Rozsądna suplementacja diety – spirulina i chlorella

Styczeń 5, 2014

Dwie algi morskie, które Twój organizm pokocha.

Nie będę ukrywać, że nie popełniłam w życiu żadnego żywieniowego błędu. Popełniłam ich mnóstwo. Jednym z nich było pakowanie w siebie suplementów diety bez zastanowienia. Bywały takie lata w trakcie których czułam się mocno zmęczona i zwłaszcza na studiach w trakcie sesji zjadałam wszystko co było w tabletkach, miało w składziewitaminy i żeń szeń. Czy działało nie wiem, bo popijałam to głównie Red Bullem. Boski zestaw, wiem. Po zdaniu ostatniej sesji powiedziałam sobie – stop. I odstawiłam wszystkie suplementy diety. Przez pierwszy tydzień bolała mnie głowa i chodziłam trochę bardziej senna niż zwykle. Potem wszystko wróciło do normy i okazało się, że życie bez wspomagaczy jest możliwe, a i moje wyniki badań są w normie. Uznałam, że nie ma sensu wracać do faszerowania się.

Skąd więc pomysł na spirulinę?

 

 

 

  • ana2213

    Przymierzam się do spróbowania ze spiruliną, bo chlorelli jednak się obawiam. Mam bardzo wrażliwe jelita i obawiam się, że odtruwanie skończyłoby się przywiązaniem do łazienki…:( W każdym razie przekonałaś mnie ;) Muszę wypróbować!
    Mogłabyś trochę rozwinąć temat alergii pokarmowych? Chyba kiedyś pisałaś, że robiłaś takie duże testy alergologiczne i m.in. na te pokarmowe też. Co Ci wyszło? Stosujesz się i nie jesz tego?

    • Tak, robilam. Wyszly mi wszystkie wziewne pozytywne i okolo 20 pokarmowych. Mam totalny zakaz dotykania sie do wszystkich przypraw i ziol, ktore mnie uczulaja-curry,kminek,rumianek itp.A poza tym musze sie obserwowac.Alergeny pokarmowe reaguja krzyzowo z wziewnymi. U mnie najgorzej jest po pietruszce, selerze,jablkach i brzoskwiniach. Ale np mam tez alergie na pomarancze i mandarynki, ale jem je i o ile robie to w umiarkowanych ilosciach to nic mi nie jest.Mam leki na wszystko i teraz sie odczulam na roztocza. Podobno mam jakis wskaznik trudnego pacjenta do odczulenia i ciagle mi powtarzaja dawki, wiec to sie ciagnie i ciagnie :( Ale jak sie odczule z wziewnych to podobno pokarmowe w wiekszosci mijaja.

  • Ja gdy mam problemy z włosami i paznokciami, a zdarza mi się to zwłaszcza na dłuższych rowerowych wyjazdach, stawiam na stare, dobre drożdże piwowarskie w tabletkach. Na przykład Lewitan.

  • Ciekawy materiał. Muszę go przesłać mojej znajomej. A tak poza tym też kiedyś praktykowałem takie cuda podczas sesji. To jest złe, ale dobrze, że o tym wspomniałaś. Pozdrawiam

  • Joanna Wyszyńska

    A jakiej firmy spirulinę w proszku polecasz? Właśnie rozważam zakup i nie chciałabym się naciąć na taką made in China ;) Pozdrawiam!

    • Ta , która jest na zdjęciu z lewej strony :)

      • Joanna Wyszyńska

        Dzięki;) powiększyłam zdjęcia i udało mi się dojrzeć nazwę firmy. A co myślisz o spirulinie eko (brytyjskiej firmy z certyfikatem Soil Association) 200g za 54 zł. Podpucha, czy raczej OK?

        • Super, bo nie ma mnie w domu i nie mialam jak sprawdzic na opakowaniu,sorry.Ja sie nie znam na wszystkich spirulinach w sklepach,ale wydaje mi sie, ze jest okay.Jeszcze to sprawdze.

