Airbnb czy hotel? Gdzie wybrać nocleg?

Sierpień 9, 2017

W swoim życiu spałam już niemal wszędzie. Od namiotu przez 6-osobowy pokój w hostelu (który tego dnia zamienił się w pokój 10-osobowy) po apartamenty w luksusowych hotelach.

Im jestem starsza, tym niestety więcej wymagam od noclegu. I niekoniecznie chodzi mi o to, żeby pokój miał kryształowy żyrandol i lodówkę pełną szampana… Przepraszam, pizzy. Raczej mam tu na myśli o lokalizację, dogodne godziny zameldowania, smaczne śniadanie, sprawne Wi-Fi itp.

Podczas podróży, które odbyłam w ciągu ostatniego roku, zamiennie decydowałam się na Airbnb oraz hotele.

Czym w ogóle jest Airbnb, bo może nie wszyscy wiedzą?

To serwis, dzięki któremu możesz wynająć pokój lub całe mieszkanie w dowolnym miejscu na świecie bezpośrednio od właściciela. Po prostu jest to wynajem od indywidualnych osób, a nie jeden ze stu pokojów w hotelu.

Mimo że Airbnb zrobiło u nas ogromną karierę i sama chętnie korzystam z tej opcji, to moim zdaniem nie zawsze jest to najlepszy wybór. Dlatego postanowiłam przygotować zestawienie plusów i minusów zarówno Airbnb, jak i zwykłego hotelu. Pomoże Ci ono zdecydować, gdzie szukać noclegu przed następnym wyjazdem.

PLUSY AIRBNB

Elastyczne godziny zameldowania/wymeldowania

Nie jest to standard, ale czasem można skontaktować się z właścicielem i zameldować w piątek o 10.30, a wymeldować w niedzielę o 13.00 albo jeszcze później. Robiłam tak kilka razy i dzięki temu nie musiałam wykonywać jakichś dziwnych ruchów typu zostawianie bagażu w przechowalni, bo doba hotelowa zaczyna się o 14.00 itp. Wysiadłam na dworcu o 10.00, o 10.30 przed mieszkaniem czekał na mnie właściciel, który dał mi klucze, pokazał, jak się otwiera wszystkie drzwi, i zostawił. Poprawiłam makijaż i o 11.00 mogłam już spokojnie wyjść załatwiać swoje rzeczy.

Świetne lokalizacje

Mieszkanie w centrum miasta? Żaden problem. Pokój z daleka od tłumu turystów? Również się znajdzie. Generalnie ktoś coś zawsze w danym miejscu wynajmuje, nawet jeśli nie ma tam hotelu.

Niższe ceny

Nie zawsze, ale często da się wynająć całe (tak, całe!) mieszkanie taniej niż pokój w hotelu.

Nietypowe miejsca noclegowe

Na Airbnb można znaleźć naprawdę dziwne, nietypowe, jedyne w swoim rodzaju miejsca do spania. Wieże, zamki, drewniane chatki w środku lasu – możesz spać, gdzie tylko chcesz! Nawet na prywatnej wyspie.

Dostęp do własnej kuchni

W Mediolanie byłam już jakieś osiem razy. Jeżdżę tam na targi tkanin. Po całym dniu spędzonym w pracy czasami jedyna rzecz, na jaką mam ochotę, to wcale nie kolacja w restauracji, ale właśnie pomidory z ricottą zjedzone w ciszy, spokoju i samotności.

Można sobie wynająć fajny apartament dla 6–7 osób

Świetna opcja, często wykorzystywana przez blogerów podczas różnych branżowych konferencji. Wtedy koszty noclegu na jedną osobę są śmiesznie niskie, a mieszkania zwykle mają wysoki standard i znajdują się w centrum miasta.

Lepiej działa Wi-Fi

To proste: korzystasz z niego sama, ewentualnie w kilka osób (jeśli wynajmujesz pokój). Z hotelami bywa różnie. Niestety nadal trafia się tak, że Wi-Fi działa tylko w teorii (czyli jakimś cudem wyłącznie u recepcjonisty na telefonie – pozdrawiam mój hotel w Berlinie) lub tylko w lobby (pozdrawiam mój hotel w Rzymie i Paryżu).

