Jak sprawić żeby „możesz więcej” nie było tylko frazesem

Sierpień 24, 2014

Mam od pewnego czasu wrażenie, że na fali wzmożonego zainteresowania aktywnością fizyczną, a zwłaszcza jej dzieleniem się w Internecie, zaczynamy łatwo popadać w puste, motywacyjne frazesy.

Nie traktuje wszystkich tekstów motywacyjnych z założenia źle. Sądzę jednak, działaby one sprwniej gdyby były osadzone w konkretnej rzeczywistości. Umówmy się – kiedy siedzisz na kanapie z paczką chipsów paprykowych i oglądasz piąty raz z rzędu pierwszy odcinek Friends, to nie wstaniesz nagle i nie wyjdziesz pobiegać, tylko dlatego że twój znajomy przed chwilą napisał na fejsie, że czuje się cudownie i życie jest piękne, bo on właśnie uprawiał sport. Raczej dokończysz swoje chipsy, sprawdzisz czy w lodówce nie zostały jeszcze jakieś lody i dalej będziesz się śmiał z tego jak Joey Tribbiani wyglądał w 1994 r. (20 lat temu!)

joey

Dlatego w ramach akcji Rexony promującej najnowszą aplikację MotionSense (piszę o niej kilka akapitów niżej, tam są też linki do ściągnięcia), która pomaga nam mierzyć efektywność uprawnianego sportu, postanowiłam w skrócie opowiedzieć Wam co tak konkretnie mnie motywowało do tego żeby z niedzielnego biegacza w kilka tygodni zamienić się w osobę, która przebiegła dystans półmaratonu. Jestem przekonana, że hasło „możesz więcej” osadzone w konkretnej rzeczywistości działa rewelacyjnie. A więc do rzeczy!

1) Pizza

To były początki. Nie da się ukryć, że tak jak Joey kocham jeść. Zwłaszcza węglowodany zapiekane z serem. Na początku biegałam głównie po to żeby utrzymać wagę na stałym poziomie jednocześnie nie odmawiając sobie nigdy jedzenia. Mogłam więcej jeść.

2) Energia potrzebna do realizacji zadań

Przez całą wiosnę miałam bardzo zakręcony czas w życiu, w trakcie którego jedną ręką odbierałam telefon, drugą pisałam bloga, a równolegle próbowałam nogami gotować i sprzątać. W skrócie – totalny chaos. Wpisanie biegania w mój plan tygodnia nie tylko pozwoliło mi ogarnąć priorytety i zrezygnować z mniej ważnych rzeczy, ale również sprawiło, że miałam więcej energii. I to akurat nie jest pusty formułka. Od kiedy biegam 3 razy w tygodniu to szybciej wstaje, lepiej śpię i mniej ziewam w ciągu dnia. Mogę robić więcej rozwijających rzeczy.

3) Sukienki

Zwykle raz na rok pozbywam się ubrań w których nie chodzę, sprzedając je albo oddając potrzebującym. Mam jednak od 5 lat w szafie sukienki, które są najpiękniejsze na świecie…na wieszaku. Bo przez ostatnie 5 lat się w nie nie zmieściłam. W tym roku się zawzięłam, że schudnę. Udało się. Mogę mieć więcej sukienek.

4) Zwiedzanie

Jestem typem turysty pieszego, co moje łydki odczuły szczególnie w te wakacje. Cała Portugalia to jedna wielka wspinaczka, ciągle gdzieś trzeba wchodzić pod górę. A na Maderze odkryłam, że od schodzenia w dół przez kilka godzin również mogą boleć nogi. Na szczęście byłam już zaprawiona w bojach i dzięki bieganiu nie miałam problemów z kondycją ani zakwasami. Mogłam zwiedzić więcej miejsc, I właśnie z tego cudownego czwartego powodu postanowiłam cały ten post przygotować dla Was na Maderze. Trenować w takim miejscu to dopiero znaczy możesz więcej!

Nagranie filmu nie było takie proste. Żeby to zrobić musiałam wyglądać tak:

(można się śmiać)

_MG_0402

page

_MG_0389

Moja prywatna Rexona – używam tych antyperspiranów w kulce od wielu lat i sprawdzają się rewelacyjnie.

