Margaret Thatcher – wizerunek Żelaznej Damy

Sierpień 8, 2016

Żelazna Dama jest punktem odniesienia dla wszystkich kobiet stojących na czele państw. Jej nazwisko pojawia się również w każdym tekście dotyczącym ubioru kobiet na wysokich stanowiskach. Wspominałam Wam już o niej w notce Power dressing – siła kobiecego ubioru. Dzisiaj chciałabym skupić się na jej osobie jeszcze bardziej. Zastanówmy się, jakim zmianom podlegał jej wizerunek i w jakim kontekście funkcjonował.

Kiedy kilka tygodni temu zaczynałam pisać ten tekst, Margaret Thatcher była jedyną kobietą sprawującą urząd premiera Zjednoczonego Królestwa. Kiedy go kończę, już wiem, że niedługo będę chciała zająć się analizą wizerunku i butów Theresy May.

Na razie jednak skupmy się na Thatcher. Ona była pierwsza. Niewątpliwie mnóstwo spraw związanych z jej wizerunkiem – jako de facto najważniejszej osoby w państwie – należało wymyślić od nowa. Rola minister czy szefowej rządu wymaga nieco innych rozwiązań, jeśli chodzi o strój czy fryzurę, niż te stosowane przez królową Elżbietę II bądź przez żony prezydentów z innych krajów Zachodu. Również dress code biznesowy – zwłaszcza ten z lat 70. – nie pod każdym względem byłby odpowiedni.

Margaret_Thatcher

Oficjalny portret

Zresztą diabeł tkwi w szczegółach. Thatcher bazowała na ubiorze biznesowym, ale wprowadzała do niego szereg kontrowersyjnych detali. Dlaczego to wszystko jest tak ważne?

To, że prezencja polityków – dowolnej płci – ma znaczenie, wszyscy chyba wiemy. Ale sytuacja Thatcher była szczególna. Lata 70. to jeszcze czas zdecydowanej dominacji mężczyzn w polityce. Wielu wyborców brytyjskich było zwolennikami bardzo tradycyjnego podziału ról płciowych. No i przede wszystkim Thatcher musiała zyskać zaufanie wewnątrz Partii Konserwatywnej.

To istniejące od 1834 roku ugrupowanie, którego korzenie sięgają XVII-wiecznych torysów (zwolenników silnej władzy królewskiej, reprezentujących interesy ziemiaństwa), także w latach 70. XX wieku miało w swoich szeregach wielu sirów i lordów. Części z nich bardzo nie w smak było, aby liderem partii została kobieta. Ale świat się zmienia i rewolucja obyczajowa, która na Zachodzie miała miejsce w latach 60., sprawiła, że wizerunek torysów wymagał odświeżenia. Szczególnie po przegranych wyborach parlamentarnych w 1974 roku.

Rok później odbyły się wybory na lidera Partii Konserwatywnej. Edward Heath, który w poprzedniej kadencji stał na czele torysowskiego gabinetu, przegrał je z młodszą o dekadę Thatcher. Nie zdobyła ona w partii bardzo mocnej pozycji i być może dlatego zyskała poparcie działaczy, zmęczonych ugruntowanym przez lata układem sił. Thatcher miała mnóstwo energii i spore doświadczenie; zasiadała w Izbie Gmin już od 1959 roku, a w rządzie Heatha sprawowała funkcję minister edukacji. Jednocześnie jej wizerunek dawał szansę na zmianę. Ale skąd się wzięła w polityce?

Z Lincolnshire do Westminster

Margaret Hilda Roberts urodziła się w 1925 roku w niewielkim mieście Grantham, w hrabstwie Lincolnshire, w środkowo-wschodniej Anglii. Ten prowincjonalny region jest bastionem konserwatystów, ale, co ciekawe, ojciec Margaret sympatyzował z Partią Liberalną. Alfred Roberts prowadził dwa sklepy spożywcze, był pastorem kościoła metodystów, jako niezależny polityk działał na rzecz Grantham. Jego córka Margaret wiele razy podkreślała, że została wychowana w przekonaniu o niezbędności rzetelnej, systematycznej pracy.

Margaret_Thatcher_headshot

1979 r.

