Seersucker suit – Pitti Uomo 92

Czerwiec 22, 2017

Kiedy w styczniu pisałam o najlepszej stylizacji swojego życia, to nie mogłam przewidzieć tego, co stanie się w czerwcu.

Moje zdjęcia z letniej edycji Pitti Uomo pojawiły się w „Vogue Paris”, „Vogue Italia”, „British Vogue”, „Vogue Germany”, „Vogue Russia” i „Vogue Ukraine”. Czyli wszędzie! I to nie tylko na www, lecz także na Instagramie i Facebooku (zobaczcie podpis!!!). Do tego doszło mnóstwo innych magazynów takich jak np. „British GQ”.

Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie marzyłam o „Vogue Italia”. Po pierwsze, znasz moją miłość do Włoch, a po drugie, wszyscy mi zawsze powtarzali, że na Pitti nie ma się szans ze stylizacjami Włochów. W letniej edycji uczestniczyło 30 000 osób, a 90% to byli wybitnie ubrani Włosi. I co? Niech mi ktoś jeszcze raz powie, że się czegoś nie da, to z chęcią mu pokażę, że da się wszystko! To ogromny sukces polskiego krawiectwa miarowego. A tym bardziej się cieszę, że wszystko zostało zaprojektowane i uszyte u mnie w firmie! Jednocześnie chciałam ogromnie podziękować pani Dominice oraz panu Łukaszowi, których możecie spotkać w naszym butiku przy Niecałej 7 w Warszawie. Kiedy ja myślami byłam w sklepach budowlanych i przy remoncie, to oni wszystko świetnie skoordynowali. Dziękuję!

Wracając do seersuckera. To tkanina, którą być może pamiętasz z dzieciństwa. Kto nie spał w pościeli z kory? Seersucker to właśnie bawełna gofrowana, czyli inaczej kora. Charakterystyczną cechą tego materiału są zagniecenia, które powstają już w trakcie produkcji. Później tkaniny nie da się już wygnieść, co więcej – w ogóle się jej nie prasuje. To bardzo rzadkie dla tkanin bawełnianych, które w porównaniu do wełnianych są zawsze trochę bardziej podatne na zagniecenia. Seersucker jest więc idealną tkaniną na lato i podróże.

Kiedy ją zobaczyłam w letnim próbniku firmy Scabal, od razu wiedziałam, że muszę coś z tego materiału mieć na Pitti Uomo. A jednocześnie równie mocno chciałam też mieć garnitur dwurzędowy. Decyzja była więc szybka i dość klasyczna. Trochę bardziej poszalałam przy spodniach, ponieważ mają nietypową długość 7/8 oraz od kolana w dół są rozszerzane. Zależało mi na przełamaniu typowo eleganckiego looku i pokazaniu seersuckera trochę bardziej na luzie, bo właśnie z luzem ta tkanina mi się kojarzy. Całość uzupełniłam lnianą koszulą i krawatem oraz ręcznie robionym kapeluszem panama.

Garnitur: szycie na miarę / Monika Kamińska

(seersucker w różnych kolorach mamy dostępny przy Niecałej 7; wychodzą z niego również cudowne sukienki i spódnice)

Koszula: szycie na miarę / Monika Kamińska

Kapelusz: Panama Hat / Monika Kamińska

Krawat & poszetka: ZACK ROMAN

Buty: Joie / Shopbop

Torebka:  Cambridge Satchel / Shopbop 

Zdjęcia: Chrisitian Vierig / The Styleograph

 

 

 

Bez kompromisów – wełniane płaszcze oraz wełniane swetry

Listopad 17, 2017

Na studiach zawsze kupowałam płaszcz na dwie raty. To znaczy najpierw płaszcz, a później sweter pod płaszcz. Nie było innego wyjścia, bo zawsze było mi ekstremalnie zimno. Denerwowało mnie to niesamowicie, ponieważ zwykle musiałam nakładać na siebie podkoszulkę, sukienkę, sweter, płaszcz, a czasem nawet dwa szaliki (!): jeden pod płaszcz, a drugi na niego. Bardzo często nawet to nie pomagało, więc cały czas się trzęsłam, chociaż starałam się wybierać naprawdę grube materiały. Nie wiedziałam wtedy, że to nie o grubość chodzi i że bez względu na to, jak podobna stanę się do ludzika Michelin – nadal będzie mi zimno.

Dziś mam na sobie golf, dyplomatkę, elegancki szalik oraz czapkę i jest w sam raz. Wyglądam elegancko, zimowe ubranie jest spójne z tym, co lubię, a przede wszystkim w końcu jest mi ciepło. Dlaczego? Otóż wełniane ubrania nie muszą być grube, żeby grzały. To cud naturalnych tkanin. Dlatego zimową kolekcję do Monika Kamińska przygotowaliśmy całkowicie bez kompromisów. Jej głównym elementem są wełniane płaszcze o kroju dyplomatki, które podbiły serca klientek. Po pierwszym weekendzie sprzedaży nie mieliśmy już połowy. Kiedy piszę ten wpis, została nam jedna sztuka szarego płaszcza w rozmiarze XXS oraz kilka czerwonych i camelowych.

