Przebiegłam dwa maratony w miesiąc ! (okay, ponad dwa)

Czerwiec 1, 2014

Badum tsssss. Ogłaszam, że na od 18 kwietnia do 18 maja 2014 r. pokonałam biegiem łączny dystans 87 km. Biegiem <3 To znaczy, że żadnych spacerów i rolek nie wliczam, chociaż razem z tym byłoby pewnie ponad 100 km. Ale spokojnie, nic na siłę. Kiedyś się uda.

Na razie staram się cieszyć swoim początkującym kilometrażem, ale…nie za bardzo. Już się trochę naczytałam o kontuzjach spowodowanych tym, że biegacze jak szaleni liczą sobie tygodniowy dystans.

Ja się totalnie zakochałam w metodzie Gallowaya i po pierwszym dwutygodniowym szaleństwie (wow, ja biegam więcej niż 5 km!) przeszłam na system dwóch spokojnych, wolnych, krótkich biegów w tygodniu i jednego równie spokojnego, ale długiego biegu w weekend. Całą książkę zrecenzuję Wam już niedługo.

Okay, okay, ale czas na konkrety. Oto one.

Jakoś w marcu kupiłam sobie w nagrodę za rok regularnych ćwiczeń profesjonalne buty do biegania. Przebiegłam się w nich ze dwa razy po 3 km i tyle. Stały sobie. Aż w końcu słynnego dnia 18 kwietnia wkurzyłam się, wstałam i powiedziałam sobie: „albo 5 km, albo zmarnowałaś dużo pieniędzy”. 37 minut później wróciłam do domu ledwo żywa. 3 tygodnie później bez żadnego problemu przebiegłam 10 km.

Jak to wyglądało w praktyce?

18 kwietnia  – 5 km

21 kwietnia – 5 km

25 kwietnia – 6 km (szalałam z radości)

27 kwietnia – 5 km

29 kwietnia – 5 km

1 maja – 6 km

4 maja – 8 km

6 maja – 7 km (powinno być 5, ale się zgubiłam po drodze… i szybciej było wrócić biegnąć)

8 maja – 5 km

11 maja – 10 km (z wrażenia napisałam notkę)

13 maja –  4 km

16 maja – 4 km (bieżnia – ciągle padało)

18 maja – 11 km (potem zachciało mi się lodów, więc powiedziałam sobie, że idę po nie na nogach, stąd kolejne 7 km spaceru, które widzicie na zdjęciu głównym).



Generalnie kiedy zaczynałam biegać przeszło mi przez myśl żeby po miesiącu zrobić takie podsumowanie, ale wydawało mi się, że dobicie do maksymalnie 50 km w ciągu miesiąca będzie gigantycznym wyczynem. Nasze ciało może znacaaaaacznie więcej niż myślimy.

Pewnie zastanawiacie się ile schudłam. Mniej więcej pól rozmiaru. Z wagi zgubiłam tylko 2 kg i to w ciągu pierwszego tygodnia, a nawet chyba trochę wcześniej (zasługa wywalenia dużej ilości pieczywa z jadłospisu), ale waga ciągle wahała mi się o te 2 kg i w zasadzie nie miało to żadnego znaczenia. Dopiero faktycznie po 11 maja zobaczyłam, że schudłam te pół rozmiaru w obwodzie, bo musiałam zacząć nosić pasek do spodni, a nie pamiętam takiej sytuacji przez ostatnie kilka lat w swoim życiu. Ciekawe jak długo to się utrzyma, hahahaha.

Poza bieganiem, spacerami i rolkami wplotłam w swój tygodniowy plan skakankę i ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała, ewentualnie z lekkimi ciężarkami oraz delikatne rozciąganie.

Co dalej?