Zawsze chciałam mieć zdjęcie ze skokiem w takim miejscu. Madera ma przepiękne góry.

_MG_8964

Ale nie tylko góry są zachwycające. Rzecz, która spodobała mi się w aplikacji najbardziej – możliwość ustawienia intensywności treningu. Mamy na przykład do wyboru chód lekki, intensywny albo średni. Tutaj podczas spaceru wzdłuż Lavada do Rei ustawiłam sobie chód średni i w ciągu 3 godzin pokonałam 10 km. Lewady to kanały wodne na Maderze, które zostały wybudowane w XV wieku do nawodnienia upraw. Często przebiegają przez miejsca w które przypadkowy turysta nie trafi oraz oferują jedne z ładniejszych widoków na tę zieloną wyspę.

_MG_8972

Chód był lekki tylko z nazwy. Spójrzcie na prawy brzeg zdjęcia mniej więcej pośrodku. Widzicie niewyraźny pseudo płotek? To trasa lewady. A ja mam lęk wysokości, ale dałam radę! Pół dnia w takim miejscu pozwala więc jednocześnie poznawać nowe, magiczne miejsca i pozbyć się gratisowych kalorii. Potem można zjeść więcej rajskich lodów o smaku marakui. A Wy czego byście chcieli móc robić więcej? Zastanawiając się możecie ściągnąć sobie za darmo aplikację i spróbować zaaminić swoją aktywność fizyczną na konkretne pozytywy.

Facebook| Android | iOS

Po ściągnięciu aplikacji możecie wziąć udział w konkursie (aktualny etap trwa do 15 września do godz. 11.59) i wygrać bransoletki Jawbone Up oraz kosmetyki Rexona.

_MG_0406

Róbmy fajne rzeczy!

 

 

 

  • Saga Sachnik

    O, niekoniecznie, ja będę bronić frazesów – po 30km dawno tak sobie nie słodziłam, żeby się zachęcić do skończenia 42km. „Dasz radę”, „No już, jeszcze trochę”, „Ty nie dasz rady?” brzmiące w głowie, a potem na ostatnich 200 metrach z gardeł kibiców… TAKI power!

    Ale co do pizzy, to się zgodzę: węgle!

    • Ale na pewno masz jakieś cele ustalone co do biegania i powody dla których to robisz skoro dobijasz do maratonu, ja mówię o kanapowych leniach, które jedząc chipsy oglądają motywujące obrazki na fejsie i zastanawiają się dlaczego ciągle zaczynają ćwiczyć „od jutra”.

      • Saga Sachnik

        A to był głupi pomysł, bo biegałam z byłą sympatią i jak dorobiła się przedrostka „ex” to stwierdziłam, że przecież nie poddam się w połowie drogi do medalu na ścianie.

        Poza tym, jestem blacharą. A w biegach dają ładne medale.

        • A widzisz, po prostu kolekcjonujesz biżuterię.

  • Dziwnie tak jakoś biegasz ;)

    • Hahha, tzn?

      • Krzywo i sztucznie.

        • ??? A jak się biega prosto i na serio?
          ps. Rozgryzłeś mnie, tylko udawałam ze tu biegam, tak naprawdę to ziemia się przesuwała.

          • Zostawię to bez komentarza ;)

          • No serio pytam? Bo może biegasz dłużej i więcej i mi powiesz jak się biega nie sztucznie, bo ja pierwsze słyszę.

          • Aż specjalnie obejrzałam filmik 3 razy, żeby zobaczyć „krzywość” i bez obaw, nic krzywego nie widzę :) Może panu wyżej chodzio to, że jak się ma przyczepioną kamerkę, to instynktownie biegnie się trochę ostrożniej?
            PS. Jak na tej Maderze pięknie! <3
            PS2. Widziałam wyżej, że wspominasz o treningu ramion, więc napiszę tutaj w jednym komentarzu żeby nie robić bałaganu: polecam boks z całego serca i przysięgam na moje 3 koty, że ramiona, plecy i brzuch robi jak nic innego (wrzuciłam niedawno 1.5-roczny efekt na instagram). Jak nie lubisz sportów kontaktowych (rozumiem, że nie każdy chce czasem dostać w nos), to są też zajęcia typu boxercise, "walczysz" tylko z workiem/tarczami. Odradzam za to wszelkie bodycombaty/machanie rękami w powietrzu bez sensu – żeby powstał efekt w ramionach musi być oddziaływanie ciosu na powierzchnię. Taki pomysł ;)