Płaszcze potraktowałam ekstremalnie poważnie. Tutaj naprawdę nie ma mowy o oszczędzaniu na tkaninie, kombinowaniu ze składem lub szukaniu tańszych zamienników. Zima to zima, tego się nie oszuka. Dlatego dyplomatki uszyliśmy w 100% z wełny pochodzącej od mającej 180-letnią historię brytyjskiej tkalni Abraham Moon & Sons (gramatura wełny to 555 g/mb). Brytyjczycy są mistrzami w produkcji naprawdę ciepłych tkanin, więc można im zaufać. Płaszcze mają minimalistyczny krój: klapy otwarte, najmodniejsze w tym sezonie kieszenie z patkami oraz charakterystyczny dla mojej marki detal, tj. kieszonkę piersiową. Wykończone zostały podszewką z cupro oraz guzikami rogowymi.

Kolejny ważny element to wełniane golfy damskie. Tutaj, jeśli chodzi o wybór wełny, przenieśliśmy się do Włoch i postawiliśmy na całkowicie niegryzącą (poważnie!) wełnianą dzianinę w trzech klasycznych kolorach: czarnym (nawet nie wiem, czy w momencie publikowania tego wpisu będzie dostępny, bo znika szybciej, niż ja jem pizzę), szarym i kremowym, który tak naprawdę jest zbliżony do odcienia kości słoniowej i jest moim zdecydowanym zimowym faworytem. Golfy zostały wykończone ściągaczami, dzięki czemu nie będą się wydłużać. Poza tym dzianina, z których zostały wyprodukowane, jest odporna na brud i przykre zapachy, więc nie wymaga częstego prania.

Chciałam napisać, że całość kolekcji uzupełnia garnitur oraz spódnica w kratkę księcia Walii, ale tempo sprzedaży tych produktów było tak szybkie, że nawet nie mam swojej marynarki, żeby zrobić zdjęcia, ponieważ została sprzedana w butiku. N I E S A M O W I T E. Kupiliśmy od razu kolejną belkę tkaniny, ale mamy tyle rezerwacji na szycie na zamówienie, że do sklepu online trafią dosłownie pojedyncze sztuki za około miesiąc.

Duża rotacja spotyka też akcesoria. Udało nam się uzupełnić wełniane czapki o wszystkie brakujące sztuki – z tym, że część z nich zmieniła odcienie, ponieważ skończyła się dzianina z pierwotnych modeli. Ale w ten sposób najbardziej popularny model w tym roku, czyli szara smerfetka, zyskał moim zdaniem jeszcze piękniejszy odcień szarego melanżu.

Czapki oczywiście uzupełniają wełniane szaliki oraz skórzane rękawiczki. Te pierwsze są najlepszym przykładem na to, że wełniany szalik nie musi mieć 753 m długości i 672 m szerokości, żeby ogrzewać. Szaliki uszyte są z wełny merynosa, a dzięki temu mogą być jednocześnie lekkie w noszeniu oraz dawać dużo ciepełka. Rękawiczki natomiast są uszyte z bardzo miękkiej skóry, która nie tylko grzeje, lecz także pięknie się układa. Mój faworyt to rękawiczki samochodowe, które tak naprawdę są najbardziej stylowymi rękawiczkami, jakie w życiu miałam. Ogromnie się cieszę, że mamy je w swojej ofercie.

O ciepełku można pisać wiele, ale myślę, że najwięcej powie fakt, że sesja zdjęciowa, którą niżej możecie oglądać, trwała cztery godziny, a ja naprawdę nie zmarzłam. Magia wełny!

Z dumą mogą napisać: total look ze wszystkich zdjęć – MONIKA KAMIŃSKA

Zdjęcia – Maciej Cioch

A na koniec zamszowa spódnica – mój totalny hit, jeśli chodzi o zimowy look. W połączeniu z czarnym golfem i camelowym płaszczem tworzy zestaw, którego naprawdę nie mogę z siebie zdjąć.

 

 

 

Przejdź do komentarzy
Obserwuj mnie na Instagramie @blackdressesblog

 Szara wełniana czapka smerfetka @monikakaminska_official #ootd #wool #greywool #winterootd #streetstyle #minimalstreetstyle  Nature is pleased with simplicity #valencia #valenciatrip #vscotravel
  @sam_edelman shoes Są tak ładne, że aż szkoda je zakładać  @shopbop #samedelman #shopbop #newshoes #shoesaddict  It's time to start great weekend in Valencia 🦄 #valencia #valenciatrip #lamanerabalencia #neons #vscotravel
 #monstera  #rondo1 #rondoonz1  Mój ulubiony jesienny look ❤❤❤ całość oczywiście dostępna w kolekcji ready-to-wear @monikakaminska_official w sklepie internetowym oraz w butiku. #ootd #minimalstreetstyle #miniskirt
 Sunday  #sundaymood #valenciatrip #sky #vscotravel  Spójność do klucz do udanego biznesu. Dlatego planery @paniswojegoczasu pasują mi do puf w butiku  #planerpelenczasu #paniswojegoczasu
 sun  #valencia #valenciatrip #vscotravel  Nie zdejmę tych golfów do maja ☄☄☄ Już są w sklepie online @monikakaminska_official #turtleneck #offwhite #cozyautumn #ootd