Zobaczymy. Nie chcę tutaj wypisywać żadnych cudów, że zaraz przebiegnę maraton albo chociaż pół maraton. Jeśli tak się stanie to na pewno zostaniecie o tym poinformowani jako pierwsi. Na razie znam jednak swoje plusy i minusy, muszę uważać na kręgosłup (fizjoterapeuta wita) i nie wpaść ze skrajności w skrajność. Natomiast niesamowicie się cieszę, że udało mi się wyjść z mojej strefy komfortu, w której ćwiczyłam 30 minut 2 razy w tygodniu. To zawsze jest świetne uczucie zrobić noś nowego!

Dajcie znać w komentarzach pod tekstem, co nowego Wy dla siebie ostatnio zrobiliście.

Nie przegap kolejnego konkursu ani notki! Zapisz się na newsletter.

 

 

 

  • Agata Muszyńska

    Piechotą po lody, ależ to romantyczne. :D Ja ostatnio pojechałam na szkolenie i dowiedziałam się nowych rzeczy, więc jak najbardziej mogę zaliczyć to jako inwestycję i zrobienie czegoś dla siebie.

  • slubnaherbata.blogspot.com

    Aż miło się czyta, ile daje Ci to satysfakcji :D

  • Olliwka

    Monika ekstra! Gratulacje! :) U mnie na razie 6-7 km ale z dwoma przerwami na marsz i na razie to jakaś magiczna granica, której moje buty nie chcą pokonać (może podświadomie boję się, że się rozwalą po 7 km? ;) ) A tak poważnie, metoda Galloweya? Co to?

    • Jak pobiegam tym trochę dłużej (albo raczej znajdę chwilę wolnego na zrobienie zdjęcia do notki) to napisze notkę :) Na razie dobiłam do 16 km i wygląda na idealną dla mnie :)

      • Olliwka

        16! Niewyobrażalny dystans! WIesz na rolkach od lat jeżdżę maratony i nie jest to dla mnie specjalny wysiłek, ale bieganie to jakaś masakra, duże wyzwanie, zupełnie inny rodzaj zmęczenia. Także super naprawdę naprawdę gratuluję! :) Czekam na notkę w takim razie i trzymam kciuki za dalsze sukcesy :)

        • Ja mam jakiś problem z rolkami powyżej 10 km. Chyba strasznie krzywo ustawiam stopę i potem mnie boli. Plus nie mam dobrego terenu do jazdy :/ Muszę się przedzierać przez chodniki, albo wspinać na wiadukty :/

          • Olliwka

            Może za mocno Sciągasz linery? Musiałabym zobaczyć, żeby jakoś Ci pomóc, albo podpowiedzieć. Jeżdżę albo po mieście, albo na Stegnach, a czasem na Polu Mokotowskim tam i z powrotem. Chodniki, a zwłaszcza kostka to zmora rolkarzy. Jeśli mogę coś podpowiedzieć, to Al. Ujazdowskimi się fajnie jeździ (w weekendy niestety sporo spacerowiczów, którzy zawłaszczają ścieżkę rowerową dla siebie), na trasie do Wilanowa jest fajna i długa ścieżka rowerowa, pod Stadionem kawał dobrego asfaltu oraz park Moczydło z trasą przeznaczoną dla rolkarzy, mało ludzi w parku super miejsce. :)

          • Dzięki za informacje, przydadzą się ;)

  • Magdalena Pawlus

    Inspirujesz mnie!

    Zaczęłam do mojego obwodowego treningu do Pole Dance dodawać dłuższe bieganie na bieżni i na razie właśnie zaczęłam po 30 minut (ok. 3 km) interwałami i chcę sobie wszystko powoli wydłużać. Na razie bieżnia, bo chcę mieć osobne buty do biegania po dworze, a poza tym te mam typowo na siłownię-zumbę-bieżnie czy co tam robię w pomieszczeniach.