          • Joanna Wyszyńska

            Sprawdź, bo ta spirulina z uwagi na cenę może być niezłą alternatywą, na razie nie dopatrzyłam się niczego podejrzanego w tej brytyjskiej firmie. Pozdrawiam! ;)

          • To jest też Rainforest Food? To ta firma jest okay :)

          • Joanna Wyszyńska

            Tak jest;) dopiero zauważyłam, że Twoja chlorella jest tej firmy, ale ze mnie niezdara:P dzięki za info!

          • Julita Izydorek

            „Spirulina firmy Rainforest Foods pochodzi z ekologicznych hodowli na jednej z wysp Morza Południowochińskiego.”

            Ze strony http://bmsalononline.pl/pl/p/Rainforest-Foods-Chlorella-Spirulina-BIO-300-tabletek-x-500-g/534

  • Z zasady nie ufam rzeczom, które mają w nazwie „suplement” albo „dieta”.

    • Suplement faktycznie się źle kojarzy. Ale to tylko sproszkowana alga ;)

  • hulla balloo

    a powiedz – takie nieco oderwane pytanie ;) – czy jagody goji, które kupujesz, są siarkowane czy nie?

  • Z dwojga dobrego skuteczniejsza jest spirulina. Chlorella ma to do siebie, że pochłania mnóstwo zanieczyszczeń ze swojego środowiska naturalnego, kumuluje je w znacznych ilościach a co za tym idzie może być toksyczna.

  • A że tak zapytam bo nie widzę tej informacji, je się kupuje w aptece czy gdzieś specialnie zamawia? Nie ukrywam, że opcja „mniej zmęczenia, rzadziej choruje i działania antyalergiczne” mocno otwierają mi oczy jako człowiekowi, który niestety ale jest francuskim pieskiem i do tego pracoholikiem, który niedopilnowuje odpowiedniej dawki snu ;)

  • Dżasta

    mogłabyś mi podpowiedzieć, jaka cena jest w porządku za spirulinę? bo opakowania są różne, szczególnie jeśli chodzi o kapsułki…

    • Przecież jest o cenach w tekście.

      • Karolina Skowronek

        W tekście jest tylko sformułowanie: „opakowanie kosztuje około 100 zł i starcza na mniej więcej 1,5-2 miesięcy. Na rynku jest mnóstwo spiruliny nieznanego pochodzenia za 20-30 zł.”
        Moim zdaniem nie odpowiada to na pytanie zawarte przez Dżasta. Ponieważ np cena za opakowanie 100 zł może być w porządku jeśli jest to opakowanie 1000 tabletek ale jeśli 100 to już nie bardzo. tak samo nie charakteryzuje tego na ile to opakowanie za 100 zł (z niewiadomą ilością tabletek) starcza skoro można przyjmować kilka albo kilkanaście dziennie.

  • bliska mi osoba ze względu na bardzo intensywną terapię mocnymi lekami zażywała te algi i też działały, muszę się do niej odezwać po szczegóły, bo na nowo się zainteresowałam :)

  • Izabela

    Fashionelka właśnie zrobiła vloga o spirulinie i chlorelli – przypadek ? ;)

  • Pingback: Siemię lniane, czyli realny sposób na szybciej rosnące włosy()

  • Katarina

    Ja próbowałam już i tego i tego, ostatecznie postawiłam na spirulinę, bo jest bardziej dostępna cenowo, na freedelikatesy.pl – mówię konkretnie o tej http://freedelikatesy.pl/spirulina_pacifica_60_tabletek_cyanotech.html w kapsułkach -płacę niecałe 4 dychy

  • Michał

    Witam,
    a co myślisz o takim zestawie http://auraherbals.pl/p316,nr1-spirulina-w-tabletkach-chlorella-tabl-400.html. Czy Producent jest Ci znany i godny polecenia.
    Ogólnie mam problemy z trądzikiem i wyczytałem, że te suplementy to dobry pomysł, nawet w połąćzeniu biorąc w stosunku 2-1, czyli np. na 6 g spiruliny 3 g chlorelli
    Co o tym sądzisz?
    Pozdrawiam

    • Nie znam niestety, najlepiej żebyś zobaczył na żywo w sklepie czy na opakowaniu nie ma gdzieś magicznego słowa Chiny.

