Wyjazd do Rzymu – mini przewodnik

Luty 10, 2015

Zgodnie z obietnicą mam dla Was dzisiaj mini przewodnik dotyczący wyjazdu do Rzymu.

Znajdziecie w nim odpowiedzi na następujące pytania:

– kiedy najlepiej jechać?

– jakie linie lotnicze wybrać?

– jak znaleźć tani nocleg oraz w której dzielnicy go szukać?

– czy da się zwiedzić wszystko i od czego zacząć?

– oraz przede wszystkim gdzie jest najlepsze jedzenie?

Ponieważ treści jest w nim za dużo jak na notkę (6 stron), a ja mam dla Was jeszcze zdjęcia, to postanowiłam podzielić się przewodnikiem w formie pliku PDF.

Te osoby, które są już zapisane  powinny właśnie dostać e-mail z hasłem, który umożliwi im pobranie pliku. Sprawdzajcie też spam, niestety rzeczywistość bywa brutalna.

Jeśli już macie hasło to przewodnik jest do pobrania TUTAJ. (link jest też w mailu)

Jeżeli jeszcze nie jesteście zapisani do newslettera, to możecie teraz dołączyć i również otrzymać hasło. Pamiętajcie, że newsletter trzeba aktywować!

 

 

Spokojnie, nie będzie tam żadnego spamu. Newsletter służy mi do szybkiego informowania o najważniejszych notkach. Jego subskrybenci mają coraz większe przywileje, na przykład dostają zniżki do mojego sklepu oraz biorą udział w konkursach organizowanych tylko dla nich. Oczywiście jeśli nie będzie się Wam podobać, to w każdej chwili można się wypisać.

 

Mam nadzieję, że spędzicie w Rzymie cudowny czas, a dla wszystkich mam oczywiście zdjęcia. Miłego oglądania!

_MG_0059

_MG_0108

_MG_0259

_MG_0277-horz

_MG_0333

_MG_9940

_MG_0386

_MG_9499

_MG_0411

_MG_9735

_MG_9609

_MG_9800

_MG_9948

_MG_9793-horz

_MG_9942

_MG_9929

_MG_9917

_MG_9943

Więcej notek z Rzymu znajduje się tutaj.

 

 

 

  • Tyle tych zdjęć jedzenia z Rzymu, że zaczynam się zastanawiać, gdzie Ty to wszystko mieścisz?

    • W nogach :D Potem idę to wybiegać :D

  • Hania

    Przepiękne miasto:). Moje marzenia żeby je zobaczyć na własne oczy, może kiedyś się spełni. Uwielbiam Twój blog, tak trzymaj:) Hania

    • Dzięki :) Miło mi :) Marzenie na pewno się spełni! Ja Ci to mówię :D

  • Patrząc na te zdjęcia pomyślałam „tęsknię za Rzymem!”. Wrócę tam, wrócę! A jutro idę na pizzę. ;P

  • Pojadę tam! Piękne miejsce i ma swój klimat, dobre jedzenie, ciekawe widoki. Wszystko przemawia za tym, że nie tyle co można, tylko nawet trzeba!:)

  • Kilka miesięcy temu zrobiłam objazd po największych miastach we Włoszech i akurat w Rzymie miałam przyjemność spędzić dwa dni – pomimo tłumów jest naprawdę pięknym miastem. Może nie ujął mnie tak jak Wenecja czy Florencja, ale zdecydowanie było co oglądać. Już sam spacer stanowił przyjemność, bo człowiek nie wiedział, gdzie oczy podziać :) Wciąż jednak uważam, że największą wartością tego kraju są… ludzie :) Uprzejmość i otwartość z jaką nie spotkałam się jeszcze nigdzie indziej na taką skalę.