Przyszła premier miała bardzo dobre wyniki na wszystkich etapach edukacji. W 1947 roku ukończyła studia chemiczne na Uniwersytecie Oksfordzkim. Podczas pobytu na uczelni zainteresowała się klasycznym liberalizmem gospodarczym. Inspirowały ją poglądy Friedricha Hayeka, który w swoich rozprawach przekonywał, że interwencjonizm państwowy, próby centralnego sterowania gospodarką po prostu ją psują, bo to pojedynczy przedsiębiorca i pojedynczy konsument wiedzą najlepiej, co naprawdę im się opłaca.

Po studiach Margaret pracowała w zawodzie, między innymi w laboratoriach chemicznych. To jednak jej nie wystarczało. Wkrótce wstąpiła do Partii Konserwatywnej – ze względu na gospodarczy liberalizm (choć poglądy obyczajowe miała mniej zachowawcze niż te, które wśród torysów dominowały). W 1951 roku wyszła za zamożnego biznesmena Denisa Thatchera. Starszy od niej o 10 lat mąż miał znaczny wpływ na początek kariery przyszłej premier. Współfinansował jej kampanie wyborcze, a także zapewnił Margaret studia adwokackie, które od dawna ją interesowały. Specjalizacja w zakresie prawa podatkowego uczyniła z niej twardą rozmówczynię dziennikarzy i politycznych konkurentów. Wielu ekspertów krytykowało jej podejście do spraw gospodarczych, ale nie można było jej zarzucić braku orientacji.

Margaret_Thatcher_(1983)

1983 r.

A to właśnie sprawy gospodarcze stały się w latach 70. zmorą Brytyjczyków. Thatcher, już jako liderka opozycji, przekonywała, że potrafi rozwiązać problemy, przed jakimi stawało ubożejące społeczeństwo.

Co ciekawe, za czasów bycia w opozycji Margaret nie przywiązywała uwagi do wyglądu. Rzekomo nawet kiedyś powiedziała, że podoba jej się zaniedbany wizerunek. (O ile tak można nazwać noszenie delikatnie rozwianych włosów i sukienek z kokardami). Szalona kobieta! Ale wróćmy do historii, bo bez kontekstu politycznego trudno będzie mówić o wizerunku.

Pierwsza kadencja – opanować chaos

Choć dzisiaj trudno w to uwierzyć, Zjednoczone Królestwo nie zawsze było świetnie prosperującym krajem. W latach 70., po długim okresie intensywnego rozwoju gospodarczego, niemal cały Zachód pogrążył się w stagnacji. Korzystna koniunktura światowa się skończyła, a Imperium Brytyjskie od lat 40. do 60. utraciło większość kolonii, stając się już tylko cieniem dawnej potęgi.

800px-Margaret_Thatcher_visiting_Jimmy_Carter

Thatcher i Jimmy Carter, 1979 r.

Gospodarka brytyjska nie była w stanie sobie z tym poradzić. Inflacja osiągała dwucyfrowy poziom, podobnie jak poziom bezrobocia. W 1979 roku wyborcy uznali, że Partia Pracy nie radzi sobie z problemami. Zaufali Thatcher.

Nowa premier zaczęła od podwyższenia stóp procentowych, aby powstrzymać inflację. Miał to być pierwszy krok do unormowania sytuacji. Ale ponieważ w budżecie pieniędzy było mało, podniesiony został podatek VAT (do 15%), co spowolniło gospodarkę. Bezrobocie wciąż rosło. Na przełomie lat 70. i 80. młodzi Brytyjczycy śpiewali refreny Sex Pistols i urządzali zamieszki na ulicach wielkich miast. Policja, chcąc zaprowadzić spokój, była bardzo brutalna.

Według danych rządowych w 1982 roku bez pracy znalazło się ponad 3,5 miliona osób. Inflacja nareszcie spadła, ale gospodarka rozkręcała się powoli. Poza tym w wyniku cięć obniżała się jakość świadczonych przez państwo usług publicznych. No ale wiecie, że Thatcher po jednej kadencji nie odeszła. Jak to się stało? Prawdopodobnie zadecydowały dwie sprawy.

Thatcher_at_Oval_Office_desk_with_Carter

Thatcher i Jimmy Carter, 1979 r.