      • Michał

        A co myślisz braniu dwóch suplementów na raz w stosunku Spirulina 2 : 1 Chlorella? Podobno nie ma żadnych przeciwwskazań, a nasila efekty.

  • Michał

    Witam,
    a co myślisz o takim zestawie http://auraherbals.pl/p316,nr1-spirulina-w-tabletkach-chlorella-tabl-400.html. Czy Producent jest Ci znany i godny polecenia.
    Ogólnie mam problemy z trądzikiem i wyczytałem, że te suplementy to dobry pomysł, nawet w połąćzeniu biorąc w stosunku 2-1, czyli np. na 6 g spiruliny 3 g chlorelli
    Co o tym sądzisz?
    Pozdrawiam

    • Nie znam niestety, najlepiej żebyś zobaczył na żywo w sklepie czy na opakowaniu nie ma gdzieś magicznego słowa Chiny.

      • Michał

        A co myślisz braniu dwóch suplementów na raz w stosunku Spirulina 2 : 1 Chlorella? Podobno nie ma żadnych przeciwwskazań, a nasila efekty.

  • Natalia Pietraszkiewicz

    Porównujesz ‚która lepsza’ natomiast myślę, że ciężko porównać bo mają troszkę inne zastosowania. Ja bym to ujęła tak, że kuracja chlorellą powinna poprzedzać kurację spiruliną, czy jakiekolwiek wzmacnianie organizmu w mikroelementy, bo nieoczyszczony organizm nie wchłonie witamin, choćbyśmy zjedli ich trzy worki:) toksyny=betonowy blok

  • Pingback: Olej z czarnuszki egipskiej – właściwości, działanie, alergie itp.()

  • Pingback: Szybki i zdrowy koktajl ze szpinakiem()

  • Patrycja

    Dzisiaj mama kupiła mi spirulinę 250 g za 70 zł. Dystrybutorem jest SMART CAFE Michał Lasocki z „yerbamatestore”. Kraj pochodzenia: Niemcy. Babki z bio sklepu na fakturze miały napisane, że ta spirulina pochodzi z Japonii. I tak teraz się zastanawiam czy warto ją zacząć stosować czy zwrócić do sklepu? Na internecie wyczytałam, że spirulina z Japonii może być radioaktywna, a tutaj ta alga nie jest polecana tylko z Chin. Nie wiem co robić, proszę o pomoc! :)

  • Marta

    Witam :) a lepiej zakupić chlorelle w proszku czy w tabletkach ? bo mam dylemat…;)

  • MarcinLan

    W USA przebadali ten produkt na różne sposoby, cytuje za wiki: „According to the U.S. National Institutes of Health,
    at present there is insufficient scientific evidence to recommend
    spirulina supplementation for any human condition, and more research is
    needed to clarify its benefits, if any.”

    • Kasia Tem

      Zawsze tak piszą o naturalnych metodach. Czego się spodziewałeś…? Ja siebie i swoją rodzinę leczę wyłącznie naturalnymi sposobami i zdrową dietą i nie chorowaliśmy od kilku lat, a nawet nie mamy w domu paracetamolu czy ibupromu.

    • Smakosz

      @marcinlan:disqus Co się dziwić skoro to nie idzie w parze z interesami koncernów farmaceutycznych. Przecież nie od dziś wiadomo że badacze są uzależnieni od grantów(wsparcie finansowe) jakie dostają właśnie od firm farmaceutycznych czy tym podobnych więc muszą być po tej samej stronie. Jeśli jesteś tak przekonany o tym by łykać wszystko co reklamują i polecają lekarze(firmy farmaceutyczne) to życzę dużo zdrowia byś dał radę przeżyć na tych zaleceniach.

  • Natalia Henriksen

    Mam pytanie, gdzie kupilas obydwa produkty ze zdejcia? Bardzo zalezy mi na kupnie czegos sprawdzonego :)

    • Niestety nie pamiętam, ale na pewno przez Internet.

  • Mario

    Chorowanie 3 razy w roku nazywasz normą? Ja nie chorowałem przez ostatnie 6 lat. piłem srebro koloidalne,inchalowałem sie olejkiem z drzewa cherbacienego i urzywam w domu filtra hepa.