    Dlatego czytając Twoje notki jestem pod wrażeniem i mówię sobie: tak jest, ja też do tego prędzej czy później dojdę! ;)

    • Na zewnątrz biega się znaaaaaaaaaaaacznie łatwiej niż na bieżni, ale fakt ja mam 2 pary butów ;)

  • Edyta Gładysz

    Gratulację! Ja jeszcze na początku maja miałam zadyszkę po miucie biegu, dzisiaj zrobiłam 8 km z dwoma małymi przerwami na marsz! Co prawda bieg był niewyobrażalnie wolny, ale też się liczy ;) miło się czyta Twoje notki biegowe, motywujesz! Oby tak dalej :)

    • To też boski wynik, to dawaj za miesiąc 16!

  • Gratulacje!

  • Super wynik, gratulacje! :) Ostatnio próbuję się przekonać do biegania, bo do sierpnia mam przerwę od boksu. Szczerze podziwiam – jak można biec przez niemal 2 godziny? O czym tu myśleć, czym się zająć? Ja po godzinie mam wrażenie, że zaraz oszaleję. Może audiobooki to jakieś rozwiązanie ;)

    • Ja słucham muzyki, ale zauważyłam, że po 6 km po pierwsze przestaje mi się nudzić, a po drugie przestaję myśleć :D

      • Ha, no może jeszcze powalczę. Już myślałam, żeby sobie puścić jakiś kurs języka i biegać słuchając tego.. gdzieś czytałam, że wiedzę najszybciej przyswaja się w trakcie ruchu :D

  • Pingback: Podsumowanie miesiąca (+instagram mix i kilka informacji)()

  • ostola

    hej, gratuluję wyniku.
    widzę że korzstasz z endomondo i masz wersję po polsku gdzie można zmienić język?

    • niestety nie pamiętam

      • ostola

        a może ktoś inny potrafi mi odpowiedzieć?

  • Gratuluję!! Sama biegam od roku, ale raczej krótkie dystanse robię to dla utrzymania ciała w dobrej kondycji ;) Wyczynem ostatnich dni jest przebiegnięcie kilometra w 5:28 z czego jestem bardzo duumna. Pozdrawiam!

    • To ja tak biegałam przez ostatnie 5 lat, aż nagle mnie coś natchnęło ;)

      • ostola

        ale czy codziennie ja jakoś nie potrafię się zmobilizować i biegam do 3 km ale raz w tygodniu

        • ja biegam 5-6 km 2-3 razy w tygodniu. Ostatnio czytałam, że powinno się biegać max 4 x w tygodniu. Też pewnie zależy jaki wysiłek wkładasz w trening.

          • Ja biegam 3 razy w tygodniu i to jest dla mnie optymalne, bo bieganie nie jest moim głównym zajęciem w życiu. 2 razy biegam po 30 min (4 lub 5 km zależy od poziomu zmęczenia) i raz w tygodniu w niedzielę rano długi dystans. Codziennie to na pewno bez sensu, bo trzeba się regenerować kiedyś. Jeżeli robię coś 4 razy w tygodniu to 4 aktywność to rolki, siłownia albo coś na ręce itp.

  • czytałam już Twoje posty o bieganiu, ale jako że sama teraz postanowiłam biegać regularnie i poprawić swoje osiągi (dzisiaj miałam po raz pierwszy 7 km), więc wpadłam do Ciebie poczytać znów o bieganiu, aby sobie przypomniec i muszę powiedzieć, że motywujesz! a już na pewno to, że udało Ci sie jednak dystans półmaratonu przebiec, choc jak widać po tym poście, nie spodziewałaś się! Zaraz zabieram się chyba za Gallowaya, skoro tak Ci z nim dobrze poszło (a raczej pobiegło:D)

Czy ten mityczny „nowoczesny poliester” naprawdę istnieje?

Maj 29, 2019

Prawdopodobnie przynajmniej raz w życiu trafiłaś na określenie „nowoczesny poliester”.

Ja od mniej więcej dwóch lat słyszę o „nowoczesnym poliestrze” coraz częściej.