Pierwsza z nich to umiejętność komunikowania się z telewidzami. Thatcher zamawiała przemówienia u wybitnych publicystów, pobierała lekcje emisji głosu u specjalisty z londyńskiego Teatru Narodowego i miała dyskretny urok surowej, ale zasługującej na zaufanie nauczycielki. Budżet państwa stale porównywała do budżetu domowego. W ten sposób tłumaczyła swoim wyborcom, że pani domu (to słowo klucz) po prostu nie może wydać więcej niż rodzina zarabia. Nawet jeśli jakiś zakup jest potrzebny, to czasem trzeba go sobie odmówić i ciężko harując, odłożyć pieniądze. Nie brak ekspertów, którzy krytykują to porównanie. Pani domu nie będzie przez setki lat odczuwać skutków deindustrializacji czy wymknięcia się całych sektorów gospodarki spod wpływu państwa – mówili. Ale wielu Brytyjczyków uznało, że Thatcher ma rację, i w dalszej perspektywie nie wyszli na tym źle.

Drugim czynnikiem, który wzmocnił popularność Thatcher na finiszu pierwszej kadencji, była wojna o Falklandy – należące do Zjednoczonego Królestwa wyspy u wybrzeży Ameryki Południowej. Ubożejącą z roku na rok Argentyną rządziła w tym czasie zupełnie nieodpowiedzialna junta, która radykalnie traciła na popularności. Żeby ludzie nie odwrócili się od wojskowych, postanowiono zrobić coś spektakularnego. Napadnięto na Falklandy i zajęto je w krótkim czasie.

Reagan_-_Thatcher_c8575-32A

Thatcher i Ronald Regan, 1982 r.

Brzmi to jak zupełna bezmyślność, ale pozycja międzynarodowa Zjednoczonego Królestwa była wtedy słaba, a po świecie rozeszły się wieści o wielkich cięciach w budżecie brytyjskiej armii. Sądzono, że Londyn, zajęty problemami wewnętrznymi, po prostu pogodzi się z utratą tych wysp.

Żelazna Dama zareagowała natychmiastowo. Znaczne siły brytyjskie w krótkim czasie odbiły wyspę, a w ciągu trzech miesięcy doprowadzono do upadku junty i zaprowadzenia w Argentynie demokracji. Straty Zjednoczonego Królestwa nie były bagatelne. Jednak sukces Thatcher wpłynął na reelekcję.

Jak to wszystko można było zrobić w garsonce?

Pod notką dotyczącą power dressingu pojawił się komentarz porównujący kobiety na wysokich stanowiskach, które są ubrane w sukienki lub spódnice, do sekretarek. Idąc tym tropem, większość światowych liderek (z bardzo wyraźnym wyjątkiem Angeli Merkel) tylko nosi kalendarz za prawdziwymi przywódcami. Uparci mogą doszukiwać się tu nawiązania do obecnej sytuacji w naszym kraju, ale ja, tak jak przy każdym innym tekście o podłożu politycznym, również teraz zaznaczę, że nie rozmawiamy o wyborczych sympatiach i antypatiach. Ani o tym, czy Thatcher była dobrym, czy złym politykiem. Interesuje nas tylko i wyłącznie wizerunek oraz osadzenie go w kontekście historycznym.

A więc można to wszystko było zrobić – i w garsonce, i z perłami na szyi, i bez przerwy trzymając torebkę w ręku. Szczególnie że nikt nie wiedział, co w niej jest.

Przechodząc do konkretów: Margaret była pierwsza. Żadna inna kobieta w zachodnim świecie nie zajmowała wcześniej podobnego rangą stanowiska. Nikt przed nią nie narzucał standardów; kanony damskiej mody w polityce i biznesie nie tylko nie istniały, one w ogóle nie były zakorzenione w świadomości społeczeństwa.

page1-432px-Reagan_and_Thatcher_-_1980.pdf

Z Ronaldem Reganem, 1981 r.

Ubranie było dla Thatcher formą zbroi. Mogę sobie wyobrazić, że wszystkie jej elementy zakładała na siebie codziennie rano w niezwykłym skupieniu. Chociaż korzystała z porad doradcy od wizerunku (który zdjął z niej większość biżuterii, stonował stroje oraz do granic możliwości wygładził włosy), widać było, że wszystko, co ma na sobie, jest niesamowicie spójne z jej osobowością. Nie była za nikogo przebrana, a to dodawało wiarygodności jej i tak już niezwykle silnej osobowości.