    • Proszę czytać ze zrozumieniem:” Uznaję, że chorowanie 2 razy w roku to norma bez względu na dietę i styl życia, więc jest nieźle. Rok temu do stycznia byłam chora 3 razy.”

  • Iza

    To nie jest prawda, że każda spirulina czy chlorella pochodzące z Chin są do niczego. W Chinach też powstają znakomite produkty. Myślę, że pies jest pogrzebany w dystrybutorach, którzy handlują często świństwem. No i litości, takie suplementy to jak leki, należy kupować je w dobrych sklepach ze zdrową żywnością, a nie przez internet nie wiadomo od kogo. Ja kupuję od paru lat z firmy BioOrganicFoods, w sprawdzonym sklepie ze zdrową żywnością. Polecam obie algi, pozwoliły mi one przetrwać straszny czas w moim życiu, kiedy zapomniałam co to jedzenie. Nie choruję

  • Iza

    I jeszcze: 300 g (1500 tabletek na 100 dni) to koszt 75 zł. Jest to spirulina w najczystszej postaci, bez dodatku żelowych kapsułek czy innych wypełniaczy

  • polalola

    niestety nie jestem w stanie tego wypić, nie mówiąc już o dziecku które dosłownie ma odruch wymiotny :-(
    Pół łyżeczki do koktajlu pewnie nie zepsułoby jego smaku ale ile takich koktajli musiałabym wypić dziennie…..

  • Joanna Błaszczyk

    Ponoć żeby alergie minęły trzeba przejść porządną detoksyzację, ale taką przez rok co najmniej na zdrowym żywieniu. Poznałam też osoby, które ratują się z lepszymi wynikami niż medycyna konwencjonalna homeopatią. Ja się raczej skłonię ku sposobom naturalnym. Zobaczymy skoro innym się udało jest nadzieja, że można wyregulować układ immunologiczny. Pozdrawiam

    • Noo…może niekoniecznie na całkiem zdrowym (pozdrawiam jedząc orzeszki w panierce), ale na trochę innym. Z roztoczami już się rozprawiłam. Zobaczymy co dalej.

  • Halina Zajac

    ja uwielbiam ten zielony kolor w koktajlach

  • Katarzyna Moś

    Chlorella to doskonały środek na usunięcie toksyn z organizmu, ale trzeba uważać na nią jak przyjmuje się jakiekolwiek inne leki.Może osłabić ich działanie. Trzeba przyjmować ją w określonych odstępach czasowych. Ja ze swojej strony polecam też zioło czystek. Można pić zamiast normalnej herbatki 2xdziennie a działanie ma doskonałe.

  • vegehools

    witam. chcę zacząć z mężem suplementować Algi Morskie, jednak nie przez jakieś tabletki lub przetwory lecz prawdziwe algi z których się robi wywary. Czy wie Pani coś o tym więcej? W jakich dawkach powinno się je suplementować? (dawka min/max gdy każdy ma inne zapotrzebowania) pozdrawiam

  • Aleksandra Karys

    Hey mam pytanie piszesz ze nie wskazane jest brac w ciazy a jaki czas przed trzeba zaprzestac aby nie bylo problemow I czy mozna obie algi przyjmlowac jednoczesnie jesli sa w proszku ?

  • Joanna Błaszczyk

    Cześć. Wlasnie i ja zaczelam odczuwać na zewnarz objawy chyba alergii: katar i kaszel. Podejrzewam pleśnie – zewnątrzpochodne. Na pomieszczenia klimatyzowane i domki kempingowe reagowalam juz wczesniej, ale nigdy na dworze. Chcialam sie Ciebie podpytac, bo troche mnie to martwi – znow kolejny alergen;( czy ty odczuwasz objawy ze strony plesni caly rok, czy tylko jesienia?

  • Ja polecam [nazwa zniknęła] Obniżyła mi trójglicerydy. Jestem zadowolona.

    • Jasne, że polecasz, bo pracujesz w tej firmie, adminie ;)

  • hej dostalam w prezencie spiruline firmy Intenson i sprawdzilam ze zamiast napisac made in China napisali ChRL czyli chinska republika ludowa. data waznosci krotka wiec potrzebuje rady- jak sprawdzic jakisc? boje sie troche tego uzywac do jedzenia ale moze nada sie jako maseczka do skory?