    • Aaaa to racja, ludzie są fantastyczni <3

  • Przewodnik świetny! Podróż do Rzymu zaplanowana, będę chodziła Twoimi szlakami <3

  • Zapisujemy się do newslettera i zabieramy się za lekturę przewodnika – na pewno przyda się w najbliższej przyszłości! :)

  • Beata Krowisz

    Co do noclegów w okolicy Watykanu mi się w promocji na booking.com udało zarezerwować świetny hotel za niezłą cenę, więc faktycznie warto sprawdzić.
    A co do lodów – Gelateria della Palma może i ma mnóstwo smaków, ale lody wcale nie najlepsze. Truskawkowe były dla mnie za słodkie. Natomiast najlepsze jadłam niedaleko swojego hotelu, o tutaj:
    http://www.gelateriadeigracchi.it/

    • Zależy co komu smakuje ;) Ja chyba jadłam czekoladowe i cytrynowe i były idealne :)

      • Beata Krowisz

        Ja zdecydowanie wolę kwaśne smaki, a do tych truskawkowych jak dla mnie za dużo cukru dają. Inne smaki były ok. Ale naprawdę idealne jadłam w Gracchi, gdybyś kiedyś była (a w to nie wątpię), to polecam porównać :)

      • yvonne

        jestem w stanie pojechać do Włoch chociażby tylko dla lodów, nigdzie nie są tak boskie, to jakiś ewenement dla mnie, moje ulubione smaki lodów z Włoch to arbuzowy i melonowy, wręcz kojarzę te smaki z Italią, a najlepsze jakie jadłam ever to były miętowe z San Gimignano…ohhh

  • Nigdy nie byłam ale bardzo bym chciała polecieć do Rzymu, to musi być cudowne i magiczne miasto!

  • yvonne

    Będąc w Rzymie polecam wypad do Tivoli, niecała godzina kolejką, jak ktoś kocha renesansowe ogrody lub ogrody w ogóle tak jak ja. Co do wejściówek to skorzystałam z RomaPass – pierwsze dwa wejścia w cenie – wybrałam najdroższe z tych co miałam w planie, właśnie Palatino-Colosseo, głownie ze względu na ogrody Palatynu ale też Forum Romanum i Koloseum bez kolejki oraz Galeria Borghese, plus do tego były 3 dni komunikacji miejskiej w cenie, i upusty na inne musea, wg mnie warte polecenia.

  • Pingback: Wiosenne porządki, czyli gdzie mnie obserwować (i po co)()

  • mypood

    Dzięki za przewodnik, zdecydowanie się przydał :).

    Kilka dni temu wróciłem z Rzymu i udało się zaliczyć pierwsze trzy punkty. Zdecydowanie godne polecenia miejsca, zwłaszcza pierwsze… Genialna pizza :).

    Ze swojej strony polecę 2 miejsca z pizza na kawałki:
    1/ Forno da Milvio, Via dei Serpenti 7. Bardzo smaczna pizza, przyjemne miejsce, żeby usiąść w środku i zjeść. Na wszystkich ścianach wiszą zdjęcia kucharza(chyba właściciela) z gośćmi, fajnie to wygląda.
    2/ La Boccaccia, Via di Santa Dorotea 2. Lokal może nie wygląda bardzo zachęcająco, ale jest to zdecydowanie najlepsza pizza na kawałki jaką jadłem w Rzymie.

Rzym zimą – warto czy nie?

Luty 14, 2018

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się, czy warto pojechać zimą do Rzymu albo w ogóle do Włoch, to mam nadzieję, że ten wpis rozwieje Twoje wątpliwości.

Nie będę Ci setny raz pisać o tym, jak bardzo kocham kraj wina i węglowodanów zapiekanych z serem. Najlepiej świadczy o tym fakt, że w tym momencie nie jestem już w stanie doliczyć się, ile razy byłam w słonecznej Italii. Możesz więc przyjąć, że jestem w tym temacie ekspertem. Dlatego z pozycji encyklopedii odpowiem teraz na tytułowe pytanie.

Uwaga!

Odpowiadam!