Dlaczego?

Na rynku pojawia się coraz więcej marek odzieżowych, które chcą szybko zarabiać.
Na ubraniach szybko zarobić da się w większości przypadków tylko w jeden sposób: bardzo obniżając koszty. A jak obniżyć koszty? Oczywiście najprościej zrobić to zaniżając jakość. Zarówno szycia, jak i tkanin.

Obniżenie jakości szycia to temat rzeka, dziś zajmiemy się więc tylko obniżeniem jakości tkanin.
Najprościej można zrobić to kupując tanie materiały.

Co jest tanie?
Poliester, akryl i poliamid.

Dlaczego?
Ponieważ wytwarza się je syntetycznie (nie powstaje naturalnie, lecz dzięki pracy chemików). Ten poliester, z którym najczęściej spotykamy się w sklepach odzieżowych, to politereftalan etylenu, często oznaczany literami PET. Z czym się to Ci się kojarzy? Tak, z tego poliestru wykonuje się folie i butelki na napoje, ale też różnorodne włókna odzieżowe.

Jest DZIKO wręcz tani.
Tkanina poliestrowa na uszycie sukienki potrafi kosztować 5 zł.
Jeśli sprzedaje się gotową sukienkę za kilkaset złotych, to nawet dodając do tego koszty szycia prowadzenia marki odzieżowej nadal można na tym dużo (BARDZO DUŻO) zarobić.

Na szczęście coraz więcej ludzi ma już świadomość tego, ze poliester to straszny badziew.

Coraz trudniej się więc go sprzedaje.

Ale dla chcącego nic trudnego…więc powiem to wprost: marki sprzedające ubrania z tandetnego poliestru zaczęły wmawiać klientom, że ich poliester to „nowoczesny poliester” i ona ma same super właściwości. Kłamią, żeby zarobić.

W 99,9 % przypadków jest to bzdura.

I tutaj dochodzimy do pytania z tytułu.

Czy istnieje coś takiego jak „nowoczesny poliester?”
Odpowiedź brzmi: nie, w 99, 9 % coś takiego nie istnieje, marka kłamie.

Gdzie się podział w takim razie  ten 0,1 %?

Tym wyjątkiem, czyli 1%, jest nowoczesna „łezka”, czyli materiał sportowy z charakterystycznymi kanalikami. Jest drogi i bardzo rzadko spotykany.

Przykro mi, ale nie szyje się z tego sukienek za kilkaset złotych.

Jeśli macie w ręku grubo plecioną tkaninę, to naprawdę nie ma szans, żeby to był ten mityczny „nowoczesny poliester”.

Macie w ręku po prostu badziewną tkaninę, w której można się tylko spocić i brzydko pachnieć. Nic ponadto. Cała reszta to bzdury, które ktoś Wam opowiada po to żeby sprzedać towar.

Mam nadzieję, że pomogłam.

A jeśli nadal wierzysz w „nowoczesny poliester” co moje obserwatorki na Instagramie napisały mi o swoich przygodach z poliestrem. Przepraszam, że wygląda to bardzo roboczo, ale po prostu tak wygląda to na Instagramie:

 