Margaret podkreślała, że w ubraniach jest dla niej najważniejszy stosunek jakości do ceny. Jej mama była krawcową, więc Thatcher doskonale wiedziała, jak ubrania powinny leżeć. Miała obsesję na punkcie dobrze skrojonych ramion żakietów. Między innymi z tego powodu często decydowała się na usługę szycia na miarę. Mówiła, że lubi ubrania skrojone na nią, ponieważ w końcu nie uciskają jej w pasie. Korzystała z usług krawieckich firmy Aquascutum, a jej kostiumy inspirowane były ubraniami Chanel. Ceniła sobie usługi krawieckie, ponieważ uważała, że w ubraniach trzeba chodzić wiele razy. I słusznie!

Charakterystyczne elementy jej ubrań to:

– niebieska garsonka (kolor partii konserwatywnej), koniecznie z żakietem o mocno zarysowanych ramionach (wzmocnienie silnego i konkretnego wizerunku jest zawsze w cenie u polityka),

– czarna pudełkowa torebka marki Asprey (w 2011 roku sprzedano ją na aukcji charytatywnej za 25 000 funtów),

– perły,

– jedwabne bluzki z kokardą pod szyją,

– czarne czółenka.

Haig_and_Thatcher_DF-SC-83-06152

Thatcher i Alexander Haig, 1982 r.

Chociaż wizerunek Margaret za czasów piastowania urzędu premier był dość konserwatywny, to w porównaniu z obecnymi trendami w biznesie i polityce można zastanowić się, dlaczego teraz jednak od kobiet oczekuje się jeszcze bardziej stonowanego wyglądu. Po pierwsze, Thatcher sprytnie manipulowała modą i w świecie rządzonym przez mężczyzn w sposób absolutnie nienawiązujący do cielesności jednak pokazywała, że jest kobietą. Dodatkowo była w tym niesamowicie konsekwentna i spójna. Po drugie, taką stylistykę trzeba dobrze czuć i – co za tym idzie – dobrze w niej wyglądać. Angeli Merkel z tyloma pierścionkami na dłoniach raczej sobie nikt z nas nie wyobraża. To też nie pasowałoby do niemieckiego stylu zarządzania. Po trzecie, i w sumie najważniejsze,  poza barwnym strojem trzeba mieć też gigantyczną charyzmę. Jestem pewna, że gdyby nagle trafiła się kobieta, które jest w stanie porwać za sobą tłumy wyborców, to jeśli chodzi o wygląd – mogłaby odbiegać od przyjętego standardu. Dodawałoby jej to jeszcze więcej charakteru. Określenie Żelazna Dama nie wzięło się w końcu od sznura pereł. Lech Wałęsa, kiedy wygrywał wybory prezydenckie, również nie musiał zachwycać strojem. Takie jednostki, kiedy mają swój złoty moment, mogą więcej.

Dlatego warto wiedzieć, jak dalej potoczyła się kariera Thatcher.

Druga kadencja – odzyskać moc

W 1983 roku Partia Konserwatywna znów zyskała mandat do tworzenia rządu. Polityka gospodarcza niewiele się zmieniła – celem Thatcher była budowa liberalnego kapitalizmu. Chcąc wzmocnić budżet i pozbyć się problemów ze związkami zawodowymi, kontynuowano zapoczątkowaną w poprzedniej kadencji politykę prywatyzacji. Wielkie zakłady państwowe osiągały słabe wyniki, więc sprzedano je biznesmenom. Zgodnie z twardą logiką rynku wielu robotników miało stracić pracę, a Thatcher musiała z nimi negocjować podczas strajków i stale opanowywać sytuację za pomocą wystąpień medialnych. Była nieugięta wobec górników, którzy strajkowali przez rok, nic nie osiągając.

1024px-Margaret_Thatcher_near_helicopter

1981 r.

Tymczasem światowa koniunktura się polepszała, oszczędna polityka budżetowa przyniosła efekty, a Brytyjczycy odnaleźli się w logice twardego kapitalizmu. Gospodarka gwałtownie rosła, a dzięki energicznym zabiegom Thatcher pozycja międzynarodowa kraju poważnie się wzmocniła.

Kariera Żelaznej Damy mogła się jednak gwałtownie zakończyć 12 października 1984 roku. W hotelu w Brighton, gdzie odbywała się konferencja Partii Konserwatywnej, podłożono bombę. Zginęło wtedy pięć osób. Fakt, że Thatcher przeżyła, to czysty przypadek. To ona była celem zamachu. Następnego dnia, mimo tych tragicznych wydarzeń, punktualnie o 9:30, czyli zgodnie z planem, przemawiała na konferencji.