Nie wiesz nawet, jak bardzo WARTO.

Dlaczego? Oto pięć powodów, po przeczytaniu których będziesz siedzieć w samolocie.

Tanie bilety

Mamy 14 lutego, a ja w tym roku byłam we Włoszech już trzy razy. Pewnie myślisz, że nie mam co robić z pieniędzmi? Otóż mam, i właśnie dlatego nie pojechałam do Krakowa, bo było za drogo. Za to Rzym w jedną stronę kosztował mnie 80 zł (Ryanair), a Mediolan… rekordowe 44 zł (WizzAir). I o ile faktycznie pierwszy bilet kupiłam pół roku temu, o tyle drugi – niecałe trzy tygodnie przed wylotem. Do polowania na takie bilety polecam stronę www.superlot.pl oraz zwyczajne regularne przeglądanie stron przewoźników. Systematyczność działa! Za tydzień lecę do Barcelony za mniej niż 160 zł w dwie strony (znów WizzAir). Jeśli dodasz do tego noclegi tańsze niż w sezonie letnim (bardzo polecam Airbnb w okolicy Piazza Navona, klikając w TEN LINK, możesz odebrać 110 zł na darmowy nocleg), to naprawdę wyjdzie na to, że bardziej opłaca się wybrać do Włoch niż do Zakopanego.

Cokolwiek widać

Zastanów się: chcesz zobaczyć Koloseum czy ludzi na tle Koloseum? Ja wybieram to pierwsze. Szczególnie polecam zimę, jeśli chcesz porobić zdjęcia, bo chociaż sama – jak każdy – jestem turystką, to czasami chciałabym mieć taki przycisk, który po wypowiedzeniu magicznego zdania „Tu jest tak pięknie, że chcę zostać sama” wyłącza rzeczywistość i zostawia mnie sam na sam z fontanną di Trevi. To byłoby magiczne! Technologio, rozwijaj się!

Brak kolejek 

Okay, albo prawie brak kolejek. Do mojej ulubionej rzymskiej restauracji Da Francesco nawet zimą bywają problemy z wejściem bez rezerwacji, ale mimo wszystko to nie są te same kolejki, na które możemy trafić w sezonie wysokim. Mój rekord oczekiwania na stolik latem to około 1,5 godziny, zimą zwykle to nie więcej niż 30–40 minut. Oczywiście istnieje sposób na ominięcie tej rozrywki rodem z Manekina: wystarczy sprawdzić, o której restauracja się otwiera. Wieczorem jest to zwykle 19.00, a wtedy dla większości Włochów jest jeszcze za wcześnie na kolację. Polecam z tego skorzystać i zanim pojawi się więcej osób (zwykle po 20.00), bez czekania zająć wolny stolik.

O kolejkach zakręcających wężykiem przez cały plac Świętego Piotra, żeby wejść do Bazyliki, już nie wspomnę, bo kto tego nie widział na żywo, to i tak nie uwierzy. Niestety swoje odstać trzeba również zimą, ale trwa to znacznie krócej. Mimo wszystko warto!

Brak wyrzutów sumienia

Kiedy robi się chłodniej i ciemniej, nie masz wyrzutów sumienia, że nie zwiedzasz, bo jedyne, co możesz robić, to siedzieć w knajpie, jeść i degustować wina. Włochy są przecudowne i naprawdę warto zobaczyć każdy ich centymetr, ale pamiętaj, że kraj to również atmosfera. W Rzymie wypada więc poczuć dolce far niente. Potraktuj to jako jeden z zabytków, a nie pożałujesz! Rzym to idealne miejsce na relaks – jestem pewna, że Ty na niego zasługujesz.

Ciepełko i witamina D

Będę całkiem szczera: z tym bywa różnie, ale jeśli przez Europę nie przechodzi akurat fala mrozów, to we Włoszech w styczniu możesz spodziewać się nawet 17°C. Podczas Pitti Uomo pierwszego dnia chodziłam bez płaszcza. Biorąc pod uwagę, że w naszym kraju wiecznie nie ma słońca, to kilka dni we Włoszech może naładować Twoje akumulatory szybciej, niż Usain Bolt biegnie 100 metrów.