 

⇒  Zarejestruj się w Airbnb i odbierz 100 zł na swój pierwszy nocleg! ⇐

MINUSY AIRBNB

Można trafić na dziwnych właścicieli

Raz mi się tak przydarzyło. Wynajęłam pokój w mieszkaniu, w którym właściciele byli, hmm… dziwni. Ciągle miałam wrażenie, że mnie obserwują. Bałam się wejść do kuchni, bo oni korzystali z tego samego pomieszczenia. Po ludziach, którzy wynajmują swoje mieszkanie dla innych, spodziewałam się, że będą otwarci, jednak oni w milczeniu patrzyli na to, jak robię kawę, i strzelali do mnie wzrokiem, gdy widzieli, ile jem pieczywa tostowego na śniadanie (które było w cenie noclegu).

Rezerwacja jednego noclegu może być problemem

Cześć właścicieli w ogóle się na to nie zgadza, a nawet jeśli, to i tak z wynajęciem czegoś przez Airbnb na jeden nocleg jest moim zdaniem za dużo zamieszania (trzeba umawiać się z właścicielem na przekazanie kluczy itp.). Chyba że się dogadasz na zameldowanie o 9.00, a wymeldowanie o 15.00 – wtedy faktycznie ma to sens. W każdym innym wypadku na jedną noc polecam hotel.

PLUSY HOTELU

Nie ma dziwnych właścicieli ;)

Chyba nie muszę tego komentować.

Jest bufet śniadaniowy

Jestem totalną fanką śniadań hotelowych, ponieważ zwykle jem od razu trzy. Najlepsze w życiu jadłam w PURO Hotel w Poznaniu. Wszystko było obłędnie dobre i na pewno kiedyś jeszcze tam wrócę, zwłaszcza że cała sieć hotelu PURO jest niesamowicie ładna i funkcjonalna.

Jest w nich klimatyzacja

W ciepłych krajach to raczej nie powinien być problem, bo wszędzie mają klimatyzację, ale w Polsce w 40-stopniowym upale chłód hotelu jest o wiele lepszy niż nagrzane mieszkanie na najwyższym piętrze w środku miasta.

Brak problemów z noclegiem na jedną dobę czy noclegiem w ostatniej chwili

Na Sycylii miałam zarezerwowany tylko jeden nocleg – w dniu przylotu. Cała reszta to był spontan: nocowałam tam, gdzie dojechałam. Często szukałam hotelu po godz. 20.00 lub po prostu wchodziłam do kilku i pytałam, czy są wolne pokoje. Raczej trudno wejść do przypadkowych mieszkań ;)

MINUSY HOTELU

Mało elastyczne godziny wymeldowania

Niby niektóre hotele zgadzają się na przedłużenie doby hotelowej, ale do końca życia zapamiętam jedną recepcjonistkę – najpierw zgodziła mi się tę dobę przedłużyć, a potem wydzwaniała do mnie, kiedy byłam w saunie, i kazała natychmiast opuścić pokój (chociaż był grudzień, a ja byłam cała mokra), bo jednak ktoś już przyjechał. Finał tej historii był taki, że machałam suszarką najszybciej w życiu.

Cena

Zwłaszcza w Polsce! Ceny hoteli u nas w kraju są tak kosmiczne, że naprawdę nie wiem, kto je płaci. Czasem da się upolować fajną promocję na jakiejś stronie, ale generalnie znacznie mniej płaciłam na Sycylii, niż musiałabym zapłacić za hotel na przykład w Krakowie – a już o Warszawie w ogóle nie wspomnę.

TO JAK, DO CZEGO CIĘ PRZEKONAŁAM?

Jeśli do Airbnb, to mam dla Ciebie świetną opcję: możesz skorzystać z mojego linku polecającego i zgarnąć aż 100 zł na pierwszy nocleg (czyli w zasadzie dostaniesz jeden nocleg za darmo). Co więcej, możesz również zaoferować pokój/mieszkanie u siebie na wynajem i po prostu na tym zarobić. W obydwu przypadkach wystarczy się zalogować:

⇒  Zarejestruj się w Airbnb i odbierz 100 zł na swój pierwszy nocleg! ⇐

To tyle ode mnie na dzisiaj. Koniecznie daj znać w komentarzach pod notką, czy korzystałaś kiedyś z Airbnb lub czy zamierzasz to zrobić. Jestem bardzo ciekawa, jak zapatrujesz się na takie noclegi.