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Chciałabym napisać coś mądrego, ale jeszcze nie dopiłam kawy  Kochani, dziękuje że tak dużo Was przyszło. Bałam się, że upały sprawią, że będziemy mieć pusty sklep, a było dokładnie odwrotnie. Dziękuję też mojemu #teamniecala - byliście najlepsi, sama to bym tego w życiu nie ogarnęła. —- Każda nowość, jaką widzieliście w butiku niedługo pojawi się online, obserwujcie stronę ✨ Oczywiście wszystko jest dostępne również w butiku, więc jeśli wczoraj nie mieliście czasu, to zapraszamy innego dnia. —- Mój zestaw z tego zdjęcia jest też dostępny online oraz a butiku @monikakaminska_official —- fot. @anna_sudol ❤️ —- #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic  Dzisiaj mega zakręcony dzień przede mną. Najpierw muszę ogarnąć siebie, potem dalej kończymy przygotowania do eventu, odbieramy dostawę butów i ubrań specjalnie na event, w nocy będziemy jeszcze zmieniać środek butiku, jutro rano przed butikiem też coś rozstawiamy (niespodzianka). —- Jeśli jutro nie możecie to oczywiście dzisiaj cały dzień butik pracuje normalnie, więc również zapraszamy. —- A na zdjęciu Meghan Dress w wersji czerwonej, dostępna online oraz w butiku @monikakaminska_official w całej rozmiarówce.❤️ —- #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove
 Dziękuje za dzisiaj  . . . #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic  Kochane, krótko i na temat. Po pół roku pracy, nowy sklep online @monikakaminska_official w końcu działa ✨✨✨ Dajcie znać jak Wam się podoba ❤️ Jeśli widzicie jakieś błędy, wysyłajcie proszę wiadomość na info@monikakaminska.com, dział online się tym zajmie. Dostępna jest oczywiście sukienka ze zdjęcia ❤️ Udanych zakupów, ja wracam do pracy nad rękawiczkami na zimę  zdjęcie @anna_sudol #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove
 Dzień dobry! Do wyspanych to ja dzisiaj nie należę, bo jako człowiek stres musiałam się oczywiście obudzić za wcześnie. Zaraz idę się ogarniać, przebieram w sukienkę w kwiaty i o 11.00 widzimy się w butiku ❤️ —- Garnitur i koszula, którą mam na sobie są dostępne w butiku oraz online @monikakaminska_official dzisiaj oczywiście można normalnie robić zakupy cały dzień, po to mamy dużo dostaw na dziś ❤️ A jeśli Was nie będzie to...napiszcie mi chociaż żebym się nie stresowała, bo nie ma czym  —- fot. @anna_sudol ❤️ —- #monikakaminska #niecala7 #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots #neutrals #lookinspiration #vieparisienne #lavieparisienne #outfitdaily #outdujour  Ostatnio tak się wymądrzam o tym, że po dużej ilości pracy trzeba odpocząć, a przecież gdy ktoś mi mówił to samo, kiedy zakładałam firmę to w ogóle nie rozumiałam o co chodzi. —- I bardzo dobrze. —- Cieszę się z tego, że otworzyłam firmę kiedy miałam maksymalnie dużo energii i czasu. Ja naprawdę kilka lat temu nie potrzebowałam odpoczywać. Przypominam, że miałam 26 lat, człowiek ma naprawdę wtedy znacznie więcej energii. Regenerowałam się bardzo szybko, a początki biznesu chociaż są bardzo trudne, to na pewno mniej stresujące niż rozwinięta firma (większa firma = więcej problemów, zawsze 🤗). —- I teraz napiszę coś bardzo niepopularnego: myślę, że nie powinniśmy aż tak bardzo terroryzować tego, że ktoś dużo pracuje, bo chce. Pracowałam bardzo dużo przez 5 lat i dopiero po 5 latach poczułam, że muszę więcej odpoczywać, więc to robię. Ale ja naprawdę tego wcześniej nie potrzebowałam, miałam przecież młody organizm. Te 5 lat zrobiło u mnie ogromną różnicę w energii jaką mam na pracę, ale nie żałuje ani trochę że kilka temu pracowałam w każdą niedzielę. Bo co innego miałam robić, skoro ja