President_Reagan_and_Prime_Minister_Margaret_Thatcher_at_Camp_David_1986

Thatcher i Ronald Regan, 1986 r.

Sprawcami zamachu byli terroryści z Tymczasowej Irlandzkiej Armii Republikańskiej żądający odłączenia Ulsteru od Wielkiej Brytanii. Thatcher prowadziła raczej ugodową politykę wobec Irlandii Północnej, natomiast twardą wobec terrorystów i tych, którzy ich wspierali.

Nieustępliwa była także wobec Związku Radzieckiego czy partnerów z Europy Zachodniej. Starała się sytuować Zjednoczone Królestwo na marginesie wspólnot polityczno-gospodarczych Starego Kontynentu. Zacieśniała za to sojusz militarny z USA, zwłaszcza podczas prezydentury Ronalda Reagana, z którym się blisko przyjaźniła. Jej oponenci twierdzili, że tak naprawdę Wielka Brytania jest na każde skinienie amerykańskich generałów.

Trzecia kadencja – utrata wyczucia

W 1987 roku Thatcher została wybrana na trzecią kadencję. Sytuacja Wielkiej Brytanii była stabilna i raczej dobra. Premier zajęła się sprawami dotąd uważanymi za drugorzędne. Między innymi zmodyfikowano system pomocy społecznej w celu aktywizacji bezrobotnych, choć bezrobocie bez tego było niskie.

800px-Margaret_Thatcher_Nancy_Reagan_with_husbands_behind

Thather i Nancy Regan, 1988 r.

Thatcher była już niesłychanie mocną marką międzynarodową. Mogła sobie pozwolić na niemal wszystko. Ostro krytykowała dążenia do głębszej integracji Starego Kontynentu, prowadziła skuteczne ofensywy dyplomatyczne w sprawach Bliskiego Wschodu, niemal triumfowała podczas wizyty w rozpadającym się Związku Radzieckim w 1987 roku.

1024px-Margaret_Thatcher_060912-F-0193C-006

Thatcher i Donald Rumsfeld, 2006 r.

Zupełnie traciła jednak kontakt z wyborcami. W myśl upraszczania podatków wprowadziła tzw. pogłowne. Zamiast podatków ustalanych od rynkowej ceny danej nieruchomości zaczęła obowiązywać jednolita stawka od dorosłego mieszkańca. Ludzie nie potrafili zrozumieć, dlaczego posiadacze wielkich pałaców mają płacić do kasy państwowej tyle samo, co posiadacze mieszkań. Dziesiątki tysięcy ludzi wyszły na ulice. Thatcher to ignorowała. Tak jak swoich kolegów z Partii Konserwatywnej. Oni natomiast, ku wielkiemu zdumieniu Żelaznej Damy, odwołali ją ze stanowiska szefa ugrupowania i rządu w 1990 roku.

Koniec kariery

Thatcher do 1992 sprawowała mandat parlamentarny, a następnie przeszła na emeryturę. Zajmowała się doradztwem politycznym i gospodarczym, z rzadka zabierała głos w debacie publicznej. Poświęciła się także działalności charytatywnej. W 2003 roku zmarł jej mąż. Od tamtej pory była polityk coraz bardziej wycofywała się z życia publicznego. Zmarła 8 kwietnia 2013. Sprawowała swój urząd najdłużej ze wszystkich premierów Zjednoczonego Królestwa.

 

 

 

Klasyczne jesienne buty + sposób na oszczędzanie

Październik 19, 2017

Istnieje milion trików dotyczących tego, jak oszczędzać. Można zakładać subkonta, różowe świnki lub chować pieniądze w skarpecie. Próbowałam wielu z nich, nawet kilka lat temu miałam na blogu wpis poświęcony temu, że założyłam skarbonkę. Wszystko na marne. Przyznaję bez torturowania mnie pizzą z czosnkiem, że za każdym razem moje pieniądze się ulatniały. I to nawet nie dlatego, że jakoś specjalnie szalałam na zakupach. Po prostu prowadzenie własnej firmy wymaga inwestowania w rzeczy na długo przed tym, zanim one się sprzedadzą. Tak działa biznes i niestety w małych firmach często zamówienie produktów na cały sezon pochłania zawartości pudełek z napisem „wakacje poza Europą”. Oczywiście to się później zwraca, ale czasami ten proces trwa o wiele dłużej, niż by się mogło wydawać.

