystko warto!

Brak wyrzutów sumienia

Kiedy robi się chłodniej i ciemniej, nie masz wyrzutów sumienia, że nie zwiedzasz, bo jedyne, co możesz robić, to siedzieć w knajpie, jeść i degustować wina. Włochy są przecudowne i naprawdę warto zobaczyć każdy ich centymetr, ale pamiętaj, że kraj to również atmosfera. W Rzymie wypada więc poczuć dolce far niente. Potraktuj to jako jeden z zabytków, a nie pożałujesz! Rzym to idealne miejsce na relaks – jestem pewna, że Ty na niego zasługujesz.

Ciepełko i witamina D

Będę całkiem szczera: z tym bywa różnie, ale jeśli przez Europę nie przechodzi akurat fala mrozów, to we Włoszech w styczniu możesz spodziewać się nawet 17°C. Podczas Pitti Uomo pierwszego dnia chodziłam bez płaszcza. Biorąc pod uwagę, że w naszym kraju wiecznie nie ma słońca, to kilka dni we Włoszech może naładować Twoje akumulatory szybciej, niż Usain Bolt biegnie 100 metrów.

To jak? Siedzisz już w samolocie? Zanim wyłączysz internet, zerknij jeszcze na szósty powód: włoskie światło. Zdjęcia robią się same!

Wschód słońca widziany z dachu naszego apartamentu.

Z drugiej strony miałyśmy widok na Zamek Świętego Anioła. Via dei Coronari to idealna lokalizacja, bo z tej ulicy w zasadzie w większość najciekawszych miejsc można dotrzeć pieszo.

Tej zimy nie rozstaję się z golfami, a czerwony to mój ulubieniec lutego. Dziś możesz kupić golf w walentynkowej promocji 20%.

Pinsa – taki trochę inny rodzaj pizzy. Ma mniej tłuszczu, a więcej wody, dzięki czemu jest bardziej lekkostrawna. Dodaje się do niej również kwas chlebowy, który podkręca delikatnie smak. Dla mnie mocne 7/10.

To nie jest brudne zdjęcie, chociaż na takie wygląda. Te czarne plamki to ptaki, które akurat przelatywały mi nad głową, tworząc atmosferę rodem z filmów Hitchcocka.

Czy ja już coś mówiłam o tym, jakie w Rzymie jest światło?

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Dawno mnie we Włoszech nie było  #skyporn #milano #milan #fly #sky #bluesky #view #perfectview  Na relację z @pitti_uomo_ zapraszam Was na profil @monikakaminska_official #pittiuomo #pitti93 #pitti #pitti93 #pu93 #pittipeople #pittistyle #pittiphotos #redjacket #ootd #redcoat #woolcoat #wooljacket #streetstyle #womaninsuit #pittuwoman #elegantstyle #classy #sartorial #bespoketailoring #bespoke #luxuryfabrics
 "Italy is a dream that keeps returning for the rest of your life". #colloseo #rome #roma #rzym #italyphotos #italiandays #awesomeplaces #italy #romephoto #koloseum #wlochy #traveltoitaly #traveltoitaly✈️🇮🇹 #travelinspo #italiandream #trip #italytrip #romatrip #placestobe #placetosee  Zaraz znajdziecie się w owsiance  #raspberries #sundaymood #sundaymorning #breakfastinspo #sundaybreakfast #pooridge #winterbreakfast #onthetable #sundaychill #pornfood #healthfood #fruitlovers
 • sunrise • #sunrise #morning #saturdaymorning #rome #rzym #roma #sunriseinrome #view #awesomeplaces #awesomeviews #italianstyle #italiandays #italytravel #italytrip #sun #january2018 #winterinitaly #travelawesome #travelinspiration #italyinspired #favouriteplace #roof #rooftop  Prezent ode mnie dla mnie  @seebychloe / @shopbop #shopbop #bag #seebychloe
 ❤ ROME  ❤ P.S. Bielety lotnicze do Rzymu zimą są tańsze niż PKP Krakowa. 185 zł za loty w dwie strony  #ootd #ootdinspo #streetstyle #streetstyleinspo #redcoat #wool #cashmere #italianstyle #italiandays #streetstyleluxe #rome #rzym #wlochy #travelinspo #travelinspiration #trip #travelawesome #placestobe  Szara wełniana czapka smerfetka @monikakaminska_official #ootd #wool #greywool #winterootd #streetstyle #minimalstreetstyle
 Szczęśliwa kobieta w Rzymie, 1967 r. #rome #italy #italianstyle #italiandays #evening #eveningmood #city #travel #trip #view #streetstyle #january2018 #redcoat #italia #rzym #wlochy #blondhair   @sam_edelman shoes Są tak ładne, że aż szkoda je zakładać  @shopbop #samedelman #shopbop #newshoes #shoesaddict