naprawdę wtedy nie byłam zmęczona. Teraz jeśli jestem to staram się jakoś to ogarnąć i odpoczywać. —- Moim zdaniem najważniejsze jest słuchanie swojego organizmu i działanie w swoim rytmie. Bez względu na to czy obecnie mocny jest pracoholizm czy obijalizm. —- [edit] Zajrzyjcie w komentarze, bo tam @paniswojegoczasu wprost piszę o tym, co ja owijam w bawełnę  Czyli, że kontekst jest najważniejszy. Mój kontekst jest opisany wyżej, Wasz może być inny. Więc słuchajcie siebie. —- #parisvibes #aesthetic #aestheticaccount #flowers #parisian #parisianlifestyle #neutralstyle #neutrals #aestheticlypleasing #frenchmood #frenchstyle #parisianstyle #vintagesoul #frenchsoul #vintagevibes #parisianvibes #parisien #parisienne #howtobeparisian #myparisstyle #theparisguru #detailsshot #parisianblogger #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #minimalstyle
 Kończę na dzisiaj relację informacją, że mamy też doszyte na urodziny te sukienki z kieszeniami. Na Stories możecie zobaczyć też ich inny kolor. Online niech się nie stresuje, wszystko po weekendzie będzie się pojawiać. Do zobaczenia jutro na Niecałej 7 ❤️ —- #monikakaminska #niecala7 #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots #neutrals #lookinspiration #vieparisienne #lavieparisienne #outfitdaily #outdujour  Kiedy pytałam o ulubiony owoc to truskawki walczyły o pierwsze miejsce z mango. A jakie są Wasze ulubione kwiaty?   ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #peonies #peonie #peoniesbouquet #peoniesaremyfavorite #peoniesofinstagram #pinkpeonies #peoniesfordays #flowers #flowerslovers #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic
 Włosy zrobione ✨ . . . #hairstyle #hair #hairinspiration #hairinstagram #hairinspo #parisianvibes #parisianchic #hairdresser #haircut #haircolor #hairstylist #hairart #wlosy #blondehair #blondies #blond #blondhairs #blondhairdontcare #blondynka #fryzury #dailyhair #blondgirls #blondynki #summerhair #hairoftheday #haircolorgoals #wlosowelove #hairlove  Kochane, zaczynamy ogłoszenia ✨ 1. Sklep online nadal nie widziała, nie będzie działał też jutro. Wiemy o tym, sami go wyłączyliśmy. Jesteśmy w trakcie przenoszenia się z Shoplo na Shopera. Sklep ponownie zacznie działać PRAWDOPODOBNIE w czwartek. Dostaję mnóstwo pytań dlaczego przenosimy się na Shopera. Kiedyś nagram o tym dłuższe Stories, ale na razie to misze skupić się na tym żeby się po prostu przenieść  —- 2. Udało mi się ogarnąć temat i tkanina na plażową sukienkę, którą Wam pokazywałam w Tajlandii jest już u nas na miejscu w Warszawie. Będziemy szyć je niedługo zaczynać szyć. —- 3. Na Stories możecie obejrzeć pierwszy model butów, który pojawi się w sprzedaży 15.06 czyli podczas urodzin. Ja mam na nogach kolor czarny ponieważ moje buty są wykonane w usłudze made-to-order. Buty w kolekcji ready-to-wear będą w letnim kolorze. Online pojawia się jak najszybciej się da ❤️ —- 4. Na @monikakaminska_official jest zdjęcie przepięknych lnianych tkanin, z próbnika do szycia na miarę, na przykład letnich, lnianych garniturów. Na miarę szyjemy oczywiście w butiku przy Niecałej 7. —- Uff, to chyba tyle. Generalnie dzieje się  Zdjęcie zrobiła mi cudowna @anna_sudol —- #weekendtime #softtones #quietchaotics #capturequiet #myquietbeauty #feelfree #naturally_imperfect #smallmoments #smallmomentsofcalm #monthoflove #lestyleàlafrançaise #ootdnl #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #darlingdaily #parisianlifestyle #parisstyle #streetstyleparis #parisstreetstyle #theparisguru #minimalstreetstyle #howtobeparisian #parisianstyle #parisianvibes #parisianchic #minimalstyle #frenchstyle #detailshots