Już myślałam, że oszczędzanie jest tą rzeczą w życiu, która idzie mi najgorzej, i że nie mam w tym temacie naprawdę nic sensownego do powiedzenia. I wtedy mnie olśniło: że mądre oszczędzanie to niekoniecznie różowe świnki, miesięczne wyzwania typu „kwiecień bez kawy na mieście” albo tajne kasetki. To po prostu styl życia, nawyki i decyzje, jakie podejmuję codziennie. W końcu zanim wyjmę z tego pudełka pieniądze, najpierw muszę je odłożyć. Czyli jednak oszczędzam, uff. Jak to robię?

Sprawdzone marki

Jeśli czeka mnie duża inwestycja, to kupuję tylko produkty sprawdzonych marek. Generalnie staram się jak najmniej eksperymentować. Oczywiście poznawanie nowych rzeczy czasami prowadzi do odkrycia czegoś naprawdę fajnego, ale jeśli sięgam po produkt, którego totalnie nie znam, to robię to dlatego, że poleciła mi go zaufana znajoma. Natomiast sama decyduję się zwykle na marki, których jestem stałym klientem i co do których nie mam wątpliwości, jeśli chodzi o jakość. Dzięki temu udaje mi się uniknąć spektakularnych wtop finansowych.

Dbanie o rzeczy

Dbam o swoje rzeczy. I właśnie dzięki temu, że rzeczy niszczą mi się rzadziej, po prostu nie muszę kupować sobie czegoś nowego tylko dlatego, że stare się zniszczyło. To jest naprawdę świetny sposób na oszczędzenie ogromnej sumy pieniędzy. Zwyczajnie nie muszę ich wydawać. Wybieram klasyczne rzeczy. Jeśli szukam butów na jesień, to takich, żeby pasowały mi do jak największej ilości stylizacji i współgrały z tym, co już mam w szafie.

Klasyka

Do znudzenia będę to powtarzać, ale wybieram jakość, a nie ilość. Nie tylko w ubraniach, lecz także jeśli chodzi o zakupy spożywcze. Uważam, że jedząc dobre jakościowo jedzenie, w dłuższej perspektywie oszczędzam na lekarzach, lekach, suplementach itp.

Zwroty prowizji – Bonusway

Korzystam ze zwrotów prowizji za zakupy. O co chodzi? Ten wpis powstał przy współpracy z Bonusway – platformą, która niedawno pojawiła się w Polsce, ale na świecie jest już znana od dawna. Jeśli założysz sobie tam konto, a następnie ze strony Bonusway (bardzo ważne!) przejdziesz na stronę sklepu, w którym chcesz zrobisz zakupy, to Bonusway dostanie prowizję, którą – uwaga! – podzieli się z Tobą. W ten sposób może wrócić do Ciebie nawet 6% z sumy, którą wydałaś. Biorąc pod uwagę, że w Bonusway znajduje się bardzo dużo fajnych sklepów, takich jak m.in. Gino Rossi, Tous lub Sephora, oraz Booking.com (taaaak!), to robiąc zakupy lub rezerwując hotel, możesz zaoszczędzić konkretną sumę pieniędzy.

Naprawdę jest w czym wybierać – czego najlepszy dowodem jest to, że znalezienie klasycznych butów na jesień do tej grafiki zajęło mi zaledwie kilka minut. Nie linkuję tym razem bezpośrednio do sklepów, ponieważ chcę mieć pewność, że dostaniesz zwrot prowizji za zakupy, a żeby go otrzymać – musisz najpierw założyć konto w Bonusway (przy pierwszych zakupach dostaniesz dodatkowo 15 zł zwrotu gratis!), a następnie skierować się do kategorii „Buty” i tam znaleźć konkretny model. Jeśli jednak pojawią się jakieś problemy, to śmiało pisz w komentarzach – mam wszystkie linki i chętnie pomogę.

A teraz czas na buty!

1. Gino Rossi | 2. Gino Rossi | 3. Gino Rossi | 4. Asos | 5. Wojas | 6. Asos | 7. Asos | 8. Gino Rossi | 9. Gino Rossi

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

Sorry:

- Instagram feed not found.