Klasyczna sukienka za kolano

Kwiecień 24, 2017

Długości za kolano bałam się od zawsze. Wydawało mi się, że nogi są moim największym atutem, że jestem jeszcze za młoda, że będę wyglądać zbyt poważnie. Jakiś czas temu dzięki szyciu na miarę zmieniłam zdanie. W zasadzie mogę spokojnie powiedzieć, że w ciągu ostatniego roku 50% sukienek dla klientek uszyliśmy za kolano. Jeśli jeszcze nie macie w szafie nic tej długości, to warto się przełamać i spróbować, bo w takich krojach można się zaprawdę zakochać. Tak stało się ze mną, dlatego w kwietniu w mojej marce Monika Kamińska pojawiły się aż cztery modele zasłaniające kolana: wszystkie możesz obejrzeć w kategorii nowości.

Bohaterką dzisiejszego wpisu jest ta ostatnia, ponieważ przełamuje dwa stereotypy. Musisz wiedzieć, że różowego koloru również całe życie się bałam. Dopiero niedawno zrozumiałam, że nie chodzi o to, że nie lubię różowego, tylko o to, że nie odpowiada mi neonowy, jaskrawy, wściekły odcień tego koloru. A cała reszta? Potrafi być niesamowicie intrygująca.

Zgaszony róż tej sukienki kojarzy mi się z upalnym wieczorem, kolorem nieba, kiedy zachodzi słońce, i musującymi bąbelkami wina w kieliszku. Jest niebanalny, zatrzymujący wzrok i – nie bójmy się tego słowa – romantyczny. Zakładając Ferrara dress, poczujesz się jak bohaterka filmu, która właśnie przeżywa swoje najpiękniejsze w życiu lato.

Kojarzysz ten moment, kiedy oglądasz na wielkim ekranie jakąś kobiecą postać i marzysz o tym, żebyś to ty nią była? A jeśli nie nią samą, to chociaż aktorką, która ją gra? Dzięki Ferrara dress marzenia stają się rzeczywistością. Cały świat zamienia się w najpiękniejszy film, a główną rolę grasz właśnie Ty. A po happy endzie oczywiście odbierasz Oscara. Czy napisałaś już przemowę?

Sukienka została uszyta z całorocznej wełny, którą można nosić zarówno w trakcie największych upałów, jak i zimą. To w 100% naturalna tkanina, która zapewnia najwyższy komfort użytkowania. Mało się gniecie, trudno ją ubrudzić i nie trzeba jej często prać. Materiał jest dostępny także w usłudze szycia na miarę, więc gdyby marzył Ci się inny krój w tym odcieniu, to zapraszam.

Sukienka za kolano Ferrara dress : Monika Kamińska

Buty: Jeffrey Campbel / Shopbop

fot. Maciej Cioch

 

 

 

  • MagdaMi

    Przepiękna ta sukienka, zresztą wszystkie Twoje sukienki są piękne.
    I widać w nich kobietę – bo choć niesamowicie eleganckie i luksusowe to nie przytłaczają właścicielki. Udowadniasz, że prostota kroju w połączeniu ze świetną tkaniną potrafią potrafi zdziałać cuda.

  • Hairmiona Splątana

    Ja na razie do długości za kolano nie jestem do końca przekonana – ale rzeczywiście coś w sobie mają takie sukienki :)

  • Ruda

    Czy ten kolor to koralowy?
    Sukienka jest świetna – pasowałaby też zimą do pracy. Tylko, że jestem strasznym zmarzluchem i zastanawiam się, co założyć na ramiona. Ostatnio dowiedziałam się w z bardzo wiarygodnego kanału (czyli oczywiscie na youtubie), że to, co robię jest strasznie obciachowe – a mianowicie do sukienek, spódnic zakładam marynarki, a dokładniej – czarną marynarkę, taką uniwersalną. Oczywiście, średnio interesuje mnie to, co o mojej garderobie myśli jakaś obca mi osoba, ale z drugiej strony zaczęłam się zastanawiać, czy faktycznie do sukienek nie wyglądałoby lepiej, gdyby żakiet/bolerko było w tym samym kolorze? Tylko wówczas to miałabym tylko zestaw, który z niczym innym nie mogę łączyć, co całkowicie wyklucza się z tym, jak konstruuję swoją garderobę (capsule wardrobe). Albo po sukienki musiałby by być w tym samym kolorze… Czy może szukam problemów, tam, gdzie ich nie ma?