          • Uff, to dobrze, ale obiecuję w następnym filmiku biegać bardziej jak Pamela A.
            Co do ramion – dzięki za wskazówki, bo pewnie mym machała i machała i machała :D

          • Saga Sachnik

            Saga potwierdza! Boks to jest to!

          • przeczytałam botoks…

          • A ten półmaraton to pewnie poprosiłaś koleżankę żeby pobiegła z Twoim telefonem i endomondo. Albo jechałaś autobusem. Mamy Cię, Monika. Przyznaj się. Ależ on Cię złapał! Bo biegasz krzywo i sztucznie! Pierwszy filmik, tak się podłożyłaś. Ech…

            teraz serio:
            vtomasz niezawodny, gdzie nie wejdę tam znajdę jego hejty i osądzanie blogosfery. Zawsze spoko! Don’t worry, czarna sukienko! (btw to ciekawe z tymi sukienkami z wpisu. Gratulacje!) :D

          • Masz mnie…ale to nie był tramwaj, tylko hulajnoga, dlatego tak długi czas mam :D

  • Ja się nie mogę doczekać, aż mi stan głowy wróci do normy i będę mógł znowu zacząć biegać. Jestem mega początkującym, ale i tak bardzo mi się spodobało. Zwłaszcza jako alternatywa dla jazdy rowerem, gdy jest zimno i metr śniegu za oknem.
    Chociaż to się jeszcze okaże, czy będę miał motywację w taką pogodę :D

    • To będzie też dobry test dla mnie, ale coś czuję, że zimą będę bardziej zmotywowana żeby popracować w koncu nad ramionami. Trzymam kciuki za Twój powrót do zdrowia!

  • Sama nie przepadam za bieganiem ale w tym roku staram się przeprosić z moim rowerem i muszę przyznać, że włączona aplikacja na telefonie (ja używam akurat endomondo) jest motywująca.

  • Kilka tygodni temu (W KOŃCU) ruszyłam tyłek do parku i trochę pobiegałam. No ale znowu przestałam… Jutro czas na mój wielki powrót :)

    • Daj znać czy się udało! Trzymam kciuki (i sprawdzam czy dajesz znać sesese)

  • Mój motywator wygląda podobnie. Mam umowę sama ze sobą, że 40 km na rowerze w tygodniu to przyzwolenie na niedzielnego fastfooda :)
    W każdym razie, gratuluję wyników. Patrząc na Twoje relacje aż ma się ochotę zrobić coś samemu!

    A producenci aplikacji jak zwykle zbojkotowali użytkowników Windows Phone, więc mimo chęci, nie skorzystam :(

  • no shit! Teraz przez Ciebie muszę wyjść z mojego kokona z koca, odłożyć książkę, zwlec się z łóżka i iść pobiegać!

  • Urszula Jedrychowska

    Sama biegać nie mogę zbytnio,ale uwielbiam czytać Twoje opisy, faktycznie może się więcej. Ja zaczynam od szerszego uśmiechu;)

  • A jak za oknem pada zimny deszcz??? Grrr… :/

    • Saga Sachnik

      Ja np. nie wierzyłam, że da się biegać jesienią czy zimą. Teraz nie wierzę, że da się biegać w lecie.
      Deszcz jest bardzo spoko, chłodzi Twoje rozpalone do czerwoności mięśnie!

      • Coś w tym jest Saga, jak widziałam ludzi „biegających” podczas 30 stopniowych upałów, byłam bliska od dzwonienia po pogotowie (te zwykłe i psychiatryczne) :)

        • Nie wiem co się ludziom podoba tak bardzo w bieganiu w deszczu, dla mnie to jest masakra, ale w niedzielę się zmusiłam i zrobiłam 10 km. Non stop padało, dalej tego nienawidzę, ale przynajmniej spaliłam burgera. Czapeczka z daszkiem i kaptur dały radę.