  • Pingback: Zielony koktajl ze spiruliną – figasmakiem()

Noście czapki!

Październik 4, 2018

Czuję, że mam misję. Jeszcze kilka lata temu płakałam, kiedy musiałam założyć czapkę. Wydawało mi się, że wyglądam w niej w najlepszym wypadku jak grzyb, a w najgorszym jak plemnik. Byłam pewna, że noszenie czarnych sukienek nie ma sensu, bo nie da się wyglądać w sukience i w czapce dobrze. Nie zamieniłam oczywiście sukienek na ciuchy zimowe. Po prostu nie nosiłam czapek. Nie mogłam na siebie w nich patrzeć. Nauszniki, opaski i inne tego typu towary zastępcze również nie wchodziły w grę. Jako kobieta dobrze ubrana nie mogłam psuć efektu czapką. Potrafiłam wyjść z domu z gołą głową podczas naprawdę bardzo niskiej temperatury.

Taaaaaak.

A potem zaczęłam być wiecznie przeziębiona. I robiłam takie numery, że chodziłam w czapce, ale kiedy zbliżałam się do miejsca, w którym miałam się spotkać ze znajomymi, to szybko chowałam czapkę do torebki. Żeby mnie przypadkiem nikt w niej nie zobaczył. Bo przecież wyglądam  ŹLE.

Całkowicie wyleczyłam się z kompleksu noszenia czapki podczas wizyty w Oslo. Przed wyjazdem kupiłam sobie śliczną czapkę. Zgubiłam ją pierwszego dnia. Zgubić czapkę w Polsce, to jest problem, bo znalezienie ładnej trochę trwa. Zgubić czapkę w Oslo to jest DRAMAT, bo na żadną cię nie stać. Serio – gdybym chciała kupić sobie czapkę , która w miarę mi się podoba, musiałbym wydać w Norwegii na nią tyle, ile w Polsce na sukienkę. Odpuściłam. Kupiłam jedną z tańszych. Miała srebrne cekiny.

Nie miałam wyjścia, przyzwyczaiłam się do niej.

Kilka lat później mogę się pochwalić tym, że wygrałam z systemem i mam w szafie mnóstwo przepięknych, wełnianych, ciepłych i niegryzących czapek. A od kiedy w mojej marce jest ponad 10 modeli, o krojach w których wygląda się super (naaaaprawdę!), to noszenie czapki stało się mega przyjemnością.

Po pierwsze dorosłam i nie muszę już całemu światu udowadniać, że seksownie wyglądam z gołą głową przy minusowych temperaturach. A po drugie mam w sklepie naprawdę wełniane czapki, w których każdy wygląda dobrze.  Każdy, każdy, dosłownie każdy wygląda w nich BOSKO! Okay, każda. Panowie jeszcze nie próbowali.

A jeśli mi wierzysz to nie zwlekaj i po prostu:

I nigdy więcej nie marźnij!

P.S. Stałe czytelniczki pamiętają: pierwsza opublikowana wersja tego wpisu powstała pięć (!) lat temu, w czasach kiedy jeszcze nawet jeszcze nie myślałam o własnej marce i czapkach. Życie potrafi zaskoczyć!