    • Zgaszony koralowy :)
      Zawsze miałam ten sam problem z czymś na ręce. Skończył się od kiedy nosze sukienki z całorocznej wełny. Jeśli jest chłodno to zakładam płaszcz, a jeśli jest już za gorąco na płaszcz to nie zdarzyło mi się żebym potrzebowała marynarki na sukienkę. Po prostu nie marznę dzięki wełnie.
      Aczkolwiek pewnie tym komentarzem nie pomogę, więc celowałabym w dwie marynarki do sukienek: kremową oraz ciemno granatową.

  • Joanna Ciok

    Sukienka jest piękna, kojarzy mi się z eleganckimi włoszkami i upalnym latem. Zdaje sobie sprawę, że to może nie najlepsze miejsce na tego typu pytania, ale czy studio na Poznańskiej będzie otwarte we wtorek (2.05) ? Zastanawiam się czy wybrać się do Państwa i obejrzeć apaszki, ale zdaje sobie sprawę, że wiele miejsc będzie wtedy nieczynnych. Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu dalszych sukcesów, Asia.

    • 2 maja odpoczywamy. Zapraszamy 4 :)

  • Ostatnia fota <3

  • Avarati

    Piękny kolor i chętnie bym go przygarnęła, ale w bardziej żywej wersji :) Świetnie pasuje Ci ta sukienka, serio :) Chociaż jedyną wersją sukienki za kolano, do której potrafię się przekonać, to wąska z rozcięciem do pół uda :) Mam jedną taką i czuję w niej tak wyjściowo, że rzadko ją zakładam.

Akcesoria do domu we włoskim stylu

Sierpień 30, 2017

Dzisiaj czas na włoską notkę w trochę innym stylu. Moja miłość do tego kraju objawia się przede wszystkim w stylizacjach oraz jedzeniu, ale nie tylko! Razem ze sklepem Love The Sign chciałam Ci dzisiaj pokazać włoskie akcesoria do domu.

Przygotowałam dla Ciebie przegląd przedmiotów, które nie tylko pięknie wyglądają, lecz także są użyteczne (a to moim zdaniem najważniejsze!) oraz dodadzą Twojemu wnętrzu włoskiej nutki niepowtarzalności. Wszystkie utrzymane są już w stylistyce jesiennej, bo zbliżający się w kalendarzu wrzesień nastraja mnie na coraz więcej kolorów typu beże i brązy. Poza tym nie da się ukryć, że rysunek numer 1 to po prostu mój portret.

A jeśli chcesz jeszcze bardziej poszaleć we włoskim stylu, to koniecznie musisz zerknąć na kategorię czarny humor. Wybór, który tam znajdziesz, jest – delikatnie mówiąc – niespotykany. Ale to przecież nic dziwnego. Drugiego takiego kraju jak Włochy również nigdzie nie znajdziesz. A tak przynajmniej możesz przemycić jego elementy do domu!

1. Rysunek

2. Stojak na dokumenty

3. Przybornik

4. Lustro

5. Wazon

6. Lustro

7. Dekoracja ścienna

8. Półka ścienna

9. Doniczka

10. Stolik pod gramofon

11. Sticker

12. Wazon

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Paris ❤ #paris #ruecremieux #pinkmood #architecture #parisarchitecture  Hit czy kit? Ja się zakochałam  Są też ekstremlanie wygodne @jeffreycampbell #jeffreycampbell #shoes #instashoes
  #sunflowers #instaflowers #poland  New in #theordinary #newin #minimalism
 ♥ #wedding #weddingtime #instaflowers #nature #vscolife  Czuję, że dzisiaj bez hydrantu z kawą się nie obejdzie ☕☕☕ #mondaymorning #coffee #morningroutine #morningcoffee
 Tea time #teatime #vscolife #vscoflatlay  #inspo #flowerslovers #flowers #mood
 #autumn #autumnmood #mood #warsawgram #warsaw  #warsaw #warsawgram #mood #sundaymood