To jak? Siedzisz już w samolocie? Zanim wyłączysz internet, zerknij jeszcze na szósty powód: włoskie światło. Zdjęcia robią się same!

Wschód słońca widziany z dachu naszego apartamentu.

Z drugiej strony miałyśmy widok na Zamek Świętego Anioła. Via dei Coronari to idealna lokalizacja, bo z tej ulicy w zasadzie w większość najciekawszych miejsc można dotrzeć pieszo.

Tej zimy nie rozstaję się z golfami, a czerwony to mój ulubieniec lutego. Dziś możesz kupić golf w walentynkowej promocji 20%.

Pinsa – taki trochę inny rodzaj pizzy. Ma mniej tłuszczu, a więcej wody, dzięki czemu jest bardziej lekkostrawna. Dodaje się do niej również kwas chlebowy, który podkręca delikatnie smak. Dla mnie mocne 7/10.

To nie jest brudne zdjęcie, chociaż na takie wygląda. Te czarne plamki to ptaki, które akurat przelatywały mi nad głową, tworząc atmosferę rodem z filmów Hitchcocka.

Czy ja już coś mówiłam o tym, jakie w Rzymie jest światło?

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Dawno mnie we Włoszech nie było  #skyporn #milano #milan #fly #sky #bluesky #view #perfectview  Na relację z @pitti_uomo_ zapraszam Was na profil @monikakaminska_official #pittiuomo #pitti93 #pitti #pitti93 #pu93 #pittipeople #pittistyle #pittiphotos #redjacket #ootd #redcoat #woolcoat #wooljacket #streetstyle #womaninsuit #pittuwoman #elegantstyle #classy #sartorial #bespoketailoring #bespoke #luxuryfabrics
 "Italy is a dream that keeps returning for the rest of your life". #colloseo #rome #roma #rzym #italyphotos #italiandays #awesomeplaces #italy #romephoto #koloseum #wlochy #traveltoitaly #traveltoitaly✈️🇮🇹 #travelinspo #italiandream #trip #italytrip #romatrip #placestobe #placetosee  Zaraz znajdziecie się w owsiance  #raspberries #sundaymood #sundaymorning #breakfastinspo #sundaybreakfast #pooridge #winterbreakfast #onthetable #sundaychill #pornfood #healthfood #fruitlovers
 • sunrise • #sunrise #morning #saturdaymorning #rome #rzym #roma #sunriseinrome #view #awesomeplaces #awesomeviews #italianstyle #italiandays #italytravel #italytrip #sun #january2018 #winterinitaly #travelawesome #travelinspiration #italyinspired #favouriteplace #roof #rooftop  Prezent ode mnie dla mnie  @seebychloe / @shopbop #shopbop #bag #seebychloe
 ❤ ROME  ❤ P.S. Bielety lotnicze do Rzymu zimą są tańsze niż PKP Krakowa. 185 zł za loty w dwie strony  #ootd #ootdinspo #streetstyle #streetstyleinspo #redcoat #wool #cashmere #italianstyle #italiandays #streetstyleluxe #rome #rzym #wlochy #travelinspo #travelinspiration #trip #travelawesome #placestobe  Szara wełniana czapka smerfetka @monikakaminska_official #ootd #wool #greywool #winterootd #streetstyle #minimalstreetstyle
 Szczęśliwa kobieta w Rzymie, 1967 r. #rome #italy #italianstyle #italiandays #evening #eveningmood #city #travel #trip #view #streetstyle #january2018 #redcoat #italia #rzym #wlochy #blondhair   @sam_edelman shoes Są tak ładne, że aż szkoda je zakładać  @shopbop #samedelman #shopbop #newshoes #shoesaddict