 

 

 

  • Mam totalnie tak samo jeśli chodzi o noclegi, kiedyś mogłam byle gdzie na byle czym, teraz nawet jak jadę na festiwal to śpię w mikropensjonacie ulubionej z tamtejszych winnic na wygodnym łóżku i z pysznym śniadaniem. Niewiele ostatnio podróżuję ale jakbym wybierała się gdzieś dalej i nie miała miejscówki to rozważę airbnb, ale sama całe mieszkanie to chyba nie wyjdzie mi taniej?

    • Zależy gdzie, na Maderze zawsze wychodziło taniej niż hotel.

    • potwierdzam, zależy gdzie no i zależy jakie ;) W AirBnb można też oszczędzić na jedzeniu i kilka razy ugotować sobie coś w domu – jeśli jesteś w drogim miejscu to się naprawdę opłaca :)

    • Joanna

      W Tbilisi też bardziej opłaca się mieszkanie w Airbnb niż dobry hotel

  • Szczerze mówiąc nie pamiętam, kiedy ostatnim razem korzystałam z hotelu- od kilku lat zawsze airbnb albo couchsurfing, a jeśli wyjazd w większym gronie, to wynajęty domek (np. przez flipkey).

  • Ania

    Korzystałam raz z Airbnb na Fuercie i całkiem dobrze wspominam. Teraz wybieram się na Sycylie, ale mam zamiar przemieszczać się, więc pewnie raczej z hoteli i pensjonatów będę korzystała. A przy okazji podpytam, czy masz Moniko do polecenie hotel w Taorminie, bo widziałam wrzucałaś gdzieś zdjęcia z pięknymi widokami z balkonu :)

    • Wszystkie fajne miejsca z noclegiem są podlinkowane na Insta właśnie, więc to zdjęcie powinno być opisane.

  • Mieszkam w różnych AirBnb na stale już od pół roku i dla takich osób jak ja to jest super opcja – nie trzeba się zajmować wynajmem mieszkania, sprzątanie jest czasem w cenie (hihi) no i w przypadku problemów AirBnb je szybko naprawia.
    Natomiast do minusów AirBnb dodałabym, że czystość mieszkań czasem pozostawia dużo do życzenia… Może trafiałaś na dobrych hostów, ale dwa na trzy razy w Portugalii mieszkanie było po prostu brudne i po przyjeździe szorowałam łazienkę bo się brzydziłam wejść pod prysznic. Kolejna sprawa jest taka, że w niektórych popularnych turystycznie ale małych miasteczkach (np. na wyspach greckich) ceny są takie same lub wyższe jak hotelowe bo nie wynajmują mieszkańcy a po prostu właściciele apartamentów. Zresztą zauważyłam że nawet w dużych miastach to zaczyna być coraz częstsze i mieszkania nie są „domowe” tylko to są brzydko urządzone apartamenty z meblami Ikea. Pewnie nie miałaś tego problemu jeśli wynajmowałaś pokój, ale z mieszkaniami jest to serio problem ;)
    Co zrobić, raczej się nie zapowiada żebym inaczej rozwiązywała problem z mieszkaniami za granicą i pozostaje tylko liczyć na to, że AirBnb będzie coraz lepsze ;)

  • Pingback: Jedwab naturalny – właściwości, zastosowanie, historia | BLACK DRESSES – blog lifestylowy()

  • slawojek

    a ja akurat mieszkalam w airBNB w nowym jorku i w sumie mieszkania baaaaardzo odbiegaly od zdjec i standardów. W NY trafiłam na pokoj, gdzie przeciekala klimatyzacja, cala podloga byla mokra a w oknach nie bylo zaslon… za to w Waszyngtonie bardzo sympatyczna osoba zamiast pokoju odstąpiła całe mieszkanie :) mimo wszystko trochę się zawiodłam, zwłaszcza, że to wcale nie byl super tani nocleg.