          • Nieźle się zahartowałam dzięki bieganiu w niskich temperaturach, nawet w deszczu i śniegu. „Nie ma złej pogody na bieganie, jest tylko złe ubranie” – też brzmi jak pusty slogan, ale tylko do pierwszego udanego biegania w kiepskich warunkach. Praktykuję bieganie do temperatury, w której nic nie marznie jeszcze w nosie. Na pewno dzięki temu nie choruję prawie wcale, może któraś z Was też się o tym przekona. :) Ale oczywiście jak ktoś dopiero zaczyna biegać, to oczywiście nie polecam niskiej temperatury na początek. Bieganie ma być też przyjemnością więc nie ma co śmigać w warunkach, których się nie znosi (jeśli niekoniecznie chce się ćwiczyć siłę głowy). ;)

          • A jak radzisz sobie z lodem na chodnikach?

          • Rozpalone mięśnie topią lód. :D A tak bez sucharów: niestety nie jestem czarodziejem i kiedy naprawdę wyjście na trasę grozi upadkiem, odpuszczam. Albo wybieram osiedlowe ścieżki, tam zwykle ktoś dba o to, żeby nikt się nie przewrócił.

  • punkt 1 i 2! chyba też zacznę biegać. w końcu.

  • Pingback: Podsumowanie miesiąca + Instagram mix()

Czy ten mityczny „nowoczesny poliester” naprawdę istnieje?

Maj 29, 2019

Prawdopodobnie przynajmniej raz w życiu trafiłaś na określenie „nowoczesny poliester”.

Ja od mniej więcej dwóch lat słyszę o „nowoczesnym poliestrze” coraz częściej.

Dlaczego?

Na rynku pojawia się coraz więcej marek odzieżowych, które chcą szybko zarabiać.
Na ubraniach szybko zarobić da się w większości przypadków tylko w jeden sposób: bardzo obniżając koszty. A jak obniżyć koszty? Oczywiście najprościej zrobić to zaniżając jakość. Zarówno szycia, jak i tkanin.

Obniżenie jakości szycia to temat rzeka, dziś zajmiemy się więc tylko obniżeniem jakości tkanin.
Najprościej można zrobić to kupując tanie materiały.

Co jest tanie?
Poliester, akryl i poliamid.

Dlaczego?
Ponieważ wytwarza się je syntetycznie (nie powstaje naturalnie, lecz dzięki pracy chemików). Ten poliester, z którym najczęściej spotykamy się w sklepach odzieżowych, to politereftalan etylenu, często oznaczany literami PET. Z czym się to Ci się kojarzy? Tak, z tego poliestru wykonuje się folie i butelki na napoje, ale też różnorodne włókna odzieżowe.

Jest DZIKO wręcz tani.
Tkanina poliestrowa na uszycie sukienki potrafi kosztować 5 zł.
Jeśli sprzedaje się gotową sukienkę za kilkaset złotych, to nawet dodając do tego koszty szycia prowadzenia marki odzieżowej nadal można na tym dużo (BARDZO DUŻO) zarobić.

Na szczęście coraz więcej ludzi ma już świadomość tego, ze poliester to straszny badziew.

Coraz trudniej się więc go sprzedaje.

Ale dla chcącego nic trudnego…więc powiem to wprost: marki sprzedające ubrania z tandetnego poliestru zaczęły wmawiać klientom, że ich poliester to „nowoczesny poliester” i ona ma same super właściwości. Kłamią, żeby zarobić.

W 99,9 % przypadków jest to bzdura.

I tutaj dochodzimy do pytania z tytułu.

Czy istnieje coś takiego jak „nowoczesny poliester?”
Odpowiedź brzmi: nie, w 99, 9 % coś takiego nie istnieje, marka kłamie.

Gdzie się podział w takim razie  ten 0,1 %?

Tym wyjątkiem, czyli 1%, jest nowoczesna „łezka”, czyli materiał sportowy z charakterystycznymi kanalikami. Jest drogi i bardzo rzadko spotykany.