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Pierwszy raz od 4 lat, czyli od założenia własnej firmy udało mi się wyjechać na tak długi urlop. Poprzednio, zanim miałam @monikakaminska_official byłam trzy tygodnie w Portugalii (Lizbona, Porto, Madera) i prawdę mówiąc myślałam, że nigdy nie uda mi się tego powtórzyć, bo teraz powinnam być cały czas w pracy. ——————————————————————— Owszem, pracuję ekstremalnie dużo i nie zamierzam zwalniać tempa, ale cieszę się, że udało mi się samej sobie przypomnieć, że po hardcorowej pracy potrzebny jest też hardcorowy odpoczynek. Ostatnio o tym samym pisała @elajza Po takim resecie na wiele spraw zawodowych patrzy się inaczej, można podejść do nowych zadań ze świeżą głową i nagle okazuje się, że wcale nie były takie trudne jak się wydawało. Podróże naprawdę nie tylko niesamowicie kształcą, ale również dają olbrzymiego motywacyjnego kopa. ——————————————————————— Jestem już gotowa na listopad i grudzień w mojej firmie, które będą bardzo obciążające, bo moja marka w zimnych miesiącach przeżywa największe oblężenie. Nowości cały czas przychodzą do butiku (zaglądajcie na Niecałą), a ja nie mogę się sama doczekać aż zajmę się tymi wszystkimi ubraniami i akcesoriami  . . . #arizona #arizona #travelblogger #travelgirl #travelusa #traveller #summergirl #awesometravel #aggiepresets #kochampodroze #podróże #podrozowanie #summerstyle #ootd #summerchill #summervibes #soludos #levis  Just take me anywhere  #lake #usa #travel #awesomeearth #traveltousa #lakemead
 Because when you stop and look around, this life is pretty amazing. Zobaczenie Doliny Śmierci było jednym z moich największych marzeń podczas tej podróży. Nie zawiodłam się ani przez chwilę, miejsce robi niesamowite wrażenie. Warto zobaczyć je również z góry, szczególnie że w październiku temperatura nie była tam wyższa niż 30 stopni, więc można na spokojnie wszystko sobie pooglądać  ———————————————————————— #deathvalley #deathvalleynationalpark #deathvalleynp #deathvalleynps #travelblogger #travelgirl #travellers #traveltousa #awesomeview #dolinasmierci #usatravels #aggiepresets #travelphotography #travelholic #travelgram #travelandleisure #travellingthroughtheworld  To zdjęcie zrobiłam po przejściu 13 km w dół kanionu, zanim zorientowałam się, że prawie drugie tyle będę wracać biegnąc po ciemku na samą górę kanionu. Łącznie 25 km w morderczym tempie, ale przynajmniej mogę mówić, że wbiegłam na Grand Canyon  #grandcanyon #usa #travelawsome #view
 „The most important thing is to enjoy your life—to be happy—it's all that matters.” Audrey Hepburn ———————————————————————-Nie umiem opisać jaka jestem szczęśliwa, że tu przyleciałam i mogę oglądać na żywo wszystkie te miejsca, które do tej pory znałam tylko z telewizji, albo nie znałam wcale. ———————————————————————— Stany ekstremalnie zaskoczyły mnie swoją różnorodnością. Spodziewałam się mocnych wrażeń, ale nie sądziłam, że będę aż tak zachwycona. Moja wewnętrzna Włoszka jest chyba trochę zazdrosna  Spodziewajcie się, że będę Was atakować swoim szczęściem przez najbliższe dni  #tlpicks #happygirl #happylife  Do not wait; the time will never be ‘just right.’ Start where you stand, and work with whatever tools you may have at your command, and better tools will be found as you go along. #redrockcanyon #usa #travel #awesomeview
 Widzicie ten niepozorny „balkon” z lewej strony? To Skywalk nad Grand Canyon. Podłoga jest w nim szklana i widać cały dół kanionu. Niestety nie można tam robić zdjęć (chyba, że się zapłaci zatrudnionemu na miejscu fotografowi, który umówmy się, robi fatalne fotki), więc mogę Wam pokazać go tylko z tej perspektywy, ale i tak robi wrażenie. Szczególnie jeśli ktoś ma tak silny lęk wysokości jak ja  ———————————————————————Chyba niczego nie musiałam podczas tej podróży przełamywać tak często jak właśnie strachu przed wysokością. Weszłam wszędzie, gdzie chciałam wejść, ale z niektórych miejsc uciekałam ekstremalnie szybko  #tlpicks  #sunset ⭐️✨ Dla takich zachodów słońca warto podróżować  #arizona #sunsetinarizona #usa #travel #magic
 Te skrzynki na listy to jest tak filmowy kadr, że lepszego nie mogłam sobie wymarzyć do zdjęcia  #arizona #travel #traveltousa #awesometravel  „Never get so busy making a living that you forget to make a life.” #grandcanyon #grandcanyonsouthrim #grandcanyonsouth #usa #travelawsome