  • ja chyba nigdy nie zrozumiem fenomenu AirBnb. dla mnie jest to po prostu drogie. za każdym razem, jak czegoś szukam, znajduję same luksusowe apartamenty z cenami typu 170 zł za noc, 230 zł za noc. ja rozumiem jeszcze, że np. w Paryżu czy w Singapurze, no, ale w Budapeszcie???! dajcie spokój. widełki cenowe również niewiele pomagają, cena za osobę za noc i tak rzadko spada poniżej 100 zł. serio, jest to tańsze niż hostele? bo hostel można znaleźć nawet za kilka euro.

    • Ale w hostelu nie wynajmiesz calego mieszkania, to raz. A dwa, że np. w Portugalii wszystkie hostele mają wspólną łazienkę, a ja już na to jestem za stara.

      • ok, to jest po prostu kwestia priorytetów :) ja zazwyczaj chcę jechać po kosztach, więc łazienka na korytarzu mi nie przeszkadza, za to podziękuję prawdopodobnie za wszystko czego cena przekracza 15 euro ;)

  • Moniko co muszę zrobić aby skorzystać z Twojego rabatu? Loguję się do airbnb, mam już wybrane mieszkanie i … co zrobić dalej aby rabat się naliczył?

    • Nalicza się automatycznie przy finalizacji rezerwacji.

  • Bogusia M

    Właśnie po raz pierwszy będę korzystać z noclegu przez Airbnb w październiku, miejsce już wybrane i opłacone, obym tylko była zadowolona;) Ale kwatera spełniała wszystkie moje wymagania, więc musi być dobrze:)

  • Świetny tekst <3.

  • Wszystko ma swoje plusy i minusy – jak widać. Ja podróżowałam po Australii i gdyby nie AirB&B to byłoby ciężko, biorąc pod uwagę brak hoteli i wygórowane ceny. Z drugiej strony zamienia się to w niektórych miejscach świata w istny biznes, gdzie ludzie kupują mieszkania w topowych lokalizacjach, które mają jeden cel – wynajem. Bardzo ciekawy fenomen, trzeba przyznać, nad którym można zastanowić się z punktu biznesowego, marketingowego i społecznego.

Akcesoria do domu we włoskim stylu

Sierpień 30, 2017

Dzisiaj czas na włoską notkę w trochę innym stylu. Moja miłość do tego kraju objawia się przede wszystkim w stylizacjach oraz jedzeniu, ale nie tylko! Razem ze sklepem Love The Sign chciałam Ci dzisiaj pokazać włoskie akcesoria do domu.

Przygotowałam dla Ciebie przegląd przedmiotów, które nie tylko pięknie wyglądają, lecz także są użyteczne (a to moim zdaniem najważniejsze!) oraz dodadzą Twojemu wnętrzu włoskiej nutki niepowtarzalności. Wszystkie utrzymane są już w stylistyce jesiennej, bo zbliżający się w kalendarzu wrzesień nastraja mnie na coraz więcej kolorów typu beże i brązy. Poza tym nie da się ukryć, że rysunek numer 1 to po prostu mój portret.

A jeśli chcesz jeszcze bardziej poszaleć we włoskim stylu, to koniecznie musisz zerknąć na kategorię czarny humor. Wybór, który tam znajdziesz, jest – delikatnie mówiąc – niespotykany. Ale to przecież nic dziwnego. Drugiego takiego kraju jak Włochy również nigdzie nie znajdziesz. A tak przynajmniej możesz przemycić jego elementy do domu!

1. Rysunek

2. Stojak na dokumenty

3. Przybornik

4. Lustro

5. Wazon

6. Lustro

7. Dekoracja ścienna

8. Półka ścienna

9. Doniczka

10. Stolik pod gramofon

11. Sticker

12. Wazon

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Paris ❤ #paris #ruecremieux #pinkmood #architecture #parisarchitecture  Hit czy kit? Ja się zakochałam  Są też ekstremlanie wygodne @jeffreycampbell #jeffreycampbell #shoes #instashoes
  #sunflowers #instaflowers #poland  New in #theordinary #newin #minimalism
 ♥ #wedding #weddingtime #instaflowers #nature #vscolife  Czuję, że dzisiaj bez hydrantu z kawą się nie obejdzie ☕☕☕ #mondaymorning #coffee #morningroutine #morningcoffee
 Tea time #teatime #vscolife #vscoflatlay  #inspo #flowerslovers #flowers #mood
 #autumn #autumnmood #mood #warsawgram #warsaw  #warsaw #warsawgram #mood #sundaymood