Przykro mi, ale nie szyje się z tego sukienek za kilkaset złotych.

Jeśli macie w ręku grubo plecioną tkaninę, to naprawdę nie ma szans, żeby to był ten mityczny „nowoczesny poliester”.

Macie w ręku po prostu badziewną tkaninę, w której można się tylko spocić i brzydko pachnieć. Nic ponadto. Cała reszta to bzdury, które ktoś Wam opowiada po to żeby sprzedać towar.

Mam nadzieję, że pomogłam.

A jeśli nadal wierzysz w „nowoczesny poliester” co moje obserwatorki na Instagramie napisały mi o swoich przygodach z poliestrem. Przepraszam, że wygląda to bardzo roboczo, ale po prostu tak wygląda to na Instagramie:

 

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Chciałabym napisać coś mądrego, ale jeszcze nie dopiłam kawy  Kochani, dziękuje że tak dużo Was przyszło. Bałam się, że upały sprawią, że będziemy mieć pusty sklep, a było dokładnie odwrotnie. Dziękuję też mojemu #teamniecala - byliście najlepsi, sama to bym tego w życiu nie ogarnęła. —- Każda nowość, jaką widzieliście w butiku niedługo pojawi się online, obserwujcie stronę ✨ Oczywiście wszystko jest dostępne również w butiku, więc jeśli wczoraj nie mieliście czasu, to zapraszamy innego dnia. —- Mój zestaw z tego zdjęcia jest też dostępny online oraz a butiku @monikakaminska_official —- fot. @anna_sudol ❤️ —- #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic  Dzisiaj mega zakręcony dzień przede mną. Najpierw muszę ogarnąć siebie, potem dalej kończymy przygotowania do eventu, odbieramy dostawę butów i ubrań specjalnie na event, w nocy będziemy jeszcze zmieniać środek butiku, jutro rano przed butikiem też coś rozstawiamy (niespodzianka). —- Jeśli jutro nie możecie to oczywiście dzisiaj cały dzień butik pracuje normalnie, więc również zapraszamy. —- A na zdjęciu Meghan Dress w wersji czerwonej, dostępna online oraz w butiku @monikakaminska_official w całej rozmiarówce.❤️ —- #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove
 Dziękuje za dzisiaj  . . . #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic  Kochane, krótko i na temat. Po pół roku pracy, nowy sklep online @monikakaminska_official w końcu działa ✨✨✨ Dajcie znać jak Wam się podoba ❤️ Jeśli widzicie jakieś błędy, wysyłajcie proszę wiadomość na info@monikakaminska.com, dział online się tym zajmie. Dostępna jest oczywiście sukienka ze zdjęcia ❤️ Udanych zakupów, ja wracam do pracy nad rękawiczkami na zimę  zdjęcie @anna_sudol #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove
 Dzień dobry! Do wyspanych to ja dzisiaj nie należę, bo jako człowiek stres musiałam się oczywiście obudzić za wcześnie. Zaraz idę się ogarniać, przebieram w sukienkę w kwiaty i o 11.00 widzimy się w butiku ❤️ —- Garnitur i koszula, którą mam na sobie są dostępne w butiku oraz online @monikakaminska_official dzisiaj oczywiście można normalnie robić zakupy cały dzień, po to mamy dużo dostaw na dziś ❤️ A jeśli Was nie będzie to...napiszcie mi chociaż żebym się nie stresowała, bo nie ma czym  —- fot. @anna_sudol ❤️ —- #monikakaminska #niecala7 #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots #neutrals #lookinspiration #vieparisienne #lavieparisienne #outfitdaily #outdujour  Ostatnio tak się wymądrzam o tym, że po dużej ilości pracy trzeba odpocząć, a przecież gdy ktoś mi mówił to samo, kiedy zakładałam firmę to w ogóle nie rozumiałam o co chodzi. —- I bardzo dobrze. —- Cieszę się z tego, że otworzyłam firmę kiedy miałam maksymalnie dużo energii i czasu. Ja naprawdę kilka lat temu nie potrzebowałam odpoczywać. Przypominam, że miałam 26 lat, człowiek ma naprawdę wtedy znacznie więcej energii. Regenerowałam się bardzo szybko, a początki biznesu chociaż są bardzo trudne, to na pewno mniej stresujące niż rozwinięta firma (większa firma = więcej problemów, zawsze 🤗). —- I teraz napiszę coś bardzo niepopularnego: myślę, że nie powinniśmy aż tak bardzo terroryzować tego, że ktoś dużo pracuje, bo chce. Pracowałam bardzo dużo przez 5 lat i dopiero po 5 latach poczułam, że muszę więcej odpoczywać, więc to robię. Ale ja naprawdę tego wcześniej nie potrzebowałam, miałam przecież młody organizm. Te 5 lat zrobiło u mnie ogromną różnicę w energii jaką mam na pracę, ale nie żałuje ani trochę że kilka temu pracowałam w każdą niedzielę. Bo co innego miałam robić, skoro ja naprawdę wtedy nie byłam zmęczona. Teraz jeśli jestem to staram się jakoś to ogarnąć i odpoczywać. —- Moim zdaniem najważniejsze jest słuchanie swojego organizmu i działanie w swoim rytmie. Bez względu na to czy obecnie mocny jest pracoholizm czy obijalizm. —- [edit] Zajrzyjcie w komentarze, bo tam @paniswojegoczasu wprost piszę o tym, co ja owijam w bawełnę  Czyli, że kontekst jest najważniejszy. Mój kontekst jest opisany wyżej, Wasz może być inny. Więc słuchajcie siebie. —- #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #minimalstyle
 Kończę na dzisiaj relację informacją, że mamy też doszyte na urodziny te sukienki z kieszeniami. Na Stories możecie zobaczyć też ich inny kolor. Online niech się nie stresuje, wszystko po weekendzie będzie się pojawiać. Do zobaczenia jutro na Niecałej 7 ❤️ —- #monikakaminska #niecala7 #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots #neutrals #lookinspiration #vieparisienne #lavieparisienne #outfitdaily #outdujour  Kiedy pytałam o ulubiony owoc to truskawki walczyły o pierwsze miejsce z mango. A jakie są Wasze ulubione kwiaty?   ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic
 Włosy zrobione ✨ . . . #hairstyle #hair #hairinspiration #hairinstagram #hairinspo #parisianvibes #parisianchic #hairdresser #haircut #haircolor #hairstylist #hairart #wlosy #blondehair #blondies #blond #blondhairs #blondhairdontcare #blondynka #fryzury #dailyhair #blondgirls #blondynki #summerhair #hairoftheday #haircolorgoals #wlosowelove #hairlove  Kochane, zaczynamy ogłoszenia ✨ 1. Sklep online nadal nie widziała, nie będzie działał też jutro. Wiemy o tym, sami go wyłączyliśmy. Jesteśmy w trakcie przenoszenia się z Shoplo na Shopera. Sklep ponownie zacznie działać PRAWDOPODOBNIE w czwartek. Dostaję mnóstwo pytań dlaczego przenosimy się na Shopera. Kiedyś nagram o tym dłuższe Stories, ale na razie to misze skupić się na tym żeby się po prostu przenieść  —- 2. Udało mi się ogarnąć temat i tkanina na plażową sukienkę, którą Wam pokazywałam w Tajlandii jest już u nas na miejscu w Warszawie. Będziemy szyć je niedługo zaczynać szyć. —- 3. Na Stories możecie obejrzeć pierwszy model butów, który pojawi się w sprzedaży 15.06 czyli podczas urodzin. Ja mam na nogach kolor czarny ponieważ moje buty są wykonane w usłudze made-to-order. Buty w kolekcji ready-to-wear będą w letnim kolorze. Online pojawia się jak najszybciej się da ❤️ —- 4. Na @monikakaminska_official jest zdjęcie przepięknych lnianych tkanin, z próbnika do szycia na miarę, na przykład letnich, lnianych garniturów. Na miarę szyjemy oczywiście w butiku przy Niecałej 7. —- Uff, to chyba tyle. Generalnie dzieje się  Zdjęcie zrobiła mi cudowna @anna_sudol —- #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots